Widok

Wstrętne karaluchy:(

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Proszę o pomoc.. Mam dwu miesięczne dziecko, mieszkam w wieżowcu gdzie roi sie od karaluchów, początkowo widzialam je tylko w kuchni ale wczoraj bylam swiadkiem jak wielki karaluch lazil po lozeczku mojego synka w pokoju!!:( proszę o radę jak mogę sie pozbyć tego świństwa?? Normalnie to kupilabym wszystkie możliw pasty i trutki ale ze wzgledu na malutkie dziecko nie wiem co jest bezpieczne dla mojego malucha..
Slyszalam o plytkach i paście Global..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do gazety z nimi :-)
Jak napiszą, że jeszcze karaluchy chodzą po łóżeczku z niemowlęciem w środku to ludzie ich żywcem rozszarpią ... a za moment sama zobaczysz, że się spółdzielnia do roboty weźmie ;-)

Jak u nas rozebrali komórki i nie kwapili się z postawieniem nowych też wpadła gazeta i po 2 tygodniach mielismy piekne nowe garaże hehe ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co racja to racja ;) Tez bym zglosila to do gazety, albo do jakis wiadomosci ; ) Moze trojmiasto.pl sie tym zajmie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, jeśli wspólnota nie chce sie tym zająć to może gazeta opisze, że w tych czasach jeszcze karaluchy są.

Sama ich nie wytępisz, jeśli nie zrobią tego wszyscy mieszkańcy

wrrrr, współczuję :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KaskaGdansk ja tak z innej beczki:) sprzedajesz po hurtowej cenie wszystkie kosmetyki?? gdzie jest ta hurtownia, samemu tam pojechac i wybrac towar??:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia_Mika Hurtownia jest na Letniewie na ul. Suchej 25 - na terenie Polam-Remu. Zaraz obok kosciola ;). Wszystkie kosmetyki po hurtowych cenach ;) Mozna samemu podjechac, nie ma problemu ;) Jesli sie zdecydujesz, i pojedziesz, to mozesz powolac sie na mnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My przerabialiśmy temat karaluchów w bloku na Przymorzu i na Siedlcach. Na Siedlcach spółdzielnia zaproponowała specjalistę... o ile lokatorzy danej klatki zrobią zrzutkę. Oczywiście chętnych nie było :/ Próbowałam produktów różnych firm, dopiero wspomniana pasta Globol dała radę, ale piszecie że jej już nie ma. W sumie, śmierdziała, nawet po wietrzeniu bolała głowa i zostawały po niej brzydkie brązowe plamy. Płytki Globol też są OK, jak tylko zobaczymy małe karaluchy, wystawiamy taką płytkę i jest spokój. Ważne, żeby się stosować do zaleceń producenta, bo to silna chemia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgłoś spółdzielni,że pójdziesz z tym do gazety...Przejdz się po sąsiadach niech się zdeklarują też,a najlepiej to wszyscy sasiedzi niech się wybiorą do spółdzielni,co z tego że u siebie w mieszkaniu wytępisz jak u sąsiadów będą,syzyfowa praca.I jeszcze jest dziecko,ja bym spółdzielni nie popuściła,tak być nie może.
Spróbuj porozmawiac z sąsiadami,im pewnie tez nie jest na rękę mieszkac z takimi lokatorami,brrr....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi o to ze cześć sąsiadow twierdzi z e nie ma karaluchow.. nie wiem czy sie wstydza czy naprawde tak jest..Nie ma szans zeby wszyscy zrzucili sie na fachowca. A może do sanepidu bym poszla z ta sprawa?? Myslicie ze cos poradza??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próbować zawsze można.
Musiasz na 100% się dowiedzieć czy sąsiedzi mówią prawdę,bo nawet jak wytępisz u siebie,one wrócą-a ile bedziesz tej chemi używać-wiadomo,ze jest szkodliwa.
Moze napisz w gablocie ogłoszeń,że istnieje w bloku taki problem i zeby ludzie w końcu zareagowali.
Co za prosty tok myslenia,ludzie wolą zyc z robactwem,bo sie wstydza niz je wytępić.Jezeli Twoi sąsiedzi faktycznie się wstydzą to współczuję Ci sąsiadów.
A może popytaj w innych klatkach,im więcej osób będzie chciało z tym walczyć,tym mniej spółdzielnia będzie się uginać od odpowiedzialności.
Ja bym na Twoim miejscu napisała pismo do spółdzielni,zebrała podpisy i nastraszyła ich,ze jezeli nie bedzie reakcji z ich strony to pójdę z tym do gazety.A gazety lubią takie sprawy.
Gnojki,jakbym zobaczyła u mojego dziecka w łozeczku tego robala to bym go prezesowi do gęby włożyła!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Oliwie koło serwisu Mercedesa na Grunwaldzkiej jest sklep Agro zaopatrzenie , tam zakup żel na karaluchy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam fachowców w trójmieście: http://www.mikrobiolog.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja też polecam Globol, ale na karaluchy lepsza od płytek jest pasta.

U mojego dziadka roiło się od karaluchów, aż trzeszczały jak sie światło zapalało to czerń sie rozbiegała po kątach, fuuuuuj!
Próbował róznistych środków, nawet byli specjaliści. Jeżeli była jakaś poprawa to chwilowa. A po paście Globol zniknęły na dobre, ponad 10 lat temu je wykurzył Globolem i nie wróciły.

Na allegro można niedrogo dostać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przerabiałam ten temat kilak lat temu- nic nie pomagało aż do momentu kiedy obejrzałam program w telewizji o karaluchach i zastosowałam podane tam wskazówki:
1. nie zostawiać resztek jedzenia -okruchów
2. na noc wlewałam do wszystkich otworów wodnych- typu zlew, umywalka, wanna, kibelek- domestos lub inny środek chemiczny- zeby odciać karaluchom dostęp do wody
3. z mężem przeszukaliśmy całe mieszkanie żeby znaleźć miejsce, gdzie się rozmnażają- znaleźliśmy i oczywiście usunęliśmy- problem się skończył- nie wiem na jak długo bo pół roku później wyprowadziliśmy się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojojoj. A na jakim osiedlu/ulicy występuje ten problem??
Kiedyś jak mieszkałam w bloku na Przymorzy to był podobny problem ale to było 20 lat temu. Potem zamknięto zsypy i się problem skończył.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś w nocy w wannie mi łaził (bloki na Siedlcach) nieduży robal a oznacza to początek wylęgu, więc dziś lecę po specyfiki. Zwiał do odpływu, wpuszczę tam kreta w granulkach. Wiem, że pastę Globol było trudno zdobyć, ale widzę na stronie producenta, że niby jest produkowana. Potwierdzam, że jest to świetny środek, lepszy niż płytki jakiejkolwiek firmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbijam temat.
U mnie problem z mrówkami faraona. Płytki, które stosowałam przestały działać, a nigdzie nie mogę w Gdyni ich dostać! i szperając w necie dowiaduję się, że przestaną Globol produkować.
Dlaczego to co dobre wycofują!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieszkam w wiezowcu na siedlcach i po dwoch latach spokoju problem karaluchow powrocil... Dzisiaj kupilam plytki, ale co to da, jak one i tak od sasiadow przyjda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogie Panie !

Czytam Wasze wpisy na temat karaluchów w blokach i wieżowcach - proszę powiedzcie skąd one się u Was biorą ????

Moja znajoma mieszka na Żabiance w jednym z wieżowców na ul.Grunwaldzkiej od kilkunastu lat walczy z mrówkami (mrówy są wszędzie na blatach w kuchni,pod lodówką, za lodówką,na lodówce wszędzie-wszędzie-wszędzie!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie brały sie kiedyś od sąsiadów ktorzy oczywiście na zwrocone uwagi reagowali :u mnie nic nie ma:P
Mąż zagipsował wszystkie dziury przy listwach przypodłogowych oraz przy rurach. Rozłożyłam płytki i problem sie skończył.
Była też kilka razy dezynsekcja w ramach prac Spółdzielni,wystraczyło zgłosić obecność robala w piwnicy....
Na mrówki polecam takie ustrojstwo: taka pułapka-pudełeczko z trutką w środku. przez male otworki włażą zwabione mrówki, wychodząć zabierają kuleczki trutki i noszą do gniazda. Nie wolno ich zabijać. Dwa dni i po klopocie bo gdy zaniosą do gniazda trutke to zginie krolowa i sie wynosza gdzie indziej...;p:)
nieszkodliwe dla zwierząt domowych i dzieci a to najważniejsze bo mam i jedno idrugie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkałam kiedyś na 1000lecia i karaluchy pojawiły się po pożarze mieszkania dwa piętra niżej,była tam melina pijacka,smród bród i ubóstwo,razem z sąsiadami doszliśmy do wniosku,że to paskudztwo po prostu z tamtąt uciekło wyżej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

do góry