Widok
Hejka ;)
Jak dobrze, ze już piątek :) Jeszcze 7 godzin i do domku :)
Sprawdziłam biuro podróży - byliśmy z Ecco Holiday.
A co do wycieczek wykupywanych na miejscu to też wcześniej czytaliśmy na ten temat, tzn., trzeba korzystać z biur, które mają licencję. W Maroku to wyglądało w ten sposób, że jak przed biurem stał słup z wywieszonymi propozycjami wycieczek, ale nie mieli cen podanych to znaczyło, że nie mają licencji, możesz się z nimi targować co do ceny itp., ale to jest bardzo niebezpieczne jechać z takim biurem. My znaleźliśmy blisko hotelu fajne biuro podróży, gdzie były podane ceny, no i jak się weszło do środka to też było widać różnicę. Normalnie 3 kompy, 3 pracowników, papiery wszystkie mieli... A cenę i tak wynegocjowaliśmy niższą :) My jeździliśmy na te wycieczki z jeszcze jedną parą, którą poznaliśmy. Ona - typowa niebieskooka blondynka no i nikt jakoś nas nie próbował porwać :D Nie wiem jak w Egipcie, ale w Maroku nie jest tak źle i nie rzucają się na blondynki :) Tam np. im kobieta jest większa (więcej waży) tym większe ma wzięcie. Oni uwielbiają bardzo puszyste kobiety :) Im większą facet ma żonę, tym to znaczy, ze jest bogatszy :)
A to biuro w Wejherowie, w którym załatwialiśmy wycieczkę to Biuro Bernadetty Kajder, reszta biur niestety jest beznadziejna. Byliśmy we wszystkich i niestety - porażka...
Jak dobrze, ze już piątek :) Jeszcze 7 godzin i do domku :)
Sprawdziłam biuro podróży - byliśmy z Ecco Holiday.
A co do wycieczek wykupywanych na miejscu to też wcześniej czytaliśmy na ten temat, tzn., trzeba korzystać z biur, które mają licencję. W Maroku to wyglądało w ten sposób, że jak przed biurem stał słup z wywieszonymi propozycjami wycieczek, ale nie mieli cen podanych to znaczyło, że nie mają licencji, możesz się z nimi targować co do ceny itp., ale to jest bardzo niebezpieczne jechać z takim biurem. My znaleźliśmy blisko hotelu fajne biuro podróży, gdzie były podane ceny, no i jak się weszło do środka to też było widać różnicę. Normalnie 3 kompy, 3 pracowników, papiery wszystkie mieli... A cenę i tak wynegocjowaliśmy niższą :) My jeździliśmy na te wycieczki z jeszcze jedną parą, którą poznaliśmy. Ona - typowa niebieskooka blondynka no i nikt jakoś nas nie próbował porwać :D Nie wiem jak w Egipcie, ale w Maroku nie jest tak źle i nie rzucają się na blondynki :) Tam np. im kobieta jest większa (więcej waży) tym większe ma wzięcie. Oni uwielbiają bardzo puszyste kobiety :) Im większą facet ma żonę, tym to znaczy, ze jest bogatszy :)
A to biuro w Wejherowie, w którym załatwialiśmy wycieczkę to Biuro Bernadetty Kajder, reszta biur niestety jest beznadziejna. Byliśmy we wszystkich i niestety - porażka...
dzięki Sunny za wyczerpującą informację :) My dopiero będziemy znać termin wyjazdu, jak szef mojego męża poinformuje pracowników, kiedy mają wolne :| Więc pewnie będziemy coś zamawiać w czerwcu tak bardziej na last minute, no i wtedy wyjdzie ile kasy mamy ;) Wszyscy nam mówią, że się nie opłaca na tydzień jechać itd, ale dla mnie to zawsze coś- nie zawsze podpasuje urlop czy pieniążków nie starczy. Byle jechać gdzieś, gdzie aklimatyzacja nie trwa 3 dni ;) a jakie były Wasze odczucia w związku z 7dniami?
Hej Dziewczyny:)
wreszcie jakos ladniej z rana, sloneczko zaswiecilo - trzeba je pozaklinac to moze zostanie:)
ogolnie humor dobry bo pensje na koncie, ale pewnie zaraz jak zobacze spadek euro to mi szczeka tez spadnie;)
Mysiorka mi tez zawsze mowiono ze na tydzien sie nie oplaca, no ale jak kogos nie stac zeby w danym momencie wylozyc kase na 2 tygodnie to co? ma wogole nie jechac?!
bzdura:)
wreszcie jakos ladniej z rana, sloneczko zaswiecilo - trzeba je pozaklinac to moze zostanie:)
ogolnie humor dobry bo pensje na koncie, ale pewnie zaraz jak zobacze spadek euro to mi szczeka tez spadnie;)
Mysiorka mi tez zawsze mowiono ze na tydzien sie nie oplaca, no ale jak kogos nie stac zeby w danym momencie wylozyc kase na 2 tygodnie to co? ma wogole nie jechac?!
bzdura:)
trzeba jechać choćby i na tydzień :)
myśmy też planowali, ae teraz to już nigdzie nie pojedziemy
fajnie, że macie słońce, u mnie szaro i ponuro, trochę popaduje, jest zimno i ogólnie nieprzyjemnie,
strasznie nie chce mi się pracować, więć kombinuję żeby nic nie robić i nie podpaść
myśmy też planowali, ae teraz to już nigdzie nie pojedziemy
fajnie, że macie słońce, u mnie szaro i ponuro, trochę popaduje, jest zimno i ogólnie nieprzyjemnie,
strasznie nie chce mi się pracować, więć kombinuję żeby nic nie robić i nie podpaść
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
My byliśmy na 7 dni, bo mój mąż dostał urlop dokładnie od 16.02 do 01.03, a że wyjazd był we wtorek to gdybyśmy wzięli 2 tyg. to wracalibyśmy 03.03... przez to własnie wchodził w grę tylko jeden tydzień. Chociaż faktycznie wszyscy mówili, ze tydzień to za mało... a dopłata do 2 tygodni to było ok. 300 zł. na osobę, więc gdybyśmy mieli taką możliwość to na pewno byśmy wzięli 2 tyg. No, ale dla nas ważne było, że w ogóle udało nam się gdzieś wyjechać i się wygrzać :)
Co do tego, ze będziecie późno wiedzieli, że mąż dostanie urlop to u nas było tak samo... Wycieczki zaczęliśmy szukać ok. 1,5 tygodnia przed urlopem, a wykupiliśmy konkretnie tą naszą wycieczkę w piątek 13.02 :) A wylot był we wtorek 17.02 o 5:50 rano z Warszawy :D (w sezonie nie latają samoloty z Gdańska do Maroka) :(
A poza tym Pani Dorota z biura sama nam mówiła, zebyśmy się jeszcze wstrzymali (jak byliśmy tydzień przed wyjazdem), bo ceny zaczną niedługo mocno spadać, a jest jeszcze tyle miejsc, ze będzie dla nas pilnować i na pewno 2 miejsca nam zarezerwuje jak się zaczną kończyć :)
Co do tego, ze będziecie późno wiedzieli, że mąż dostanie urlop to u nas było tak samo... Wycieczki zaczęliśmy szukać ok. 1,5 tygodnia przed urlopem, a wykupiliśmy konkretnie tą naszą wycieczkę w piątek 13.02 :) A wylot był we wtorek 17.02 o 5:50 rano z Warszawy :D (w sezonie nie latają samoloty z Gdańska do Maroka) :(
A poza tym Pani Dorota z biura sama nam mówiła, zebyśmy się jeszcze wstrzymali (jak byliśmy tydzień przed wyjazdem), bo ceny zaczną niedługo mocno spadać, a jest jeszcze tyle miejsc, ze będzie dla nas pilnować i na pewno 2 miejsca nam zarezerwuje jak się zaczną kończyć :)
Kurcze to musimy faktycznie do tego biura podejść... tak gdzieś w maju myślę... gdzie to dokładnie jest Sunny? Jeżeli byśmy jechali na 2tyg, to bym chciała trafić na last minute za 2tys na osobę ;) ale wiadomo jak to może być ;) poza tym jeżeli na 2 tyg to zależy nam na Egipcie ze względu na nurkowanie i rafy koralowe, ale jak na tydzień, to gdzie indziej.
Hej Dziewczyny!! :)
My też chcieliśmy sobie gdzieś pojechać, ale raczej zostać w Polsce. Mamy nawet kilka miejsc, które z chęcią byśmy zobaczyli, ale póki co nie damy rady. Mój jest bez pracy i na razie to jest nasze zmartwienie ;)
Popieram, że nawet na tydzień fajnie gdzieś wyskoczyć. Wiadomo, że mniej da się zobaczyć, ale zawsze coś, no i najważniejsze, że w dobrym towarzystwie :]
My też chcieliśmy sobie gdzieś pojechać, ale raczej zostać w Polsce. Mamy nawet kilka miejsc, które z chęcią byśmy zobaczyli, ale póki co nie damy rady. Mój jest bez pracy i na razie to jest nasze zmartwienie ;)
Popieram, że nawet na tydzień fajnie gdzieś wyskoczyć. Wiadomo, że mniej da się zobaczyć, ale zawsze coś, no i najważniejsze, że w dobrym towarzystwie :]
hej dziewczyny!!
O jaaa, zazdroszczę wycieczki!! ale.... też się wybieramy, tylko jeszcze nie wiemy gdzie. Z pewnością nie będzie to kraj, że tak powiem arabski. zresztą zobaczymy czy mi lekarz pozwoli lecieć.
w każdym razie planujemy jakieś last minute za miesiąc.
ojjj, żeby tak tu się zrobiło ciepło!!
O jaaa, zazdroszczę wycieczki!! ale.... też się wybieramy, tylko jeszcze nie wiemy gdzie. Z pewnością nie będzie to kraj, że tak powiem arabski. zresztą zobaczymy czy mi lekarz pozwoli lecieć.
w każdym razie planujemy jakieś last minute za miesiąc.
ojjj, żeby tak tu się zrobiło ciepło!!