Widok
fIla dorwała jakaś biegunka i od wczoraj znów jesteśmy na oddziale. ale w sumie spokojniejsza jestem i jakoś nie dramatyzuję, pewnie jeszcze nie raz nie dwa będziemy tu gościć do czasu aż nam zamkną stomię (na razie ma sztuczny odbyt na brzuchu, i tam wali kupy do worka).
Ale mogę już zabrać głos w temacie praktyki wózkowej - po tygodniu używania Fyna, mogę powiedzieć, że jest boski. Ujelo mnie to, ze polski produkt potrafi dorownac zachodnim, nic nie skrzypi, nie jeczy, nie zacina się :) a po obciążeniu dzieckiem amortyzuje prawie tak jak Bartatina/City Car. Ostatnio w metrze staliśmy obok City Cara, właśnie (szaro-wiśniowego) - też się bardzo fajnie prezentował, gondoli wymiarowo podobne (ktoś kiedyś pisał, że Mikado ma mniejsze).
Ale mogę już zabrać głos w temacie praktyki wózkowej - po tygodniu używania Fyna, mogę powiedzieć, że jest boski. Ujelo mnie to, ze polski produkt potrafi dorownac zachodnim, nic nie skrzypi, nie jeczy, nie zacina się :) a po obciążeniu dzieckiem amortyzuje prawie tak jak Bartatina/City Car. Ostatnio w metrze staliśmy obok City Cara, właśnie (szaro-wiśniowego) - też się bardzo fajnie prezentował, gondoli wymiarowo podobne (ktoś kiedyś pisał, że Mikado ma mniejsze).
Gosia, jednym słowem "atrakcji" Wam nie brakuje. Ale lepiej, że Fifi na oddziale, zawsze to lepiej mu się przyjrzą i wybadają i ani się obejrzysz spowrotem w domu będzie, najlepiej to już bez stomii (kurczę myslałam, że takie rzeczy to tylko w szpitalu, bałabym się strasznie z dzieckiem ze stomią w domu zostać, w nocy bym chyba wogóle nie spała, tylko pilnowała, czy wszystko na swoim miejscu, no ale ja się nie znam i mam tylko teoretyczne wyobrażenie jak taka stomia funkcjonuje)
Dziewczynko powiedz mi, gdzie Ty ładujesz akumulatory, że masz tyle siły, a do tego chyba niekończące się pokłady takiej wewnętrznej radości. też tam się podłączę czasem:) zawsze się uważałam za optymistkę, ale przy Tobie to odpadam:)
no ale żeby nie schodzić z wątku wózkowego:) najważniejsze, że wózek dobrze pełni swoją rolę:) i fajnie, że City Car przy Fynie całkiem nie zbladł w tym metrze:)
kurczę a ja w dalszym ciągu w realu jak Kraków długi i szeroki nie widziałam żadnego wózka Mikado:)
Dziewczynko powiedz mi, gdzie Ty ładujesz akumulatory, że masz tyle siły, a do tego chyba niekończące się pokłady takiej wewnętrznej radości. też tam się podłączę czasem:) zawsze się uważałam za optymistkę, ale przy Tobie to odpadam:)
no ale żeby nie schodzić z wątku wózkowego:) najważniejsze, że wózek dobrze pełni swoją rolę:) i fajnie, że City Car przy Fynie całkiem nie zbladł w tym metrze:)
kurczę a ja w dalszym ciągu w realu jak Kraków długi i szeroki nie widziałam żadnego wózka Mikado:)
Hej dziewczyny, od jakiegoś czasu czytam Wasze opinie. Mam takie pytanko do posiadaczek City Cara (mam nadzieję - szczęśliwych:-) ): czy gondolka łatwo się wyciąga i wkłada i czy jest ciężka? Mieszkamy na 3 piętrze bez windy, więc wnoszenie całego wózka nie wchodzi w grę, zwłaszcza, że klatka bardzo wąska:-( Dlatego zależy mi by gondola była w miarę lekka i bez problemów można ją było zdejmować.
hej Gabi, jakoś ponadstandardowo ciężka nie jest i zdejmuje się i montuje bez najmniejszego problemu, ale moim zdaniem szelki do gondoli są jakieś takie niewydarzone. krótkie i dziwne, może jakaś w tym jest polityka, że one takie, ale nie wiem, czy będą wygodne do zakładania i używania, jak dziecko będzie w środku.
wydaje mi się, że chyba jednak łatwiej będzie gondolkę na biodrze nieść z dzieckiem, niż za te nieszczęsne szelki.
wydaje mi się, że chyba jednak łatwiej będzie gondolkę na biodrze nieść z dzieckiem, niż za te nieszczęsne szelki.
Hej! Ja właśnie wyczytałam w instrukcji, że te szelki służą wyłącznie do przenoszenia samej gondoli - bez zawartości w postaci bobasa :) I tak sobie pomyślałam, że może coś dokupię mocniejszego, żeby jednak korzystać z możliwości zabrania gondolki z dzieckiem. Jakieś pasy ale mocniejsze i spróbuję jakoś inaczej zamontować. Bo te z zestawu to faktycznie - nie wyglądają zbyt pewnie no ale producent w instrukcji uczciwie ostrzega do czego one służą :)
Dziewczyny - jak myślicie - czy Mikado uszyłoby sam pokrowiec na już istniejącą gondolę? Skoro można ten materiał w całości zdejmować do prania to chyba dałoby się uszyć.... Chodzi mi o to, że już mam wózeczek w domu ale... teraz chodzi mi ciągle po głowie zupełnie inny kolor :( A skoro mam całą resztę to może bym tylko poprosiła o nowe obszycie.... Ale ja jestem pokręcona :( Wszystko przez to moje niezdecydowanie!
Dziewczyny - jak myślicie - czy Mikado uszyłoby sam pokrowiec na już istniejącą gondolę? Skoro można ten materiał w całości zdejmować do prania to chyba dałoby się uszyć.... Chodzi mi o to, że już mam wózeczek w domu ale... teraz chodzi mi ciągle po głowie zupełnie inny kolor :( A skoro mam całą resztę to może bym tylko poprosiła o nowe obszycie.... Ale ja jestem pokręcona :( Wszystko przez to moje niezdecydowanie!
hmm ja nie wiem, czy oni po prostu nie muszą tak pisać w ramach ostrzeżenia. to tak jak ostrzeżenia typu "nie zostawiać dziecka w foteliku bez opieki" itp.
pasy są beznadziejne bo moim zdaniem krótkie, ale myślę, że przystosowane do niesienia cieżaru gondoli z dzieckiem, no bo po co inaczej by były?
ale ja osobiście myślę, że wygodniej będzie nieść na biodrze:) gdzieś dawno temu jak szukałam info o mikado, czytałam opinię jednej z użytkowniczek, która w ten sposób rozwiązała problem ciężaru wózka i czwartego piętra:)
co do kolorku, hmmm nie wiem, czy cała gondolka ma zdejmowane obicie? mi się wydaje, że tylko tą wewnętrzną część i materacyk można zdjąć? nie wiem, czy będzie możliwe zamówienie samego obicia, ale chyba nie zaszkodzi zapytać Pana Krzysztofa
ech tak to z nami kobietami niezdecydowanymi:D nigdy nie dogodzi:)
pasy są beznadziejne bo moim zdaniem krótkie, ale myślę, że przystosowane do niesienia cieżaru gondoli z dzieckiem, no bo po co inaczej by były?
ale ja osobiście myślę, że wygodniej będzie nieść na biodrze:) gdzieś dawno temu jak szukałam info o mikado, czytałam opinię jednej z użytkowniczek, która w ten sposób rozwiązała problem ciężaru wózka i czwartego piętra:)
co do kolorku, hmmm nie wiem, czy cała gondolka ma zdejmowane obicie? mi się wydaje, że tylko tą wewnętrzną część i materacyk można zdjąć? nie wiem, czy będzie możliwe zamówienie samego obicia, ale chyba nie zaszkodzi zapytać Pana Krzysztofa
ech tak to z nami kobietami niezdecydowanymi:D nigdy nie dogodzi:)
nie jesteście same w bólu :) ja też usiłowałam za szelki przenieść Fila w gondoli Jedo na piętro w szpitalu i o mało żesmy z teściową go z niej nie wyrzuciły. Jakoś bez sensu się środek ciężkości ustala, a właściwie w ogóle go nie ma, gondola się buja, a dziecko niczym w rollercoasterze...
ale to jedyny na razie stwierdzony feler :)
inna sprawa, że mieliśmy raptem okazję dwa dni testować, bo ciągle leżymy przykuci do kroplówki w szpitalu... ale moze coś się ruszy, zaczęliśmy eksperymentować z kleikiem ryżowym i kupy dużo lepsze. Trzymajcie kciuki!
ale to jedyny na razie stwierdzony feler :)
inna sprawa, że mieliśmy raptem okazję dwa dni testować, bo ciągle leżymy przykuci do kroplówki w szpitalu... ale moze coś się ruszy, zaczęliśmy eksperymentować z kleikiem ryżowym i kupy dużo lepsze. Trzymajcie kciuki!
o kurczę no to trzymam kciuki, żeby Fifi raz dwa się uporał i żebyście już na dobre do domu wrócili!
ech no ja tych mikadowych szelek chyba wogóle nie będę testować z dzieckiem w środku:)
przekonam się za parę dni, bo w piątek idę do szpitala na "rozpakowanie"
Mała pokazała charakterek i się dupką na świat odwróciła, no i niestety cc nieuniknione
ech no ja tych mikadowych szelek chyba wogóle nie będę testować z dzieckiem w środku:)
przekonam się za parę dni, bo w piątek idę do szpitala na "rozpakowanie"
Mała pokazała charakterek i się dupką na świat odwróciła, no i niestety cc nieuniknione
Napisałam do Mikado z pytaniem o przenoszenie gondoli z maluszkiem i pan Krzysio nie polecał. Za to zaoferował dokupienie za 60zł specjalnego wkładu do gondoli, który jest lekki i jest przystosowany do przenoszenia naszych pociech. Szukałam w necie coś na ten temat i wydaje się to dobrym rozwiązaniem. Podobno zagraniczni klienci:-) mają to w standardzie. Ja na pewno go zakupię, tylko przedtem muszę zdecydować czy City Car czy Boston i oczywiście kolor...:-)
pewnie w Skandynawii wkład jest w modzie podobnie jak czarny kolor haha:) faktycznie może to być dobre rozwiązanie, no a na zimę dodatkowa osłonka dla dzidziusia:) o ile to nie jest po prostu zwykły śpiworek, bo on też w okolicy 60 zł chyba kosztował.
Reniu super zbieg okoliczności:) coś te citycarowe dzieciaczki leniwe:D albo charakterne bardzo:) i się od razu dupka na świat odwracają:)
hihi to będziemy równocześnie testować wózeczek:D
no ja na początku załamałam się tą cesarką, bo jakoś tak chciałam naturalnie i w ogóle, ale teraz sobie myślę, że nie ma tego złego... :) będzie dobrze:)
no to co życzę Tobie i sobie i naszym maluszkom powodzenia jutro:)
wymienimy się spostrzeżeniami już po hihi
Reniu super zbieg okoliczności:) coś te citycarowe dzieciaczki leniwe:D albo charakterne bardzo:) i się od razu dupka na świat odwracają:)
hihi to będziemy równocześnie testować wózeczek:D
no ja na początku załamałam się tą cesarką, bo jakoś tak chciałam naturalnie i w ogóle, ale teraz sobie myślę, że nie ma tego złego... :) będzie dobrze:)
no to co życzę Tobie i sobie i naszym maluszkom powodzenia jutro:)
wymienimy się spostrzeżeniami już po hihi
ale mnie dawno nie było !!!
Witam !!! :))
Andzia ładne te kolorki Twojego wózeczka.
Ale Wam się dziewczynki złożyło !! Fajnie by było jak by Wam się tak udało w ten sam dzień urodzić :)) życzę powodzenia !!!!! Już tak niewiele Wam zostało.
ja jeszcze muszę troszkę poczekać na mojego Skarbka, ale już nie mogę sie doczekać kiedy wezmę moje dzieciątko w ramiona !!! no i moja niunia też jak na razie ułożona pośladkowo :))
Pozdrawiam Was gorąco !!!!!
Witam !!! :))
Andzia ładne te kolorki Twojego wózeczka.
Ale Wam się dziewczynki złożyło !! Fajnie by było jak by Wam się tak udało w ten sam dzień urodzić :)) życzę powodzenia !!!!! Już tak niewiele Wam zostało.
ja jeszcze muszę troszkę poczekać na mojego Skarbka, ale już nie mogę sie doczekać kiedy wezmę moje dzieciątko w ramiona !!! no i moja niunia też jak na razie ułożona pośladkowo :))
Pozdrawiam Was gorąco !!!!!