Widok

Żłobek "Jak u babci"

Witam
Na forum zwykle szukam informacji ale tym razem mam bardzo pilne pytanie. Moje dziecię od jakiegoś czasu chodzi do żłobka "jak u babci", a ja jakoś zaczynam mieć mieszane uczucia. Chciałabym się dowiedzieć czy któraś z was może coś słyszała na jego temat, może jakieś inne opinie? A może też posyłacie tam dzieciaczki.
Będę naprawdę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie polecam!
Ale pisałam już chyba wcześniej o tym w tym, albo innym wątku.
Mój synek chodził tam na szczęście tylko przez pierwszy miesiąc tak zwany adaptacyjny. To była masakra.
Szczególnie warunki w jakich tam dzieci przebywają. Panie (szczególnie jedna) - szkoda słów.
Nawet lekarze odradzali i pewnie dalej odradzają tą placówkę.
Mówię o miejscu koło apteki doz, bo na Dąbrówki jest podobno trochę lepiej.
Mój syn w ciągu miesiąca ani razu nie był na dworzu, a był to ciepły wrzesień.
NIE POLECAM silnia 800!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 13
Wiesz co,samo miejsce było ponure,tak tak mowie o zaklejonych szybach,dziwnym zapachu jedzenia,jakby w ogole nigdy tam nie wietrzono,to ze dzieci nie spaly w tym pokoiku tylko w tej jednej glownej sali,czyli jedne biegaja inne śpią.

Fakt widziałam to miejsce zanim posłałam tam córkę ale wiedziałam,że będzie chodziła tam sporadycznie i był to żłobek blisko mojego miejsca zamieszkania to zapisałam ją tam. Teraz już wiem jak powinno wyglądać miejsce w którym zostawiam malucha na kilka godzin(nie chodzi do przedszkola na cały dzień) i mojego synka na pewno tam nie zapisze.

Ona miała niecałe 2 latka jak tam chodziła i raczej nie bardzo umiałaby powiedzieć nam czy spotkało ją tam coś niemiłego,po prostu wpadała w ogromny ryk i nie chciała tam iść i koniec:/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 14
Co do pań,które tam pracowały. Jedna była zwyczajnie chamska,nie tylko niemiła. Szczytem był fakt,że na moich oczach matka innego dziecka przyprowadziła je z temp,dając leki. Gdzie moje dziecko co zdążyło wyzdrowieć, po 2 tyg chorowało dalej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12
Podsumowując , ten żlobek -jeśli można go tak nazwać to jedn wielka masakra
, brak spacerów, brak rozwoju dziecka, dziecko wyje, nie chce tam zostać

CZY ISTNIEJA JAKIES PLACOWKI KONTROLUJACE TAKIE MIEJSCA ?????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 10
Tak się składa, że nasze dziecko uczęszcza do tego żłobka od 2 lat. Bacznie obserwujemy zarówno jego rozwój jak i sam żłobek. Chcieli byśmy podzielić się w Wami pozytywną opinią o tym żłobku. W naszym odczuciu - wszystko jest w porządku, nie mamy zastrzeżeń do pracy tego żłobka. Żłobek polecili nam nasi sąsiedzi, których mała też tam chodzi. Oni również nie mają uwag jedynie opłata mogłaby być niższa :-), ale i tak cena nie jest wygórowana. Dziecko ma naprawdę dobre warunki i dobrą opiekę, widzimy starania Pań tam pracujących. Dziecko bardzo dobrze się rozwija, jest ciekawe świata, czasami potrafi mnie bardzo zadziwić. Fakt przebywania w żłobku z innymi dziećmi na pewno wpłynął na niego pozytywnie - mimo, że z początku nie chciał tam zostawać. W domu też nie było lepiej, każde wyjście chociażby do łazienki czy sypialni kończyło się płaczem. Na szczęście dziecko wyrosło już z tego dziwnego okresu i jest OK. Nasz mały nawet często choruje bo jakieś 6 razy w roku lekarz powiedział, że to normalne. Wmawianie, że to wina żłobka jest co najmniej niepoważna, bo dzieci, które siedzą w domu też chorują. Jak jest chory, to faktycznie żłobek nie chce przyjmować dziecka, wydaje nam się, że są w tym konsekwentni. Nie rozumiemy tej nagonki, nie znajdujemy potwierdzenia w rzeczywistości, wyrażamy dezaprobatę dla komentarzy ociekających jadem, w których jest pełno nienawiści i demagogii. My polecamy pytać u źródła!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5
A nie przeszkadza np. Państwu, to , ze w cieple miesiace slonce daje prosto w szybę , a dzieci duszą się w środku i bedac większość dnia w w/w placówce nie wychodzą na zewnątrz???????????? A obiecane zajęcia dodatkowe ??? Wiedzą Państwo jak funkcjonują inne żłobki ??? Jaki jest w nich nacisk na rozwój dziecka? Tu jest przechowywalnia dziecka , a o rozwoju nie ma mowy!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
A JA UWAŻAM, ZE NALEŻY ZORGANIZOWAĆ ODPOWIEDNIĄ KONTROLĘ DLA TEGO ŻŁOBKA.......
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9
Szukam miejsca dla mojego maluszka, bo zbliża się moment mojego powrotu do pracy.
To, co widzę na wielu forach odnośnie różnych żłobków woła o pomstę do nieba. Tyle jadu i nienawiści nie widziałam chyba nigdy w życiu. Młode matki, zastanówcie się, jaki świat budujecie dla swoich dzieci i czego je uczycie od oseska. Wielu opiniom brak merytorycznych podstaw, a inne wykluczają się wzajemnie. Radzę, by każda normalna mama sama sprawdziła każdy klub czy żłobek, gdzie chce posyłać swoje dziecko. A nie bazowała na opiniach z Internetu, które raz, że są bezimienne, a dwa są sprzeczne.
Jestem psychologiem dziecięcym. Która z was poczytała chociaż o rozwoju psychicznym dziecka, o jego lękach w poszczególnych miesiącach życia? Nie oczekujcie, że dziecko cały czas będzie zachowywało się tak, jak w pierwszych 6 miesiącach życia. Psychika dziecka zmienia się z miesiąca na miesiąc. Raz jest dobrze, a innym razem przechodzi inne fazy i wtedy duuużo jest na nie. Podobne znaczenie mają inne aspekty: przebyta choroba, ząbkowanie, dłuższa nieobecność w placówce, rozłąka z rodzicami i mnóstwo innych czynników, z którymi maluch musi sobie poradzić, a które mogą wpływać na jego zachowanie. I dlatego, mimo starań opiekunek i mam, dzieci muszą przejść przez wszystkie fazy rozwojowe. Jedne przejdą je łagodniej, a jeszcze inne ciężko.
W każdej sytuacji na problem należy spojrzeć obiektywnie. Kiedy chodzi o dziecko pojawiają się bardzo silne emocje i łatwo popaść w skrajny subiektywizm ("moja racja jest najmojsza"). Zawsze warto spojrzeć trochę szerzej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Typowa polska mentalność i zawiść. Przecież takie placówki są pod stałą kontrolą od 2011 roku! Myślicie, że każdy może otworzyć sobie żłobek w piwnicy? Ludzie, ręce mi opadają!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wiem czy wiesz jak wygląda opieka w żłobku/przedszkolu z prawdziwego zdarzenia.
To może ja napiszę bardziej szczegółowo. Mój syn chodził do owego żłobka (na szczęści tylko miesiąc, a teraz chodzi do innego już drugi rok).

POSIŁKI - w normalnym żłobku/przedszkolu są organizowane zawsze o tej samej porze, dzieci mają miejsca przy stolikach na krzesełkach. Są przyzwyczajane do normalnego jedzenia, uczone jeść samodzielnie. Tutaj - łapanka, zje albo nie zje.

PRACE dzieci - czy to, czym się między innymi zajmowały w ciągu dnia - opieka nad dzieckiem wg programu, dzieci codziennie rysują, kleją, wycinanki itp. Codziennie wiszą prace, które dziecko wykonało danego dnia. Można je zabrać lub są składane do teczki dziecka i odbiór na koniec roku. Tutaj - nie zauważyłam ani jednej pracy.

SPACERY - w placówce gdzie uczęszcza mój syn dzieci wychodzą na dwór jak tylko pozwala na to pogoda. Jest tam ogród i duży plac zabaw.

IMPREZY DODATKOWE - jasełka, dzień babci i dziadka, dzień matki, mikołajki, dzień wiosny, dzień dziecka i inne - nie słyszałam żeby w tym żłobku coś takiego było organizowane.

ZAJĘCIA DODATKOWE - również nie słyszałam żeby coś takiego tutaj było.

Mogłabym jeszcze wymieniać.

I to nie zawiść, nienawiść czy jak to zwiecie.
Zabrałam na szczęście dziecko odpowiednio wcześniej.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
Oczywiście, dziecko ma 3,5 roku i nie ma to nic wspólnego z nienawiścią, że ktoś chodzi po forach i przez tak długi czas wypisuje ciągle i ciągle to samo. W koło Macieju.
Moja Julcia chodzi do tego klubu, przynosi różne prace, a jak ostatnio na muzyce śpiewali o biedronce to teraz mam w domu fazę na biedronki. Pepa poszła chwilowo w kąt :)
Trudno z 6-7 miesięcznym dzieckiem robić to samo co z 2-3 latkiem.
Julcia odchodzi w tym roku do przedszkola. Uczęszcza tam od 6-go miesiąca.
Mogę tylko serdecznie podziękować opiekunkom za pracę nad moim dzieckiem. Większość umiejętności, które posiada są pracą właśnie w żłobku. A czytając podobne komentarze robi mi się zwyczajnie żal tych kobiet, które oddały mojemu dziecku dużo, dużo serca.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zapomniałam dodać, że jak przyprowadzam Julcię po chorobie to jetem proszona o zaświadczenie od lekarza, że mała jest już zdrowa.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasze dziecko ma 8 m-cy. Musiałam wrócić do pracy dlatego zdecydowaliśmy się na żłobek - bo prywatna opiekunka zaśpiewała 1200 zł/m-c. Nie wyobrażam sobie bogosiaa jak w tym twoim przedszkolu nauczyliby moje maleństwo jeść przy stole sztućcami, tekstu jasełek lub wycinać czy kolorować - skoro dziecko jest naprawdę małe i jeszcze nie mówi. Porównujesz żłobek do przedszkola - to tak jakby porównać poziom uczniów z gimnazjum do poziomu z liceum. Jeśli to nie jest zawieść to znaczy, że... płytkie myślenie. Myślę, że opieka i zajęcia w tym żłobku dopasowane są do potrzeb dzieci, a nie ambicji rodziców. Tak! panie opiekunki karmią dzieci, dzieci leżakują w ciągu dnia, są zabawy, są zajęcia z rytmiki, jest gimnastyka, dziecko ma tam opiekę i miłość. Dzieci czasami wychodzą na spacery gdy jest ładna pogoda), jestem informowana o wszelkich spostrzeżeniach Pań. Rozmawiałam z koleżankami z pracy i w innych żłobkach jest naprawdę podobnie, więc demonizowanie tego punktu jest po prostu niesprawiedliwe.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
A czy nie uważacie że łączenie dzieci w wieku 6 miesięcy i 2 lat jest ok? Brak grup wiekowych?
Nie pisałam że mojego syna uczono jeść przy stole w wieku 6 miesięcy ani tekstu jasełek w tym wieku, a z tego co się orientuje to w opisywanym żłobku są również starsze dzieci, nie tylko maluszki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
polecam pani dzieci traktują jak swoje krzywdy nie maja maciek nie chce wychodzić od nich pani gosia jest uwielbiana przes syka kleji sie do niej
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie polecam widziałem cos tam i maciek chodził puzniej poszedł do pani ani i odrzył zaczoł chetnie chodzić omijam złobek na dombrówki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
a jak bym sie patrzył jak twoje dziecko przebieraja dobrze ze zaklejone
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
pisałyście na początku o żłobku na Lubuskiej na chełmie, wiecie coś więcej o nim? Chatka kilkulatka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chciałam tylko dodać, że właścicielka podaje na stronie nr tel, który wiecznie jest wyłączony. Proszę się naprawdę grubo zastanowić, czy warto oddać w takie ręce malucha.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co mnie jeszcze zastanowiło,to fakt,że z góry było powiedziane,że nasze dziecko ma zostawać do godziny 15:00- od 7:00,a przecież żłobek jest do 18:00. W sumie nawet nie potrzebowaliśmy by zostawało tam samego końca,tym bardziej,że często przychodziliśmy dopiero o 8:00. Nawet lepiej wyszło,bo to co się tam dzieje, to horror. Odkąd dziecko przestało chodzić do placówki na Dąbrówki, nie chorowało ANI RAZU, nawet nie miało kataru, więc nikt mi nie wmówi,że tak dziecko nabiera odporności. Rozumiem,że można chorować raz na dwa miesiące maximum,ale nie co 2 tyg, na leki sporą sumę pieniędzy przeznaczaliśmy ( nie mówiąc ile nocy nie przespanych,ile zmartwień i ile komplikacji jeśli chodzi o nasze prace). Dziś nasze dziecko jest inne, radosne, zdrowe,a przede wszystkim energiczne i chociaż ma swój charakter, to nie jest agresywne i płaczliwe jak to było gdy chodziło do tego żłobka. Na temat Pań po prostu się nie wypowiemy, tylko jedna z nich jest naprawdę zaangażowana i posiada jakąkolwiek wiedzę na temat zajmowania się dziećmi- mowa o Pani Elżbiecie.
700+ catering+ taka opieka, to absurd sam w sobie.
Dziecko z odparzeniami,szyby pozaklejane, niemiła atmosfera, nie wyprowadzane na spacer, " niby wszystko jedzące" ( moje dziecko nienawidzi marchwi w surówce, a tu niby chętnie zjadło)
Jeśli ktoś chce tam posłać dziecko, powodzenia- będzie potrzebne gdy zaczną się problemy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry