Widok
Na lato najwygodniejsze beda body z krotkim i dlugim rekawem, kilka spiochow i pajacykow. Co do ilosci to z doswiadczenia wiem, ze 5-7 sztuk z kazdego rodzaju spokojnie wystarczy. Na poczatek rozmiar 56-62 (chyba, ze z usg wychodzi duzy bobas, to wtedy 62). Rozmiar 68 bedzie stanowczo za duzy. Nie wiem, gdzie bedziesz kupowac ubranka, ale rozmiar rozmiarowi nierowny (np. lupilu ma troche zawyzona rozmiarowke ale wg mnie najlepsza jakosc za niewielki pieniadze).
Dokładnie. Na lato dużo nie trzeba (urodziłam oboje dzieci w czerwcu). Na początek zdecydowanie zapas body krótki i długi rękaw, półśpiochy czy śpiochy, skarpetki, pajacyki (kup jeden cieplejszy polarowy na chłodne dni) i ze 2-3 cienkie czapeczki. Kaftaniki były wygodne do ubierania i praktyczne (ale nie te wiązane). Do tego tzw. tetrowe pieluchy czy flanelowe (tych może być potrzebne sporo, ja miałam 20 szt i ledwo starczało) i ze 2-3 kocyki (też nie mega grube). Rożek też może być na początek. Rozmiar ciężko doradzić. I faktycznie rozmiarówki są różne, więc uważaj. U nas ani młodszy ani starszy po urodzeniu nie mieli szans na rozm. 56, a 62 starczył na dosłownie 3 może 4 tygodnie. Małych ciuszków na szczęście kupiłam malutko. Dokupowałam więcej jak już dzieci się urodziły, znajomi pytali co kupić i w jakim rozmiarze, tak więc sporo na kolejne tygodnie dostałam do rodziny i przyjaciół. Co do ilości każdej rzeczy... Hm... Jak ja rodziłam zawsze był upał. Miałam co najmniej po 10 szt każdej rzeczy, bo zdarzało się przebierał małego po 3-4 razy dziennie (albo sie ulało i mokry, albo obsikał się w czasie przebierania i już ciuchy brudne zanim go ubrałam, albo spocony od upału). Pranie częste ;)
Trudno doradzić. Ja wszędzie słuchałam "nie kupuj dużo w rozmiarze 56, bo zaraz będzie za male". Córka wg usg miała mieć ponad 3 kg, a urodziła się z wagą 2800. Rękawy w ubrankach 56 podwijałam na 3 razy. Były jej dobre jak skończyła chyba 3 miesiące. Najlepiej nie robić dużego zapasu tylko po czasie dokupić bo może się okazać, że jedne rzeczy ubiera Ci się szybciej i wygodniej niż inne.
Morał z tego taki - dziewczyno kup kilka ciuszków. Obkupisz się jak dzidzia się urodzi i będziesz wiedziała jaki rozmiar potrzebny najbardziej.
PS- No i po urodzeniu będziesz miała gwarancję płci, bo niespodzianki się zdarzają. Nasze pierwsze dziecko miało być dziewczynką, a jednak urodził sie chłopak :) Dobrze, że kupiłam wszystko w neutralnych kolorach (ciuszki, pościele, kocyki, nawet wózek), a dopiero potem dokupując rzeczy wybierałam już pod kątem chłopca. A sąsiadka pewna, że będzie dziewczynka kupiła mnóstwo różowych ciuszków, wózek, nawet pokój dziecięcy rózowy a tu... chłopak sie urodził hehe. Znam kilka takich przypadków wśród moich znajomych czy sąsiadów :)
PS- No i po urodzeniu będziesz miała gwarancję płci, bo niespodzianki się zdarzają. Nasze pierwsze dziecko miało być dziewczynką, a jednak urodził sie chłopak :) Dobrze, że kupiłam wszystko w neutralnych kolorach (ciuszki, pościele, kocyki, nawet wózek), a dopiero potem dokupując rzeczy wybierałam już pod kątem chłopca. A sąsiadka pewna, że będzie dziewczynka kupiła mnóstwo różowych ciuszków, wózek, nawet pokój dziecięcy rózowy a tu... chłopak sie urodził hehe. Znam kilka takich przypadków wśród moich znajomych czy sąsiadów :)
To oznacza ze miałyście z sąsiadka bardzo słabego ginekologa .. bardzo :) ja uważam , ze po porodzie nie będziesz miała w ogóle głowy ani czasu żeby szukać ciuszków i lepiej mieć więcej , bo takie dziecko przebierasz kilka razy dziennie .. nie mam pojęcia jak ludziom wystarcza kilka sztuk w danym rozmiarze .. może poprostu nie przeszkadza , ze się udało itd ? Takie ubranka nie są drogie (można fajne znaleść na olx, lub nowe w lidlu są non stop). Nie rozumiem tez tych rad o rozmiarze - syn urodził się 4300 przez jakiś czas (już nie pamietam ile) spokojnie nosił 56. Pamiętaj, ze używane ubranka w danym rozmiarze będą zawsze większe niż nowe.
Mój miał 4300 ale 60 cm długości i rozm 56 nie miał szans funkcjonować, bo nie mógł nóżkami ruszyć z powodu na krótkich nogawek, a bodziaki nie zapinały sie w kroku, więc co, na siłę miałam go w to wpychać czy jak???
Co do ogarnięcia po porodzie. Po pierwszym tygodniu śmigałam z wózkiem wszędzie. Mialam mnóstwo energii, świetne samopoczucie i czas na łażenie po sklepach :P Lato, piękna pogoda, długie dni. Super sprawa. Właśnie dlatego wybraliśmy tak, żeby dzieci się rodziły latem :) Poza tym nie da się ukryć, że po urodzeniu dzieci dostałam mnóstwo ciuszków i innych akcesoriów od rodziny i przyjaciół, że faktycznie szafy pękały w szwach, niektórych ciuszków dziecko nie zdążyło nawet ubrać, bo zaraz były za małe.
Jeśli każdy błąd płci oznacza słabego ginekologa to mnóstwo jest w takim razie takich lekarzy, bo jakoś błędy płci często się zdarzają (ja znam wieeeeeele przypadków)
Co do ogarnięcia po porodzie. Po pierwszym tygodniu śmigałam z wózkiem wszędzie. Mialam mnóstwo energii, świetne samopoczucie i czas na łażenie po sklepach :P Lato, piękna pogoda, długie dni. Super sprawa. Właśnie dlatego wybraliśmy tak, żeby dzieci się rodziły latem :) Poza tym nie da się ukryć, że po urodzeniu dzieci dostałam mnóstwo ciuszków i innych akcesoriów od rodziny i przyjaciół, że faktycznie szafy pękały w szwach, niektórych ciuszków dziecko nie zdążyło nawet ubrać, bo zaraz były za małe.
Jeśli każdy błąd płci oznacza słabego ginekologa to mnóstwo jest w takim razie takich lekarzy, bo jakoś błędy płci często się zdarzają (ja znam wieeeeeele przypadków)
Pamiętaj, że po urodzeniu zawsze możesz dokupić to, co będzie ci jeszcze potrzebne. Chyba nie będziesz ciągle sama w domu z dzieckiem. Zazwyczaj ma się choć czasem pod ręką męża, mamę, teściową, przyjaciółki itd. Ktoś za ciebie może dokupić ciuszki albo znajomi i rodzina zaszaleją na zakupach i co nieco ci sprezentują ;p
Ja w trakcie ciąży zgarniałam ciuszki z ogłoszeń, jak ktoś oddawał za darmo i uzbierało się tego całkiem sporo. Potem tylko przebierałam synka i zawsze miałam coś pod ręką w każdym rozmiarze. Nie przeszkadzało mi, że używane. Teraz te ciuszki już poszły gdzieś między ludzi, a ja wyciągam kolejne na aktualny wzrost. I naprawdę nawet nie wszystkie zdążyłam użyć. Możesz się rozejrzeć po ogłoszeniach. Jak wolisz kupić, to wtedy idź do sklepu.
Autorka ma jeszcze sporo czasu żeby znaleźć ciekawe ogłoszenia oraz trafić na kilka wyprzedazy w sklepach. Na prawdę spore zapasy można zgromadzić nie wielkim kosztem. Nawet obkupić sie bez wychodzenia w domu. Pamiętam jak kupiłam karton ciuchów z allegro za 100 zł z kosztami kuriera to miałam zapas na prawie rok i nie wiele musiałam dokupić (plus to co dostałam), na rzeczy po domu do ciągłego prania w zupełności starczyło a jeszcze z ponad połowę wszystkiego trafiało potem do kolejnego dziecka..
Byłam nacinana i przy pierwszym porodzie i przy drugim też, więc bobas wyszedł bez problemu i nie narobił mi żadnych szkód ani problemów a jestem już prawie 6 lat po ostatnim porodzie, więc jakby coś było nie tak to bym odczuła. Drugi nie dość, że większy to i główka większa, ale położna świetnie małego chwyciła ze mnie i szybko wyszedł.
W pierwszej ciąży przytyłam 14 kg, w drugiej 12 ale wychodząc ze szpitala zostało mi tylko 4 kg do zgubienia. Reszta wyszła z małym hehe
W pierwszej ciąży przytyłam 14 kg, w drugiej 12 ale wychodząc ze szpitala zostało mi tylko 4 kg do zgubienia. Reszta wyszła z małym hehe