Widok
Witaminy
Witam. Mam pytanko- jakie preparaty witaminowe stosowałyście w ciąży? Lekraz polecił Feminatal- tylko właśnie- jest i Feminatal N i Feminatal 400 Metafolin + DHA. Ten drugi nieco droższy, ale zawiera kwasy nienasycone. Feminatal N chyba bardziej sprawdzony, bo to chyba preparat, który jest na rynku już jakiś czas. Ten z DHA to chyba nowość. Stąd moje pytanie- który polecacie i gdzie najtaniej kupić te preparaty. Pozdrawiam
Feminatal Metafolin 800 bierze się od początku ciąży (można też wcześniej, przed poczęciem) do końca 12 tygodnia, a Feminatal Metafolin 400 + DHA od 13 tygodnia aż do końca karmienia piersią. Ja kupowałam narazie Feminatal Metafolin 800 w aptece w przychodni w Gdyni - Dąbrowie, 30 tabl, za 29,99, patrzyłam w internecie, ok 34 - 36 zł kosztuje, więc apteka wypada nieźle
Moją uwagę zwróciło,że Feminatal N ma beta-karoten a ten z DHA już go nie ma. Ale rozumiem,że ten beta-karoten w Feminatalu N jest bezpieczny, bo organizm sam sobie przetwarza do odpowiedzniej, własciwej ilości witaminy A, tak? No bo wiadomo,że sama witamina A w nadmiarze może być niebezpieczna w ciąży.
Hej
A dleczego chcesz brac witaminy? Rozumiem kwas foliowy ale caly komplex supelentow? mamy wiosne, za moment lato, rzodkiewka, szczypiorek, truskawki, czeresnie- nic tylko jesc garsciami!
Prosze zapytaj swojego lekarza jakie uboczne dzialanie przyjmowania suplentow diety przez ciezarne odnotowano w ostanich latach. Mi w szpitalu powiedziano ze od przyjmowania witamin rodza sie wieksze dzieci, czesto dochodzi do dermatoz ciazowych ( wysypka + swiad! silny swiad! )
moze i taka mala tebleteczka ale czy koniecznie?
Wczoraj truskawki po 5 PLN kupowalam ! mniam
A dleczego chcesz brac witaminy? Rozumiem kwas foliowy ale caly komplex supelentow? mamy wiosne, za moment lato, rzodkiewka, szczypiorek, truskawki, czeresnie- nic tylko jesc garsciami!
Prosze zapytaj swojego lekarza jakie uboczne dzialanie przyjmowania suplentow diety przez ciezarne odnotowano w ostanich latach. Mi w szpitalu powiedziano ze od przyjmowania witamin rodza sie wieksze dzieci, czesto dochodzi do dermatoz ciazowych ( wysypka + swiad! silny swiad! )
moze i taka mala tebleteczka ale czy koniecznie?
Wczoraj truskawki po 5 PLN kupowalam ! mniam
Generalnie to chemia jest wszedzie. Aby zdrowo jesc to by trzeba bylo mieszkac w srodku puszczy, hodowac swoje miesko i warzywa, i owoce, i cala reszte miec z wlasnej produkcji, i studnie glebinowa, i mlyn, i ........
Osobiscie unikam zakupow w marketach, Owoce i warzywa kupije na ryneczku, od gospodarzy, z plantacji, nie wnikam ile chemi uzywaja bo bym chyba oszalala. Nie kupuje zima truskawek,a wiosna jablek ( bo to zimowki sa z opryskiem), nie kupuje tropikalnych owocow poza cytryna/limetka.
Jak dwa lata temu dalam do przebadania soczek Kubus ( koszt 200 PLN) ale byla taka koniecznosc- to jak zobaczylam wynik to zaniemowilam. Teraz wierze ze jak sama owoc przetworze w domu to jest zdrowy i unikam kupnych gotowych produktow.
O witaminach wiele sie dowiedzialam od pediatrow- oni maja w tym lepsze doswiadczenie. W ciazy owszem jadlam, ale tylko tego dnia kiedy nie zjadlam nic "zielonego". Mi polecano suplementy z jodem, juz nie pamietam co kupowalam.
Osobiscie unikam zakupow w marketach, Owoce i warzywa kupije na ryneczku, od gospodarzy, z plantacji, nie wnikam ile chemi uzywaja bo bym chyba oszalala. Nie kupuje zima truskawek,a wiosna jablek ( bo to zimowki sa z opryskiem), nie kupuje tropikalnych owocow poza cytryna/limetka.
Jak dwa lata temu dalam do przebadania soczek Kubus ( koszt 200 PLN) ale byla taka koniecznosc- to jak zobaczylam wynik to zaniemowilam. Teraz wierze ze jak sama owoc przetworze w domu to jest zdrowy i unikam kupnych gotowych produktow.
O witaminach wiele sie dowiedzialam od pediatrow- oni maja w tym lepsze doswiadczenie. W ciazy owszem jadlam, ale tylko tego dnia kiedy nie zjadlam nic "zielonego". Mi polecano suplementy z jodem, juz nie pamietam co kupowalam.
ja jadłam witaminy w ciąży tylko przez miesiąc (dostałam od mamusi) a ze to był najcięższy dla mnie marzec (źle się czuje przez niedobory światła) to łykałam żeby się "dospidować".
mam perfekcyjne wyniki krwi, odżywiam się zdrowo i nie widzę powodu aby wciskać w siebie chemie za 50zł co miesiąc
to jest naciąganie, naprawdę - tak samo jak kwas foliowy.. jest sens go brać tylko max do drugiego miesiąca ciąży (jeżeli są niedobory), potem nie ma już żadnego znaczenia dla rozwoju płodu
mam perfekcyjne wyniki krwi, odżywiam się zdrowo i nie widzę powodu aby wciskać w siebie chemie za 50zł co miesiąc
to jest naciąganie, naprawdę - tak samo jak kwas foliowy.. jest sens go brać tylko max do drugiego miesiąca ciąży (jeżeli są niedobory), potem nie ma już żadnego znaczenia dla rozwoju płodu
