Widok
sorry bardzo ale jestem z tych Słowian,ktorzy prawde wala prosto w oczy
kiedys mistrz powiedział nam na sali.po morderczych cwiczeniach,ze
pot po cwiczeniach--"to swiety pot"
czesem i inne rzeczy trzeba zrobic tez sie spocic
a nawet choremu tyłek z kupy obmyc
jak bedzie trzeba to gnojówke wyrzuce
jak bede wtegy pachcniec?--i to jest moja wizytówka?
czy ty nigdy nic w zyciu ciezkiego nie robiął
nie byłą nigdy w sytuacji,kiedy nie było wody
albo ta woda była tylko do picia?
skad tys ie urwałas?
lezysz i pachniesz i nic innego nie robisz?
k..a nigdy sie nie spociąłs i w gu..o ni wlazłas!
retoryka
fiołkowa panienko
kiedys mistrz powiedział nam na sali.po morderczych cwiczeniach,ze
pot po cwiczeniach--"to swiety pot"
czesem i inne rzeczy trzeba zrobic tez sie spocic
a nawet choremu tyłek z kupy obmyc
jak bedzie trzeba to gnojówke wyrzuce
jak bede wtegy pachcniec?--i to jest moja wizytówka?
czy ty nigdy nic w zyciu ciezkiego nie robiął
nie byłą nigdy w sytuacji,kiedy nie było wody
albo ta woda była tylko do picia?
skad tys ie urwałas?
lezysz i pachniesz i nic innego nie robisz?
k..a nigdy sie nie spociąłs i w gu..o ni wlazłas!
retoryka
fiołkowa panienko
> czyli się nie myć ?
Nie do końca.
Dla mnie kwintesencją kobiecego zapachu jest świeżo spocona jak szczur kobieta, po kąpieli i seksie, bez sztucznych konserwantów oraz wzmacniaczy zapachu i smaku ;)
Można by to butelkować i sprzedawać - tyle, że każda pachnie nieco inaczej - zatem nie byłby to absolutnie zapach uniwersalny :D
Nie do końca.
Dla mnie kwintesencją kobiecego zapachu jest świeżo spocona jak szczur kobieta, po kąpieli i seksie, bez sztucznych konserwantów oraz wzmacniaczy zapachu i smaku ;)
Można by to butelkować i sprzedawać - tyle, że każda pachnie nieco inaczej - zatem nie byłby to absolutnie zapach uniwersalny :D
dewiant jesteś. dopasuj sobie kilka określeń ok. będę szczodry, pasują wszystkie
https://synonim.net/synonim/dewiant
https://synonim.net/synonim/dewiant
>> czyli się nie myć ?
>Nie do końca.
Tzn. którego końca taka kobieta miałaby niedomyć ?
>https://synonim.net/synonim/dewiant
Sprawdziłem, kretyn(ek) jest na liście więc określenie zaproponowane przez vh jest jak najbardziej synonimiczne wobec nicku forumowy kretynek, pod którym ów dewiant występuje na Forum.
>Nie do końca.
Tzn. którego końca taka kobieta miałaby niedomyć ?
>https://synonim.net/synonim/dewiant
Sprawdziłem, kretyn(ek) jest na liście więc określenie zaproponowane przez vh jest jak najbardziej synonimiczne wobec nicku forumowy kretynek, pod którym ów dewiant występuje na Forum.
@woder:
Ładna laurka. Dzięki :)
W nawiązaniu do wątku o edukacji seksualnej:
Bardzo wcześnie miałem okazję poznać kobietę, która nauczyła mnie tego i owego, jednocześnie likwidując we mnie opory przed tabu.
Jeśli dla kogoś używane damskie majtki są fee... to faktycznie jest to przedszkole
Iśka pisała o zarobionej babie, śmierdzącej gnojem czy ludzkimi odchodami.
Ten etap niekoniecznie ;]
Ale czyste, ledwo spocone ciałko, WSZĘDZIE...jak najbardziej.
Nie każde, o czym pisałmem powyżej. Bo to kwintesencja feromonów... a nie każde do każdego pasują.
Natura/Bóg już o to odpowiedniio zadbały, I w tej mierze nie zgodzę się z Pulikowskim, do którego link wrzucił Kruk.
Część społeczeństwa od wejścia nas iniformuje podprogowo, że nas nie chce. Włażenie w to "na ślepo" to chażdienie pa mukam.
Ładna laurka. Dzięki :)
W nawiązaniu do wątku o edukacji seksualnej:
Bardzo wcześnie miałem okazję poznać kobietę, która nauczyła mnie tego i owego, jednocześnie likwidując we mnie opory przed tabu.
Jeśli dla kogoś używane damskie majtki są fee... to faktycznie jest to przedszkole
Iśka pisała o zarobionej babie, śmierdzącej gnojem czy ludzkimi odchodami.
Ten etap niekoniecznie ;]
Ale czyste, ledwo spocone ciałko, WSZĘDZIE...jak najbardziej.
Nie każde, o czym pisałmem powyżej. Bo to kwintesencja feromonów... a nie każde do każdego pasują.
Natura/Bóg już o to odpowiedniio zadbały, I w tej mierze nie zgodzę się z Pulikowskim, do którego link wrzucił Kruk.
Część społeczeństwa od wejścia nas iniformuje podprogowo, że nas nie chce. Włażenie w to "na ślepo" to chażdienie pa mukam.
A jednak ktoś posłuchał inżyniera :) Bardzo się cieszę. Gdybym miał zaczynać życie od nowa to bym go zaczął słuchać w wieku lat 15 i pewnie byłbym w dużo spokojniejszym i bardziej harmonijnym miejscu w życiu. Sorki, ale to mi zaczyna przypominać pewną dyskusję młodych ludzi, którzy zaczynają myśleć, ale potrzebują pasterza, który to pozbiera i ukierunkuje. No i znowu muszę do Szustaka odesłać, którego już rzadko słucham. Odnalazł się na odcinku młodzieżowym i niech mu Pan Bóg w tym błogosławi. W każdym razie tu jest wszystko o feromonach, zakochaniu i miłości.
I pomyśleć, ze są tacy, co twierdzą, że księża nie mają prawa się wypowiadać bo nie mają rodziny. Tak, ale są do tego przeszkoleni w gruntowny sposób, żeby nie było zonka przy spowiedzi. A do tego słuchają w życiu tylu ludzkich historii i dramatów, że niejeden psycholog się chowa. Jest tam jakiś słaby punkt? To jest po prostu biologia połączona z etyką
https://www.youtube.com/watch?v=8P4pclbDZqM
I pomyśleć, ze są tacy, co twierdzą, że księża nie mają prawa się wypowiadać bo nie mają rodziny. Tak, ale są do tego przeszkoleni w gruntowny sposób, żeby nie było zonka przy spowiedzi. A do tego słuchają w życiu tylu ludzkich historii i dramatów, że niejeden psycholog się chowa. Jest tam jakiś słaby punkt? To jest po prostu biologia połączona z etyką
https://www.youtube.com/watch?v=8P4pclbDZqM
> A jednak ktoś posłuchał inżyniera :)
Nie tyle posłuchał, co słucha. W odcinkach, bo "pyknąć" za jednym zamachem 1,5 h każdego filmu się nie da :D
Facet dobrze gada. Oczywiście.. na gruncie nauki Kościoła, co niekoniecznie zawsze musi do mnie trafiać, ale ma bardzo wiele niezwykle trafnych spostrzeżeń o relacjach damsko-męskich.
Domyślam się, że to są jakieś nauki przedmałżeńskie? (nie znam, nie używałem).
Nieco smutne jest to, że osoby, deklarujące się jako wierzące i praktykujące, się do nich zupełnie nie stosują. Po co zatem się na tych naukach "męczą"? Żeby mieć możliwość zawarcia ślubu kościelnego? Po co, skoro naukę Kościoła traktują wybiórczo?
Nie tyle posłuchał, co słucha. W odcinkach, bo "pyknąć" za jednym zamachem 1,5 h każdego filmu się nie da :D
Facet dobrze gada. Oczywiście.. na gruncie nauki Kościoła, co niekoniecznie zawsze musi do mnie trafiać, ale ma bardzo wiele niezwykle trafnych spostrzeżeń o relacjach damsko-męskich.
Domyślam się, że to są jakieś nauki przedmałżeńskie? (nie znam, nie używałem).
Nieco smutne jest to, że osoby, deklarujące się jako wierzące i praktykujące, się do nich zupełnie nie stosują. Po co zatem się na tych naukach "męczą"? Żeby mieć możliwość zawarcia ślubu kościelnego? Po co, skoro naukę Kościoła traktują wybiórczo?
Sure, ze tak.
Jezus z Nazaretu.
Nikola Tesla.
Karol Olgierd Borchardt
Andriej Płatonow
Władek "Majster Bieda" Nadopta
Zbigniew Herbert
Witold Gadowski
prof. Andrzej Nowak
Warren Haynes
śp. babcia....
Ale w jakiej dziedzinie pytasz? Bo autorytety mają sens w konkretnych dziedzinach. Jeśli samochód chcesz np. naprawić, to mi się spodobał ostatnio warsztat Banimot w Baninie. A dobrego budowlańca jak na razie nie spotkałem. Może napisz kogo szukasz po prostu
Jezus z Nazaretu.
Nikola Tesla.
Karol Olgierd Borchardt
Andriej Płatonow
Władek "Majster Bieda" Nadopta
Zbigniew Herbert
Witold Gadowski
prof. Andrzej Nowak
Warren Haynes
śp. babcia....
Ale w jakiej dziedzinie pytasz? Bo autorytety mają sens w konkretnych dziedzinach. Jeśli samochód chcesz np. naprawić, to mi się spodobał ostatnio warsztat Banimot w Baninie. A dobrego budowlańca jak na razie nie spotkałem. Może napisz kogo szukasz po prostu
aby bronic swoje dzieci
mam pass auf na ksiezy
to na razie wystarczy
polecic moge ci Breille'a .. na tyle dzisiaj
a jak juz otworzysz oczy to sam dojrzysz cała game ciekawych rzeczy..nawet szokujacych
aby bronic sukienkowych
gotów widze jestes znizyc sie do poziomu ,o ktory ciebie bym pare miesiecy temu nie posadzała
to was -fanatykow charakteryzuje
i to wy reagujecie newralgicznie,kiedy mowi sie jak jest naprawde
mam pass auf na ksiezy
to na razie wystarczy
polecic moge ci Breille'a .. na tyle dzisiaj
a jak juz otworzysz oczy to sam dojrzysz cała game ciekawych rzeczy..nawet szokujacych
aby bronic sukienkowych
gotów widze jestes znizyc sie do poziomu ,o ktory ciebie bym pare miesiecy temu nie posadzała
to was -fanatykow charakteryzuje
i to wy reagujecie newralgicznie,kiedy mowi sie jak jest naprawde
Proponuję zorganizować zbiórkę brudnych babskich gaci dla Sadyla.
Pogadam z moherami jak z kościoła wychodzić bedą-najwyżej jakiś oklep po gębie dostanę.
Ale co tam jeżeli tego do szczęścia ci brak- se będziesz wąchał ile fabryka dała,Łapaj te ulotne doznania.
PS. a tak poza tym to współczuje. Chyba za długo bez kobity jesteś.
Pogadam z moherami jak z kościoła wychodzić bedą-najwyżej jakiś oklep po gębie dostanę.
Ale co tam jeżeli tego do szczęścia ci brak- se będziesz wąchał ile fabryka dała,Łapaj te ulotne doznania.
PS. a tak poza tym to współczuje. Chyba za długo bez kobity jesteś.
ja za to współczuję braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. wskaż mi palcem gdzie padło o wąchaniu brudnych gaci bo albo ja jestem ślepa albo ty nie potrafisz odpowiednio korzystać z mózgu.
wydaje mi się, że sadylowi chodziło o naturalny zapach skóry ale nie taki tuż po prysznicu tylko np taki z rana tuż po obudzeniu. wiadomo, że skóra się poci cały czas ale chyba nie chodzi o ociekającą potem babeczkę tylko o zwyczajny zapach wydzielany przez jej ciało. zresztą po seksie też się nie jest spoconym szczurem (tzn tezę opieram na własnych doświadczeniach :P ) a ciało wydziela specyficzny zapach, uwalnia feromony.
a ja...lubię pachnieć fiołkami, czekoladą i wanilią ;) zresztą zawsze pachnę jedzeniem :D
wydaje mi się, że sadylowi chodziło o naturalny zapach skóry ale nie taki tuż po prysznicu tylko np taki z rana tuż po obudzeniu. wiadomo, że skóra się poci cały czas ale chyba nie chodzi o ociekającą potem babeczkę tylko o zwyczajny zapach wydzielany przez jej ciało. zresztą po seksie też się nie jest spoconym szczurem (tzn tezę opieram na własnych doświadczeniach :P ) a ciało wydziela specyficzny zapach, uwalnia feromony.
a ja...lubię pachnieć fiołkami, czekoladą i wanilią ;) zresztą zawsze pachnę jedzeniem :D
uczciwy ,prawdomowny
szalchetny,potrafiacy wyrazic swoje zdanie w sposób niekrzywdzacy innych
ponoszacy odpowiedzialnosc za swoje czyny i słowa
jesli nie potrafi czegos zrobic--to sie do tego przyznaje
to potrafi to zlecic-
widzi i ma chec
na pewno nie babiarz,chlejus.kłamczuch
i wiecznie kombinujacy na swoje
an pewno nie bajarz z wybitnym ego
taki normalny facet ma swoje wady ale to sa wady,ktore mozna pokochac
i taki facet,ktory potrafi pokochac wady partnerki
nie taki ,ktory umnijsza swoje wielkie wadziska,ktore wszyscy wokół widza
a u partnerek byle zadra jest dla niego tragedia
normalny facet nie oszuka kobiety
nie wykorzysta jej
ludzki człowiek,z rownowazna doza myslenia i zarazem odruchow serca
szalchetny,potrafiacy wyrazic swoje zdanie w sposób niekrzywdzacy innych
ponoszacy odpowiedzialnosc za swoje czyny i słowa
jesli nie potrafi czegos zrobic--to sie do tego przyznaje
to potrafi to zlecic-
widzi i ma chec
na pewno nie babiarz,chlejus.kłamczuch
i wiecznie kombinujacy na swoje
an pewno nie bajarz z wybitnym ego
taki normalny facet ma swoje wady ale to sa wady,ktore mozna pokochac
i taki facet,ktory potrafi pokochac wady partnerki
nie taki ,ktory umnijsza swoje wielkie wadziska,ktore wszyscy wokół widza
a u partnerek byle zadra jest dla niego tragedia
normalny facet nie oszuka kobiety
nie wykorzysta jej
ludzki człowiek,z rownowazna doza myslenia i zarazem odruchow serca
po co zadajesz pytania ?
dostajesz odpowiedz i to rzetelna i uczciwa
po czym głupkowaty wyswiechtany frazes ,nie odnoszacy sie nic a nic do tego co w odpowiedzi
---------
po ugona to pytac
skoro lepiej wiesz?
załózmy z,e facet z grubym portfelem jest mna zainteresowany
to co? myslisz,ze biore bez ogladania sie na inne cechy?
jesli jest madry,dobry i podaoba mis ei itd--tzn mam szanse na szczescie z nim
to czemu ma zawadzac gruby portfel?
szczesciu?
i korzystaniu z zycia garsciami RAZEM??
a z kolei jesli jego atutem jest gruby porfel i nic wiecej to gwarantuje to szczescie?
jesli jes t brutalem,chamem,babiarzem i pijusem SKAPCEM??
pieniadze złe nie sa
one musza byc tylko w dobrych rekach
dostajesz odpowiedz i to rzetelna i uczciwa
po czym głupkowaty wyswiechtany frazes ,nie odnoszacy sie nic a nic do tego co w odpowiedzi
---------
po ugona to pytac
skoro lepiej wiesz?
załózmy z,e facet z grubym portfelem jest mna zainteresowany
to co? myslisz,ze biore bez ogladania sie na inne cechy?
jesli jest madry,dobry i podaoba mis ei itd--tzn mam szanse na szczescie z nim
to czemu ma zawadzac gruby portfel?
szczesciu?
i korzystaniu z zycia garsciami RAZEM??
a z kolei jesli jego atutem jest gruby porfel i nic wiecej to gwarantuje to szczescie?
jesli jes t brutalem,chamem,babiarzem i pijusem SKAPCEM??
pieniadze złe nie sa
one musza byc tylko w dobrych rekach
no tak Sky
przyznam racje,,kobieta czesto mysli,ze jak biedniejszy to automatycznie
wiecej tych dobrych cech znajdzie----niematerialnych
a tu g...prawda
no i te sprawdzanie czasem trwa długo i okazuje sie kosztowne
niestety
głupie gadanie na temat portfela...chodiz o chcenie
i adoracje i to zawsze..nie tylko napoczatku
no jesli facet wyda na pol litra i twierdzi,ze nie stac go na kwiaty dla kobiety
no i przeciez on jest biedny
to jest biedny--
ale na sercu i mozgu
przyznam racje,,kobieta czesto mysli,ze jak biedniejszy to automatycznie
wiecej tych dobrych cech znajdzie----niematerialnych
a tu g...prawda
no i te sprawdzanie czasem trwa długo i okazuje sie kosztowne
niestety
głupie gadanie na temat portfela...chodiz o chcenie
i adoracje i to zawsze..nie tylko napoczatku
no jesli facet wyda na pol litra i twierdzi,ze nie stac go na kwiaty dla kobiety
no i przeciez on jest biedny
to jest biedny--
ale na sercu i mozgu
stosowanie jakichs schematów,testów...to juz jest manipualcja
spotykasz sie z kims z nastawieniem na obserwacje i testowanie---to sztuczne przeciez
sa pewne przesąłnki..
mnie sie np---sprawdziło za kazdym razem---kiedy facet nie szanował swojeje matki--nie uszanuje i partnerki
im bardziej traktował matke jak głupia ,upierdliwa,wysmiewał sie z niej,,pomagął bo musiał---to tym bardziej
to samo było wobec partnerki
druga rzecz..lamka zapla sie ,kiedy facet ow szystkich swoich byłych mowi --jak to one mu krzywde zrobiły i ze one zawsze winne
oczywiscie było na odwrot
i par einnych
ale i tak
błedy sa
zaz duzo zaufania
rózowe okulary
tak wielka potrzeba miłsoci z,e moze jednak
bagatelizowanie --no bo przeciez ja tez nie krolewna itd
spotykasz sie z kims z nastawieniem na obserwacje i testowanie---to sztuczne przeciez
sa pewne przesąłnki..
mnie sie np---sprawdziło za kazdym razem---kiedy facet nie szanował swojeje matki--nie uszanuje i partnerki
im bardziej traktował matke jak głupia ,upierdliwa,wysmiewał sie z niej,,pomagął bo musiał---to tym bardziej
to samo było wobec partnerki
druga rzecz..lamka zapla sie ,kiedy facet ow szystkich swoich byłych mowi --jak to one mu krzywde zrobiły i ze one zawsze winne
oczywiscie było na odwrot
i par einnych
ale i tak
błedy sa
zaz duzo zaufania
rózowe okulary
tak wielka potrzeba miłsoci z,e moze jednak
bagatelizowanie --no bo przeciez ja tez nie krolewna itd
