Widok
dziewczyny które mają skonczone studia nie wiedza nic o potrzebach dziecka? dziewczyno a czego sie tam ucze na studiach. moj profesor powtarza dzieci trzeba przytulać..! czytam książki, mam ćwiczenia, teorie i praktyke. obserwuje, opiekuje sie dziećmi, zdobywam doświadczenie. nie. najlepiej dać dziecko obcej babie na emerturze, która dawała wpierdol swierdol. a ja sie ucze nie moza uzywac przemocy fizyczniej. w złobku dzieci są z dziećmi z paniami wykwalifikowanymi! które po ukończeniu studiów maja wieksza cierpliwosc do dzieci, sa spokojniejsze. a nia jak nauczycielki 20 staz i wypalona!
Poza tym jak patrzę na rodziców odbierających swoje pociechy, ich minę, spoglądanie na sciany sufity żeby tylko nie nawiązać kontaktu wzrokowego z innymi ludźmi to teraz myślę że część z nich to Ci którzy tu wypisuja złe opinie a tam udaja że wszystko jest w porządku. Ja kiedy miałam jakieś pytania lub uwagi, a takie tez się zdażały to zwyczajnie rozmawiałam z opiekunka lub właścicielka i zawsze były one otwarte na rozmowe. Nigdy nie poczułam sie źle potraktowana a moje dziecko wychodzić nie chce ze żłobka więc z tego wnioskuje że najważniejsze rzeczy funkcjonuja bez zarzutu.
Droga Marto
Pomysl zanim cos napiszesz!!!Jesli piszesz bzdury to w jakim celu?
W Sloneczku dzieci nigdy nie sa bez opieki!!!ZAwszwe jakas Pani jest w pokoju z maluchami!!!Jeszcze nigdy nie zadzylo sie tak ze podczas odbioru dziecka ze zlobka Panie kawkowaly sobie jak piszesz dodam ze dziecko do Sloneczka uczescza od roku i nigdy takie sytuacje jakie opisujesz nie mialy miejsca!!!Wiec nie oczerniaj kogos nie slusznie,Panie maja przerwe kiedy dzieci spia i wtedy moglby sobie kawkowac:)
Pomysl zanim cos napiszesz!!!Jesli piszesz bzdury to w jakim celu?
W Sloneczku dzieci nigdy nie sa bez opieki!!!ZAwszwe jakas Pani jest w pokoju z maluchami!!!Jeszcze nigdy nie zadzylo sie tak ze podczas odbioru dziecka ze zlobka Panie kawkowaly sobie jak piszesz dodam ze dziecko do Sloneczka uczescza od roku i nigdy takie sytuacje jakie opisujesz nie mialy miejsca!!!Wiec nie oczerniaj kogos nie slusznie,Panie maja przerwe kiedy dzieci spia i wtedy moglby sobie kawkowac:)
więcej negatywnych opinii bo jeżeli ktoś jest zadowolony to nie pisze...najczęściej komentują ci, którym coś leży na sercu.
sama miałam tam swoje dziecko; jak jest? różnie-raz lepiej, raz gorzej-mają tam swoją organizację i smiga jak powinno-nie bałam się zostawiać corki na 8 godzin..to chyba najlepiej świadczy o placówce. dzieci tam rzadko płaczą, bawią sie wspólnie; panie jak kobiety poplotkować lubia, ale robote znają i się starają-to nie maszyny...maja tez swoje słabsze dni...my też, nalezy o tym pamietać.
sama miałam tam swoje dziecko; jak jest? różnie-raz lepiej, raz gorzej-mają tam swoją organizację i smiga jak powinno-nie bałam się zostawiać corki na 8 godzin..to chyba najlepiej świadczy o placówce. dzieci tam rzadko płaczą, bawią sie wspólnie; panie jak kobiety poplotkować lubia, ale robote znają i się starają-to nie maszyny...maja tez swoje słabsze dni...my też, nalezy o tym pamietać.
Droga p. Marto!
Dlaczego robi Pani aferę. Nawet jesli opiekunki kawkowały i zostały na tym przyłapane to Pani nie ma przecież kłopotu w związku z tym. Niech Pani zostawi obserwacje zachowań pracowników Słoneczka rodzicom którzy tam juz zostawiają swoje pociechy. Ślepi nie jesteśmy!!! Zapewniam Panią.
Panie opiekunki mogą miec lepsze i gorsze dni. Mają swoje życie prywatne, poza pracą, w którym dzieją się różne rzeczy, tak samo jak w życiu Pani czy moim i czasem muszą pogadać z kimś na gorąco, jak to sie mówi, albo zwyczajnie poplotkować.
Dlatego proszę nie wypisywac takich rzeczy tu na forum i mącić w głowach rodziców.
P.S Jestem ciekawa jak Pani skontroluje opiekunkę której Pani szuka po takich doświadczeniach obserwacyjnych i jak Pani chce jej zaufać.
Życzę owocnych poszukiwań.
Dlaczego robi Pani aferę. Nawet jesli opiekunki kawkowały i zostały na tym przyłapane to Pani nie ma przecież kłopotu w związku z tym. Niech Pani zostawi obserwacje zachowań pracowników Słoneczka rodzicom którzy tam juz zostawiają swoje pociechy. Ślepi nie jesteśmy!!! Zapewniam Panią.
Panie opiekunki mogą miec lepsze i gorsze dni. Mają swoje życie prywatne, poza pracą, w którym dzieją się różne rzeczy, tak samo jak w życiu Pani czy moim i czasem muszą pogadać z kimś na gorąco, jak to sie mówi, albo zwyczajnie poplotkować.
Dlatego proszę nie wypisywac takich rzeczy tu na forum i mącić w głowach rodziców.
P.S Jestem ciekawa jak Pani skontroluje opiekunkę której Pani szuka po takich doświadczeniach obserwacyjnych i jak Pani chce jej zaufać.
Życzę owocnych poszukiwań.