~:-~
81.190.106.*
(10 lat temu) 2 kwietnia 2016 o 20:14
Cienki ortalion? no nie wiem chyba mówimy o jakiś różnych wózkach...
chyba jednak o tych samych, zresztą opinii w necie nt jakości materiałów tego wozka jest wiele i jeszcze raz podkreślam, technicznie wozek jest bardzo ok, ale za tą cenę chyba już jakości wykonania nie można oczekiwać, bo wozek kosztowałby dwa razy tyle.
Peg Perego pan w mama i ja mi odradzał. powiedział że mam o nim zapomnieć.
hehe, no to trafiłysmy na tego samego pana chyba? mi powiedział dokładnie to samo i zaprowadził do valco. coż, przypadek?
poczytaj opinii o PP Booklet, wózek jeden z bardziej polecanych na rynku. a pan w mama i ja pewnie ma prowizję od sprzedaży valco. mi żadnego innego nie zaprezentowal, pomimo, że np. britaxy i bj spałnialy moje wymagania...nie bądź aż tak naiwna...
Jesli chodzi o inglesine to nie przekonuje mnie jej jakość. Koleżanka ma i po 2 latach wygląda jak po 5 dzieci.
cóż, każdy wózek można zedrzeć. obecnie jezdzę emmaljungą za ponad 4 tys. i wygląda jak nowa, mam koleżankę, ktora po połtora roku uzywania takiej samej emmy doprowadzila ten wózek do stanu-opłakanego. ogólnie inglesiny nie znam, bo nie miałam, ale ogladalam i czytałam opinie i raczej są pozytywne. spodobala mi sie ich najnowsza spacerówka i zamierzam ja zakupic pomimo ze w pl niedostepna, wiec moge sie zobowiazac odkopac watek za powiedzmy pol roku i ocenic po uzytkowaniu.
Bj na pewno są najlepsze z tych wymienianych wózków ale cena też odpowiednia.
bo za jakość trzeba tez zapłacić. nie chodzi tylko o komercję i markę. valco technicznie mozna porównać do bj, a jednak kosztuje o połowę mniej, przy czym, valco ma w zestawie pałąk, osłonę.p.deszcz, osłonkę na nózki...bj, nie ma pałąka, podnózek trzeba dokuić, o reszcie nie wspomnę. skoro cena valco jest polowę mniejsza, na czymś musieli zaoszczędzić, moim zdaniem jest to jakość materiałów.
0
0