Widok
Zaginęła Iwona Wieczorek
Poruszyło mnie strasznie zaginiecie Iwony, sama mam córki i nie wyobrażalna jest dla mnie cała ta sytuacja :(
Tutaj na forum trochę ludzi zagląda jednak, więc postanowiłam zamieścić post z linkami do stron, gdzie są wszystkie informacje.
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12509120,wiadomosc.html
I jeszcze jedna strona
http://www.trojmiejska.info/?p=329
Na dole nagranie z monitoringu.
Przykre, że dopiero po interwencji detektywa Rutkowskiego, sprawdzono monitoring
Tutaj na forum trochę ludzi zagląda jednak, więc postanowiłam zamieścić post z linkami do stron, gdzie są wszystkie informacje.
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12509120,wiadomosc.html
I jeszcze jedna strona
http://www.trojmiejska.info/?p=329
Na dole nagranie z monitoringu.
Przykre, że dopiero po interwencji detektywa Rutkowskiego, sprawdzono monitoring
dlatego jak widzę ze matka zostawia wózek z dzieckiem przed sklepem i włazi na zakupy to mam ochotę zabrać wózek i schować się za rogiem żeby pinda w szał wpadła choć na minutę ... a potem zadzwonić do opieki ...
ja jak nie mam jak wejść do sklepu to poprostu nie wchodze i część !! bez chleba przeżyje .. bez dziecka zwariuje
ja jak nie mam jak wejść do sklepu to poprostu nie wchodze i część !! bez chleba przeżyje .. bez dziecka zwariuje
Mała ciężarówka chyba trochę przesadzasz. Skoro dziewczyna się uparła że chce iść sama to poszła. Jest dorosła. Co mieli zrobić? Ona nie miała ochoty iść do domu co wskazuje kierunek w jakim się udała. Inaczej poszłaby na kolejkę. Ja też nie raz i nie dwa chodziłam po Sopocie o 3 a nawet wyobraź sobie 5 rano i wcale nie byłam narąbana. Zabawa ot przywilej jest młodości.
Dziewczynie nie wystarczyło wyobraźni by uniknąć tragedii.
Stało się coś czego bardzo współczuję rodzicom , nie wyobrażam sobie być na ich miejscu.
I mam nadzieje że znajdzie się ten kto przyczynił się do zniknięcia Iwony.
Dziewczynie nie wystarczyło wyobraźni by uniknąć tragedii.
Stało się coś czego bardzo współczuję rodzicom , nie wyobrażam sobie być na ich miejscu.
I mam nadzieje że znajdzie się ten kto przyczynił się do zniknięcia Iwony.
Dlatego ważne jest by uczulać dzieci na takie spacery, nie wiem, ubiór (ponoc miala spódniczke i szpilki i poszla na plaże)
żal dziewuchy ... bossszzzz niewyobrażam sobie takiej tragedii co musza czuć rodzice
ja tez w krotkich spodenkach biegalam i golym brzuchem na imprezy ale z dysko zawszeeeeeeee zabierala nas ojciec kolezanki (imprezy poza miastem) - nigdy sama nie lazlam ... znajomi odprowadzali ... taksa ...
wiem wiem nie ma co sie mądrzyć ... ale warto uczyć dzieci uczulać je itp
trzymamm kciuki za dziewczynę z penia nadziei ze się odnajdzie ...
żal dziewuchy ... bossszzzz niewyobrażam sobie takiej tragedii co musza czuć rodzice
ja tez w krotkich spodenkach biegalam i golym brzuchem na imprezy ale z dysko zawszeeeeeeee zabierala nas ojciec kolezanki (imprezy poza miastem) - nigdy sama nie lazlam ... znajomi odprowadzali ... taksa ...
wiem wiem nie ma co sie mądrzyć ... ale warto uczyć dzieci uczulać je itp
trzymamm kciuki za dziewczynę z penia nadziei ze się odnajdzie ...
albo ... to rada ktora mozna dzieciom przekazać ... przepraszam za spam w taki wątku
jak mijało mnie podejrzane towarzystwo to szłam jak fleja i drapałam się po dupie żeby bali się mnie tknąć ... że złapią coś ...
na stopa lazłam w starych ubraniach, bluza z kapturem, stare buty ...
odstraszać ... odstraszać
jak mijało mnie podejrzane towarzystwo to szłam jak fleja i drapałam się po dupie żeby bali się mnie tknąć ... że złapią coś ...
na stopa lazłam w starych ubraniach, bluza z kapturem, stare buty ...
odstraszać ... odstraszać
sopot to imprezowe, tętniące życiem miasto...
nie raz wracało się nad ranem, zdarzyło mi sie również samej...monciak pełen ludzi, wrecz tłumy...patrole policji jeżdzace środkiem, monitoring, światła...niby bezpiecznie..
dziewczyna niestety poszła inną drogą...tam przy papryce nie jest już tak jasno i tłumno...wrecz odwrotnie...ja bym sie bała tam iść w nocy sama...
mam nadzieje ze dorwa tych drani a dziewczyna sie odnajdzie cała i zdrowa...
swoją droga policja nie wpadła na przejrzenie monitoringu...dopiero detektyw po tygodniu od zaginiecia brawo!! to po co te kamery??
nie raz wracało się nad ranem, zdarzyło mi sie również samej...monciak pełen ludzi, wrecz tłumy...patrole policji jeżdzace środkiem, monitoring, światła...niby bezpiecznie..
dziewczyna niestety poszła inną drogą...tam przy papryce nie jest już tak jasno i tłumno...wrecz odwrotnie...ja bym sie bała tam iść w nocy sama...
mam nadzieje ze dorwa tych drani a dziewczyna sie odnajdzie cała i zdrowa...
swoją droga policja nie wpadła na przejrzenie monitoringu...dopiero detektyw po tygodniu od zaginiecia brawo!! to po co te kamery??
Wiecie co..sama 19 letnia ładna blondynka w mini po nocy...w erze samych zboczeńców na każdym kroku...tragedia...my jesteśmy starsze i kiedyś jakoś nie było tak tragicznie jak jest teraz,nie było takiego bandyctwa...nie wiem gdzie ten świat dąży,oby historia zakończyła się szczęśliwie,trzeba wierzyć.
Dziewczyny, ja jestem po 30 i troszkę inaczej już myślę, ale wracając do swoich nastu lat wspomnieniami, teraz łapię się za głowę.
Na monitoringu widać jakie tłumy chodzą o tej godzinie w Sopocie, dziewczyna pewnie była zła, chciała iść do domu na pieszo ( może nawet kasy nie miała na kolejkę )
Nie ma co gdybać, czy zrobiła odpowiedzialnie, czy nie bo to nastolatka.
Wierzę, że detektyw coś wskóra, że Iwona się odnajdzie.
Szkoda tylko, że tak późno został przeglądnięty monitoring, tak jak ktoś wyżej napisał, po co on tam jest, jeśli detektyw wpadł dopiero na przeglądnięcie jego.
Rutkowski odnajdywał wiele zaginionych ludzi, ma kontakty poza granicami kraju i wierzę, że tym razem również dzięki niemu dziewczyna się odnajdzie.
Na monitoringu widać jakie tłumy chodzą o tej godzinie w Sopocie, dziewczyna pewnie była zła, chciała iść do domu na pieszo ( może nawet kasy nie miała na kolejkę )
Nie ma co gdybać, czy zrobiła odpowiedzialnie, czy nie bo to nastolatka.
Wierzę, że detektyw coś wskóra, że Iwona się odnajdzie.
Szkoda tylko, że tak późno został przeglądnięty monitoring, tak jak ktoś wyżej napisał, po co on tam jest, jeśli detektyw wpadł dopiero na przeglądnięcie jego.
Rutkowski odnajdywał wiele zaginionych ludzi, ma kontakty poza granicami kraju i wierzę, że tym razem również dzięki niemu dziewczyna się odnajdzie.
Życzę Rodzinie, żeby Iwona się odnalazła cała i zdrowa...
też pamiętam czasy swoich imprez w Sopocie... wtedy jeszcze w Non-Stopie i na Tarasach :P zawsze byłyśmy 3-4 dziewczyny... "odstrzelone" na imprezę ;) też obcasy, dekolty itp.
dostawałyśmy różne dziwaczne propozycje...
(Ojjka pamiętasz - nawet podczas połowinek, jak wyszłyśmy z Non-Stopu do tego bocznego wejścia na molo)
ale ZAWSZE wracałyśmy razem i ZAWSZE taksówką... (zresztą taką miałyśmy zasadę - jeśli nie wiedziałyśmy ile kasy będziemy potrzebowały na taksówkę, to dzwoniłyśmy do korporacji i pytałyśmy, wtedy sumę dzieliłyśmy na 3-4 osoby i taką kwotę każda musiała mieć zostawioną)
później taksówka nas rozwoziła po domach - ostatnia płaciła :]
i chociaż robiłyśmy wiele głupich rzeczy ;P to był zasady "bezpieczeństwa", których się trzymałyśmy... (tak samo nie wsiadałyśmy z obcymi chłopakami/facetami do samochodu - a wiele razy chcieli nas podwozić...)
też pamiętam czasy swoich imprez w Sopocie... wtedy jeszcze w Non-Stopie i na Tarasach :P zawsze byłyśmy 3-4 dziewczyny... "odstrzelone" na imprezę ;) też obcasy, dekolty itp.
dostawałyśmy różne dziwaczne propozycje...
(Ojjka pamiętasz - nawet podczas połowinek, jak wyszłyśmy z Non-Stopu do tego bocznego wejścia na molo)
ale ZAWSZE wracałyśmy razem i ZAWSZE taksówką... (zresztą taką miałyśmy zasadę - jeśli nie wiedziałyśmy ile kasy będziemy potrzebowały na taksówkę, to dzwoniłyśmy do korporacji i pytałyśmy, wtedy sumę dzieliłyśmy na 3-4 osoby i taką kwotę każda musiała mieć zostawioną)
później taksówka nas rozwoziła po domach - ostatnia płaciła :]
i chociaż robiłyśmy wiele głupich rzeczy ;P to był zasady "bezpieczeństwa", których się trzymałyśmy... (tak samo nie wsiadałyśmy z obcymi chłopakami/facetami do samochodu - a wiele razy chcieli nas podwozić...)