Widok
Zdjęcia mojego noworodka - chcę ale się boję :(
Witam wszystkie mamy
Chciałabym mojej nowo narodzonej córeczce zrobić sesje zdjęciową w stylu http://www.blog.maziarz.pl/2732/sesja-noworodkowa-gdansk-fotografia-dziecieca-zdjecia-dzieci-trojmiasto/ jestem niestety pewna obaw czy można fotografować tak małe dziecko jeździć z nim do studia fotografa itp. itd.
Czy może któraś z Was robiła takie zdjęcia swojemu noworodkowi i może podzielić się wrażeniami ?
Dzięki za porady z góry :)))
Chciałabym mojej nowo narodzonej córeczce zrobić sesje zdjęciową w stylu http://www.blog.maziarz.pl/2732/sesja-noworodkowa-gdansk-fotografia-dziecieca-zdjecia-dzieci-trojmiasto/ jestem niestety pewna obaw czy można fotografować tak małe dziecko jeździć z nim do studia fotografa itp. itd.
Czy może któraś z Was robiła takie zdjęcia swojemu noworodkowi i może podzielić się wrażeniami ?
Dzięki za porady z góry :)))
MamaKasi, jeśli stworzy się odpowiednią atmosferę to nie ma się czego obawiać :) fotografowie najczęściej nie "strzelają" lampą bezpośrednio w dziecko, tylko odbijają światło. Rodzice ciągle towarzyszą maluchowi, robi się częste przerwy jeśli jest taka potrzeba, np na przewijanie czy karmienie. Do tego podwyższona temperatura w pokoju, spokojna melodyjka i maluch najczęściej po prostu zasypia na sesji :) a wtedy najpiękniejsze zdjęcia wychodzą! jeśli fotografowie robią na co dzień takie zdjęcia, to najczęściej mają odpowiednie podejście do noworodków :)
szkoda pieniędzy....taaaa, szkoda tylko że później te zdjęcia wyglądają jak wyglądają. Rozmazane, ale co tam, widać że tam dzidziuś, balans bieli skopany, ale co tam pomarańczowa twarz tak tylko wyszła. rozumiem, że na codzień nie ma się fotografa i pyka się fotki jak się umie, natomiast jeśli dziewczyna chce mieć fajną pamiątkę, to radziłabym wziąć profesjonalistę.
A odpowiadając autorce wątku, ja bym nie miała obaw spakować maluszka i pojechać do studia, bo niby przed czym? jeśli ktoś robi takie zdjęcia to jest przygotowany na Was, a i taki 2tyg dzidziuś też już może wychodzić z domu.
A odpowiadając autorce wątku, ja bym nie miała obaw spakować maluszka i pojechać do studia, bo niby przed czym? jeśli ktoś robi takie zdjęcia to jest przygotowany na Was, a i taki 2tyg dzidziuś też już może wychodzić z domu.
Witam serdecznie. Jeśli jest Pani zainteresowana domową bądź studyjną sesją zdjęciową prosimy o kontakt mailowy bądź telefoniczny - prześlemy ofertę i odpowiemy na wszystkie pytania.
Zapraszamy na http://www.foto-kids.pl
Zapraszamy na http://www.foto-kids.pl
nie Twoja sprawa czy fotograf, czy poprostu trochę się znam. Jedno jest pewne - radosne pstrykanie nie zadowoliłoby mnie, jeśli chodzi oczywiście o pamiątkę.
P.s Myślę że nadal nie wiesz co to balans bieli :)))
I wg mnie właśnie jeśli chodzi o fotografa to nie bardzo można się obejść, Tak myślało wiele dziewczyn z weselnika i potem chwaliły się gniotami zrobionymi przez wujka Kazia, za co niestety dostawały od innych miażdżącą krytykę.
Jeśli autorce wątku nie szkoda pieniędzy, to będę po jej stronie. Idź dziewczyno - miej ładne zdjęcia a karolinka niech sobie pstryka nawet komórką, jak ma taką ochotę:)
P.s Myślę że nadal nie wiesz co to balans bieli :)))
I wg mnie właśnie jeśli chodzi o fotografa to nie bardzo można się obejść, Tak myślało wiele dziewczyn z weselnika i potem chwaliły się gniotami zrobionymi przez wujka Kazia, za co niestety dostawały od innych miażdżącą krytykę.
Jeśli autorce wątku nie szkoda pieniędzy, to będę po jej stronie. Idź dziewczyno - miej ładne zdjęcia a karolinka niech sobie pstryka nawet komórką, jak ma taką ochotę:)
tak malutkiemu dziecku powinno się robić zdjęcia bez stosowania flasha, ma zbyt wrażliwe oczka. Nie chodzi o błyskanie po oczach bo dobry fotograf tego nie robi, ale po co błyskać w ogóle;) Przy odpowiednich jasnych szkłach da się bez problemu. Możesz zaprosić fotografa do domu, pamiątka będzie bardzo fajna:)
"W dobie cyfrówek zrobienie zdjęcia to nie problem"
rabitka, szkoda Twojej energii na dyskusję z osobą, która uważa, że założycielka wątku zastanawia się nad profesjonalną sesją bo nie wie co nacisnąć w swoim kompakcie żeby pstryknąć;-)
A własciwie po co kompaktowy aparat w dobie telefonów z aparatem :-)
rabitka, szkoda Twojej energii na dyskusję z osobą, która uważa, że założycielka wątku zastanawia się nad profesjonalną sesją bo nie wie co nacisnąć w swoim kompakcie żeby pstryknąć;-)
A własciwie po co kompaktowy aparat w dobie telefonów z aparatem :-)
Betrisa, a propos światła o którym pisałam wcześniej - chodziło o zdjęcia w studio, takie jak w linku załączonym przez autorkę. Pewnie zastosowana była lampa studyjna, odwrócona od dziecka, na pewno nie flash podczepiony pod aparat. Studio = oświetlenie sztuczne.
Oczywiście najlepsze jest światło zastane, ale poza studiem, np. w domu lub plenerze, jednak jest to już inny rodzaj zdjęć. Ale tak jak piszesz, można zaprosić fotografa do domu, bez przenośnego studia, i zrobić sesję w świetle zastanym - zdjęcia równie urocze i w naturalnym środowisku malucha :)
Oczywiście najlepsze jest światło zastane, ale poza studiem, np. w domu lub plenerze, jednak jest to już inny rodzaj zdjęć. Ale tak jak piszesz, można zaprosić fotografa do domu, bez przenośnego studia, i zrobić sesję w świetle zastanym - zdjęcia równie urocze i w naturalnym środowisku malucha :)