Widok
Forum Ci nie pomoże. Zacznij od rozmowy z osobą zainteresowaną. Niech oszacuje miesięczne koszty utrzymania dziecka (zależne m.in. od wieku, stanu zdrowia): ubrania, jedzenie, wydatki na szkołę (przedszkole), itd. To będzie punkt wyjścia do rozmowy. Przedstaw dochody i comiesięczne wydatki na swoje utrzymanie. A potem może jakimś cudem dojdziecie do porozumienia... Oby.
Osoba występująca o alimenty dla dziecka ma prawo zażądać ich także od dziadków (tzw. alimenty uzupełniające) w momencie gdy osoba zobowiązana do ich płacenia z jakichś względów nie może dopełnić obowiązku. Warto przy tym pamiętać, że nie działa to od razu 'z automatu' na zasadzie prostego przerzucenia Twojego obowiązku alimentacyjnego na rodziców;)
Osoba występująca o alimenty dla dziecka ma prawo zażądać ich także od dziadków (tzw. alimenty uzupełniające) w momencie gdy osoba zobowiązana do ich płacenia z jakichś względów nie może dopełnić obowiązku. Warto przy tym pamiętać, że nie działa to od razu 'z automatu' na zasadzie prostego przerzucenia Twojego obowiązku alimentacyjnego na rodziców;)
Sąd wypełnia ustawowy obowiązek zabezpieczenia interesów małoletniego - patrz KRiO - i głównie na tym będzie się koncentrował. Twoje problemy komunikacyjne ma w dalekich tyłach. I słusznie - to dwie różne sprawy. Ciesz się, że mały zdrowy - to najlepsza możliwa informacja w tej sytuacji.
... i przemyśl sens/zasadność kolejnych (ewentualnych) pytań na przypadkowym forum. Powoli wyłazi ze mnie krzyżówka predatora z obcym, nie polecam;) Sugeruję raczej rozmowę z mamą dziecka (z udziałem mediatora w razie potrzeby).
... i przemyśl sens/zasadność kolejnych (ewentualnych) pytań na przypadkowym forum. Powoli wyłazi ze mnie krzyżówka predatora z obcym, nie polecam;) Sugeruję raczej rozmowę z mamą dziecka (z udziałem mediatora w razie potrzeby).
>a sad patrzy ze bede mial zeby dojechac do synka okolo 150 kil???
Sąd będzie badał przede wszystkim potrzeby dziecka (koszty utrzymania) i możliwości zarobkowe rodziców (które niekoniecznie pokrywają się z aktualnymi zarobkami). Inne okoliczności też powinien brać pod uwagę, ale musisz się na nie powołać. Np. wylicz jakie masz koszty utrzymania i ile będzie Cię kosztował dojazd do dziecka. Wypisz sobie wszystko, co Twoim zdaniem ma znaczenie. Trzeba będzie to uwzględnić w odpowiedzi na pozew. I udokumentować to, co możesz (np. koszty utrzymania mieszkania i inne rachunki). Przytocz wszystkie ważne fakty na samym początku (w odpowiedzi na pozew), bo potem może być problem z ich uwzględnieniem przez sąd. A jeśli sprawa jeszcze nie jest w sądzie, to spróbuj się dogadać z matką dziecka.
Sąd będzie badał przede wszystkim potrzeby dziecka (koszty utrzymania) i możliwości zarobkowe rodziców (które niekoniecznie pokrywają się z aktualnymi zarobkami). Inne okoliczności też powinien brać pod uwagę, ale musisz się na nie powołać. Np. wylicz jakie masz koszty utrzymania i ile będzie Cię kosztował dojazd do dziecka. Wypisz sobie wszystko, co Twoim zdaniem ma znaczenie. Trzeba będzie to uwzględnić w odpowiedzi na pozew. I udokumentować to, co możesz (np. koszty utrzymania mieszkania i inne rachunki). Przytocz wszystkie ważne fakty na samym początku (w odpowiedzi na pozew), bo potem może być problem z ich uwzględnieniem przez sąd. A jeśli sprawa jeszcze nie jest w sądzie, to spróbuj się dogadać z matką dziecka.
Dziecko ma pultorej rocKu nawet nie
(Czyt: ma niecałe półtora roku)
jest zdrowe
(Czyt: jest zdrowe)
>a sad patrzy na to ze bede mial prawie 150 kil do syna zeby go odwiedzic
To się preprowadź bliżej syna, chłopie.
A tak naprawdę to o co ten płacz ? Nie chcesz płacić na swoje dziecko, durniu ? To co ma to dziecko jeść ?
(Czyt: ma niecałe półtora roku)
jest zdrowe
(Czyt: jest zdrowe)
>a sad patrzy na to ze bede mial prawie 150 kil do syna zeby go odwiedzic
To się preprowadź bliżej syna, chłopie.
A tak naprawdę to o co ten płacz ? Nie chcesz płacić na swoje dziecko, durniu ? To co ma to dziecko jeść ?
Bęcwałek, drogą Hydranta, próbuje zaistnieć poza "polityką". Wzorzec odpowiedzialnego tatusia...
Hydrant w temacie alimenciarskim też był niezły. Znał z autopsji.
Ino dzeci nie chciały go znać...
Ciekawe, czy bęcwałek też zna bliżej tematykę?
Może się pochwali? Ile płaci za dziecko?
@Wiewióra:
Wiem, że jesteś inteligentną kobietą. I tylko kwestią czasu jest, zanim lewizna Ci przejdzie.
Hydrant w temacie alimenciarskim też był niezły. Znał z autopsji.
Ino dzeci nie chciały go znać...
Ciekawe, czy bęcwałek też zna bliżej tematykę?
Może się pochwali? Ile płaci za dziecko?
@Wiewióra:
Wiem, że jesteś inteligentną kobietą. I tylko kwestią czasu jest, zanim lewizna Ci przejdzie.
Fakt. Od dłuższego czasu zastanawiam się po co w ogóle wchodzę na to forum. Pewnie dlatego że przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Natomiast wątki w których przeważają wypowiedzi trzech naczelnych (kompletnie nieudolnych) agitatorów politycznych tego forum pomijam całkowicie bo szkoda mi czasu na czytanie tych bredni. Na szczęście zostało tu jeszcze kilka piszących sensownie osób.