Widok
Zachowanie na placu zabaw
Taka sytuacja spotyka mnie już któryś raz i szczerze mam już dość. Chodzi o zachowanie mam w piaskownicy, nie dzieci bo wiadomo jak to dzieci to sobie coś wyrywa, to dadzą łopatka po głowie no ale nie o tym chcę napisać. Moje dziecko chętnie dołącza się do zabaw w piaskownicy, część zabawek jest niczyja(ktoś wyniósł i zostawił, część osób przynosi jakieś zabawki że sobą) a dziecko wiadomo bierze taka zabawkę jaka mu się podoba. Moje dziecko jest uczone tego że zabawek się nie wyrywa jak ktoś coś weźmie to może się tym bawić, nawet jeśli są to nasze zabawki. Tymczasem inne mamusie reagujac na płacz swojego dziecka kiedy chce ono akurat te zabawkę która bawi się moje dziecko zwracają się do mojej córki prosząc aby oddała zabawkę bo to ich synka/córki. Ja chcąc nie chcąc muszę jakoś wynegocjować zwrot zabawki a moja córka jest oczywiście pokrzywdzona i zdezorientowana bo wy uczone zasady dotyczą tylko jej. Co o tym sądzicie?