Widok
głowa do góry,
ja urodziłam dwa tygodnie po terminie.
w poniedziałek miałam się zgłosić na wywołanie a w niedziele urodziłam.
każdy poród jest inny więc nie ma najmniejszego sensu porównywać. lekarze i pielęgniarki są bardzo pomocne.
nie wiem czy wiesz ale jedna sala jest z wanną. ja poprosiłam o nią bo akurat była wolna i przydzielili mi ją bez problemu - nie musiałam latać do łazienki przez korytarz aby iść pod prysznic. :)
ja urodziłam dwa tygodnie po terminie.
w poniedziałek miałam się zgłosić na wywołanie a w niedziele urodziłam.
każdy poród jest inny więc nie ma najmniejszego sensu porównywać. lekarze i pielęgniarki są bardzo pomocne.
nie wiem czy wiesz ale jedna sala jest z wanną. ja poprosiłam o nią bo akurat była wolna i przydzielili mi ją bez problemu - nie musiałam latać do łazienki przez korytarz aby iść pod prysznic. :)
ja siedziałam na patologii tydzień i codziennie mi wywoływali poród, ale nic zupełnie się nie ruszało.
Codziennie oksytocyna potem wsadzili mi balonik potem biegałam po korytarzu i balonik się lekko wysunął, to mi go wyjęli i wsadzili jakąś pigułę na rozwarcie szyjki, bo nie miałam zupełnie rozwarcia ani pół skurczu:)
Jak mi wreszcie wsadzili tą pigułkę to po 1,5 h (a po 5 dniach pobytu na patologii) ruszyło się i odszedł czop i poczułam pierwsze skurcze.
POtem już poszło ekspresowo i młody z 2 tygodniowym opóźnieniem wyszedł na świat po 3 h od pierwszego skurczu :)
Ale na patologii jest patologicznie i było to najgorsze moje doświadczenie w życiu:) Ale przeżyłam więc głowa do góry :)
Ps. weź ze sobą melisę i jedzenie.
Codziennie oksytocyna potem wsadzili mi balonik potem biegałam po korytarzu i balonik się lekko wysunął, to mi go wyjęli i wsadzili jakąś pigułę na rozwarcie szyjki, bo nie miałam zupełnie rozwarcia ani pół skurczu:)
Jak mi wreszcie wsadzili tą pigułkę to po 1,5 h (a po 5 dniach pobytu na patologii) ruszyło się i odszedł czop i poczułam pierwsze skurcze.
POtem już poszło ekspresowo i młody z 2 tygodniowym opóźnieniem wyszedł na świat po 3 h od pierwszego skurczu :)
Ale na patologii jest patologicznie i było to najgorsze moje doświadczenie w życiu:) Ale przeżyłam więc głowa do góry :)
Ps. weź ze sobą melisę i jedzenie.
Witaj :) po pierwsze nie nastawiaj się naegatywnie, głowa do góry. Wiem że łatwo mówić :)
Mnie przyjeli na odział jak właśnie byłam tydzień po terminie - jak tylko to usłyszałam od razu zaczełam beczeć:/ Położyli na patologie i na drugi dzień robili próbę okscytocyną. Dostawałam też czopki. Nic nie pomagało:( Na 3 dzień dziecko miało słabe tętno i szybko wzieli mnie na oksytocynę, i robili mi ogólnie dużo óznych rzeczy żebym koniecznie urodziła. Nie będę pisac szczegółówo bo u Ciebie może być zupełnie inaczej. Personel jest miły i pomocny.
Póki jesteś w domku pij herbatke z liści malin. No i sex ponoć pomaga:)
Mnie przyjeli na odział jak właśnie byłam tydzień po terminie - jak tylko to usłyszałam od razu zaczełam beczeć:/ Położyli na patologie i na drugi dzień robili próbę okscytocyną. Dostawałam też czopki. Nic nie pomagało:( Na 3 dzień dziecko miało słabe tętno i szybko wzieli mnie na oksytocynę, i robili mi ogólnie dużo óznych rzeczy żebym koniecznie urodziła. Nie będę pisac szczegółówo bo u Ciebie może być zupełnie inaczej. Personel jest miły i pomocny.
Póki jesteś w domku pij herbatke z liści malin. No i sex ponoć pomaga:)