Widok
Salambo ciesz się z tych mdłości ;) tyle na nie czekałaś :) i nie zamartwiaj się dziewczyno - spokój to najważniejsze teraz!
Ostatnio byłam w jakimś małych ciucholandzie o wdzięcznej nazwie "Kopciuszek" i tam były takie ciuszki dla dzieci maleńkich, że jak usłyszałam, że mojej siostrze spóźnia się okres, to cieszyłam się głupia, że ją tam obkupię ;) sukieneczki były tak słodkie, jeszcze takich nie widziałam w żadnym sklepie ;) a do tego zgodne z trendami- wiecie kokardka z paseczkiem pod "biustem", buffki, koroneczki :D
ale niestety... siostra dostała okres :]
Ostatnio byłam w jakimś małych ciucholandzie o wdzięcznej nazwie "Kopciuszek" i tam były takie ciuszki dla dzieci maleńkich, że jak usłyszałam, że mojej siostrze spóźnia się okres, to cieszyłam się głupia, że ją tam obkupię ;) sukieneczki były tak słodkie, jeszcze takich nie widziałam w żadnym sklepie ;) a do tego zgodne z trendami- wiecie kokardka z paseczkiem pod "biustem", buffki, koroneczki :D
ale niestety... siostra dostała okres :]
Salambo: może z nerwów te mdłości? spokojnie :)
a nie myślałaś, żeby pójść prywatnie, albo na tą sławetną betę czy jak jej tam, żeby szybciej ukoić nerwy? może warto? Nie znam się, ale jeśli chodzi o denerwowanie się to jestem ekspertem ;)
Może jakieś ćwiczenia oddechowe, albo spacer? ładne słońce, przynajmniej u mnie, ptaszki śpiewają ;)
skocz do sklepu po ciasteczka z imbirem albo sodą, podobno pomagają, a przy okazji odetchniesz :)
a nie myślałaś, żeby pójść prywatnie, albo na tą sławetną betę czy jak jej tam, żeby szybciej ukoić nerwy? może warto? Nie znam się, ale jeśli chodzi o denerwowanie się to jestem ekspertem ;)
Może jakieś ćwiczenia oddechowe, albo spacer? ładne słońce, przynajmniej u mnie, ptaszki śpiewają ;)
skocz do sklepu po ciasteczka z imbirem albo sodą, podobno pomagają, a przy okazji odetchniesz :)
a dla wielbicielek urządzania mieszkanka podaję linka do newslettera Jysk'a:
http://mailmanager.atteno.biz/email.aspx?rid=6caac83d96ea2f89d3a8b1f546ddd4b0
nie ma tygodnia, żebym do nich nie zaszła, wolę ich nawet od IKEI, przede wszystkim mniej ludzi. Prezenty tam kupuję, ostatnio ciotce piękny koc pełnowymiarowy (140x200), a nie jakiś przykrótki pled. Za 40 zł, jest mięciutki jak kaczuszka, taki "puni-puni" jak wymyślił mój brat :)
http://mailmanager.atteno.biz/email.aspx?rid=6caac83d96ea2f89d3a8b1f546ddd4b0
nie ma tygodnia, żebym do nich nie zaszła, wolę ich nawet od IKEI, przede wszystkim mniej ludzi. Prezenty tam kupuję, ostatnio ciotce piękny koc pełnowymiarowy (140x200), a nie jakiś przykrótki pled. Za 40 zł, jest mięciutki jak kaczuszka, taki "puni-puni" jak wymyślił mój brat :)
ja już dawno po becie ;)
bez tego nie miałabym odwagi mówić, że jestem w ciąży,
ale co powie lekarz to powie :)
nie chcę chodzić prywatnie, nie stać nas niestety na to,
zapisałam się do przychodni przyszpitalnej, tam gdzie chcę rodzić,
rozmawiałam z doświadczoną koleżanką i popiera moje postępowanie, mówi że przy pierwszym dziecku ludzie szaleją, chodzą do dwóch lekarzy na raz, robią 80% badań więcej niż jest zalecane, a co za tym idzie przepłacają zupełnie bez potrzeby,
chcę zachować resztki stabilności, żeby nie wpaść w ten wir ;)
bez tego nie miałabym odwagi mówić, że jestem w ciąży,
ale co powie lekarz to powie :)
nie chcę chodzić prywatnie, nie stać nas niestety na to,
zapisałam się do przychodni przyszpitalnej, tam gdzie chcę rodzić,
rozmawiałam z doświadczoną koleżanką i popiera moje postępowanie, mówi że przy pierwszym dziecku ludzie szaleją, chodzą do dwóch lekarzy na raz, robią 80% badań więcej niż jest zalecane, a co za tym idzie przepłacają zupełnie bez potrzeby,
chcę zachować resztki stabilności, żeby nie wpaść w ten wir ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
no może i masz rację, ale skoro by Cię to uspokoiło, nie mówię, że zawsze masz latać prywatnie, tylko ten pierwszy raz. Dla mnie moje nerwy są bezcenne, niestety dobrze wiem ile kosztuje i jak kończy się stres :(
maxaga: doczytałam stary wątek i nie bywałam na walkirii wcześniej :) od kiedy czytam Pilipiuka, to tam zaglądam, żeby zobaczyć co i jak. No i nigdy nie byłam na żadnym konwencie, raczej na imprezach IRCowych ;)
maxaga: doczytałam stary wątek i nie bywałam na walkirii wcześniej :) od kiedy czytam Pilipiuka, to tam zaglądam, żeby zobaczyć co i jak. No i nigdy nie byłam na żadnym konwencie, raczej na imprezach IRCowych ;)
wrzesniowki 2008 to chyba najwieksze gaduly na forum.
ile watkow przedslubnych bylo? ze 20?
teraz 10 pol roku pozniej ;)
wlasnie wrocilam wkurzona maksymalnie z przychodni - tutaj czeka sie strasznie dlugo na wizyte u ginekologa. zapisalam sie 4 miesiace temu, dzisiaj poszlam a mi pigula mowi ze nie ma lekarza i ze mam ze od nowa zamowic wizyte.
najblizsza data na wrzesien!!!!
szlag mnie po prostu trafil i az sie trzese ze zlosci.
jak ja sie nie pojawie na badaniu to mi sciagna z konta pelna sume a do wrzesnia to mi moga zarezerwowac...ja chcialam sie do ciazy przygotoac a tu nie ma jak, nie ma gdzie.
wy naprawde nie narzekajcie na polska sluzbe zdrowia, we wloszech jest o wiele gorzej.
wyglada na to, ze zamisast wypadu na weekend bede musiala zaplacic za prywatna wizyte...oczywiscie tez najpiew lista oczekujacych jest.
na cale 100 tys. miasto jest 5 ginekologow z czego przynajmniej 3 to porazka.
reszta prywatnie....uff
wracam do pracy, bede dzisiaj gryzla ;)
ile watkow przedslubnych bylo? ze 20?
teraz 10 pol roku pozniej ;)
wlasnie wrocilam wkurzona maksymalnie z przychodni - tutaj czeka sie strasznie dlugo na wizyte u ginekologa. zapisalam sie 4 miesiace temu, dzisiaj poszlam a mi pigula mowi ze nie ma lekarza i ze mam ze od nowa zamowic wizyte.
najblizsza data na wrzesien!!!!
szlag mnie po prostu trafil i az sie trzese ze zlosci.
jak ja sie nie pojawie na badaniu to mi sciagna z konta pelna sume a do wrzesnia to mi moga zarezerwowac...ja chcialam sie do ciazy przygotoac a tu nie ma jak, nie ma gdzie.
wy naprawde nie narzekajcie na polska sluzbe zdrowia, we wloszech jest o wiele gorzej.
wyglada na to, ze zamisast wypadu na weekend bede musiala zaplacic za prywatna wizyte...oczywiscie tez najpiew lista oczekujacych jest.
na cale 100 tys. miasto jest 5 ginekologow z czego przynajmniej 3 to porazka.
reszta prywatnie....uff
wracam do pracy, bede dzisiaj gryzla ;)
ja też ostatnio chciałam się dostać gdziekolwiek do lekarza na książeczkę, to prawie z płaczem skończyłam... aż w końcu znalazłam jakiegoś ginekologa w Sopocie o w miarę dobrej opinii i mam wizytę na koniec kwietnia...
Bo do mojej ginekolog w pierwszym dniu zapisów o godzinie 11 nie było już miejsc!! A nie po to płacę składki, by płacić za wizytę 90zł. Strasznie chciałam dostać się też do poradni k przy wejherowskim szpitalu, ale tam to w ogóle nowych pacjentek nie przyjmują :(
Bo do mojej ginekolog w pierwszym dniu zapisów o godzinie 11 nie było już miejsc!! A nie po to płacę składki, by płacić za wizytę 90zł. Strasznie chciałam dostać się też do poradni k przy wejherowskim szpitalu, ale tam to w ogóle nowych pacjentek nie przyjmują :(
Hejka :)
A wy dalej tu jesteście... :)
Po powrocie z wakacji wchodziłam na weselnik od czasu do czasu, ale nie mogłam znaleźć żadnego naszego wątku, więc już myślałam, że to już koniec wrześniówek... no, ale na szczęście dalej można tu zobaczyć nasz wątek :D
Salambo - Gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą, że w końcu Ci się udało i jesteś w ciąży - czyżby nasze życzenia urodzinowe pomogły? ;>
A wy dalej tu jesteście... :)
Po powrocie z wakacji wchodziłam na weselnik od czasu do czasu, ale nie mogłam znaleźć żadnego naszego wątku, więc już myślałam, że to już koniec wrześniówek... no, ale na szczęście dalej można tu zobaczyć nasz wątek :D
Salambo - Gratulacje!!! Cieszę się razem z Tobą, że w końcu Ci się udało i jesteś w ciąży - czyżby nasze życzenia urodzinowe pomogły? ;>
hej wrzesniowki
a moje mdlosci ciazowe chyba przeszly, teraz to wymiotuej tylko na zapachy, a tak to z rana czuje sie wspaniale:-) ehh to cudowne bo juz mialam dosc tych mdlosci
salambo pewnie naczytalaas sie na forum o roznych sposobach na te mdlosci, ale ja powiem Ci jedno... musi przejsc i juz:-)
a moje mdlosci ciazowe chyba przeszly, teraz to wymiotuej tylko na zapachy, a tak to z rana czuje sie wspaniale:-) ehh to cudowne bo juz mialam dosc tych mdlosci
salambo pewnie naczytalaas sie na forum o roznych sposobach na te mdlosci, ale ja powiem Ci jedno... musi przejsc i juz:-)
aaa zapomnialam, jest taki specyfik nazywa sie "torecan" i jest w 100% bezpieczny dla ciazy, mi bardzo pomagal na mdlosci, lekarz mi mowil ze lepiej go brac niz wymiotowac wszystko co sie zje.
Jes w formie tabletek i czopkow:-) po tabletkach bylam tak ospała ze nie bylam w stanie prowadzić samochodu ale po czopach czulam sie super, no i mdlosci przechodzily tak na 6-8 godzin. Dla mnie to bylo zbawanienie bo mnie mdlosci trzymał 24 h na dobe, nawet budziłam sie w nocy bo bylo mi nie dobrze.
No ale koniec o tych mdlosciach, w koncu przyszlo kilka slonecznych dni i czuje ze idzie wiosnaaaa:-)mmm:-)
Jes w formie tabletek i czopkow:-) po tabletkach bylam tak ospała ze nie bylam w stanie prowadzić samochodu ale po czopach czulam sie super, no i mdlosci przechodzily tak na 6-8 godzin. Dla mnie to bylo zbawanienie bo mnie mdlosci trzymał 24 h na dobe, nawet budziłam sie w nocy bo bylo mi nie dobrze.
No ale koniec o tych mdlosciach, w koncu przyszlo kilka slonecznych dni i czuje ze idzie wiosnaaaa:-)mmm:-)