Widok
astma oskrzelowa pytanie
witam mam pytanie,
mam 1,5 roczne dziecko z podejrzeniem astmy oskrzelowej byłam u pulmunologa i stwierdził, ze wszytko wskazuje że może mieć ale nie może tego stwierdzić bez testów bo dziecko za małe i mam przyjść za półtora roku na testy jak tak dalej będzie chorował a teraz ewentualnie mogę prywatnie zrobić jakieś testy z krwi za 150zł wobec tego nie moge dostać zniżki na stosowane często pulicort i atrovent czyli co mam robić dalej przez półtora roku kupować leki na 100% różnica w cenie kolosalna niż ze zniżką, czy te tesy z krwi zrobić nie mam pojęcia a lekarz w sumie mam poczucie, że zostawiła mnie w niczym wiem tyle ile wiedziałam przed wizytą a zaświadczenia, że choruje żeby dostać zniżkę nie dostałam, może ktoś ma podobnie i doradzi co robić:-( korzystam z tych leków dosyć często:-(
mam 1,5 roczne dziecko z podejrzeniem astmy oskrzelowej byłam u pulmunologa i stwierdził, ze wszytko wskazuje że może mieć ale nie może tego stwierdzić bez testów bo dziecko za małe i mam przyjść za półtora roku na testy jak tak dalej będzie chorował a teraz ewentualnie mogę prywatnie zrobić jakieś testy z krwi za 150zł wobec tego nie moge dostać zniżki na stosowane często pulicort i atrovent czyli co mam robić dalej przez półtora roku kupować leki na 100% różnica w cenie kolosalna niż ze zniżką, czy te tesy z krwi zrobić nie mam pojęcia a lekarz w sumie mam poczucie, że zostawiła mnie w niczym wiem tyle ile wiedziałam przed wizytą a zaświadczenia, że choruje żeby dostać zniżkę nie dostałam, może ktoś ma podobnie i doradzi co robić:-( korzystam z tych leków dosyć często:-(
to sa testy z krwi jezeli chcesz je robić latem to warto już teraz ustawić sie w kolejke idziesz do szpitala na 3 dni i pobierają krew my robiliśmy pod kątem alergii i astmy oskrzelowej u nas wyszły negatywnie,przez pół roku jeszcze młodsa była na pulmikorcie chyba z jedna przerwą,po odstawieniu dwa razy dostała szczepionke na odpornośc isme...coś ostatnie lato przeznaczyłam na "budowanie odporności "odpukać przestała chorowac już tak poważniej
też mam nadzieje, ze mały będzie mniej chorował, póki co teraz sie zaraża od starszego brata przedszkolaka i zawsze kończy sie zapaleniem oskrzeli raz zapalenie płuc boje się tez co będzie jak pójdzie do przedszkola i będzie sie zarażał tam, dlatego zależny mi na załatwieniu wszystkiego i ustaleniu co i jak dalej robić, satrszy mi tak nie chorował jak teraz drugie dziecko:-( też oczywiście hartuje zmieniamy klimat na dwa tygodnie latem w góry ale cóż zrobić jak i tak choruje
podobno taką zniżkę może wystawić też alergolog ..
mam podobnie ..
tylko, że mój Młodziak skończył dopiero 6 miesięcy :/
mamy za sobą 4 antybiotyki, jeden pobyt w szpitalu na zap. płuc, drugi na oskrzela .. za nami dwa obturacyjne zap. oskrzeli
w niedzielę wyszłam ze szpitala, przyjmowaliśmy antybiotyk 10 dni, a od wczoraj znowu kaszle i ma zmiany oskrzelowe ..
zaciukać się idzie :(
no i ja idę jutro do alergologa, akurat z alergią pokarmową, ale pediatra specjalnie kazała mi nie robić inhalacji, zeby alergolog wszystko dobrze wysłuchała i dała nam zaświadczenie, że musi takie leki przyjmować ..
ja ogólnie jestem załamana, nie wiem czy to astma, czy coś innego .. to jakoś tak dziwnie wygląda jakby był niedoleczony, albo chory na coś innego co jest nie leczone ..
przecież to niemożlwie że po 10 dniach antybiotyku są 2 dni spokoju i dziecko znowu kaszle :(
mam podobnie ..
tylko, że mój Młodziak skończył dopiero 6 miesięcy :/
mamy za sobą 4 antybiotyki, jeden pobyt w szpitalu na zap. płuc, drugi na oskrzela .. za nami dwa obturacyjne zap. oskrzeli
w niedzielę wyszłam ze szpitala, przyjmowaliśmy antybiotyk 10 dni, a od wczoraj znowu kaszle i ma zmiany oskrzelowe ..
zaciukać się idzie :(
no i ja idę jutro do alergologa, akurat z alergią pokarmową, ale pediatra specjalnie kazała mi nie robić inhalacji, zeby alergolog wszystko dobrze wysłuchała i dała nam zaświadczenie, że musi takie leki przyjmować ..
ja ogólnie jestem załamana, nie wiem czy to astma, czy coś innego .. to jakoś tak dziwnie wygląda jakby był niedoleczony, albo chory na coś innego co jest nie leczone ..
przecież to niemożlwie że po 10 dniach antybiotyku są 2 dni spokoju i dziecko znowu kaszle :(
Polecam lekarzy na polankach pulmonologa.Skierują na 3 dni diagnostyki do szpitala.zrobią testy z krwi-podstawowe,wywiad.Moja córka pierwszą duszność miała w wieku 16 m-c i tak w ciągu roku byliśmy w szpitalu 5 razy.Zero diagnozy,zbywanie,a my płaciliśmy po 400 zł i więcej za leki.W końcu dostałam zaświadczenie astmie .Mamy ustawione leki i od września bez duszności:-))))Wcześniej każdy katar kończył się obturacją oskrzeli /kwestia jednego dnia/ Trzeba swoje przejść tylko dlaczego kosztem naszych dzieci i naszego portfela :-( Sztuką znaleźć jest dobrego lekarza ,a jak już znajdziemy to trzymajmy go rękami i nogami.
u nas podobnie jak u ciebie. maly ma teraz rok i 2 miechy i tez ciagle choruje, bo starsi przynosza ze szkoly i przedszkola wszystko jak leci. tez 2 razy bylismy na polankach na oskrzela. kazali odwiedzic poradnie pulmonologiczna, pediatra dala skierowanie i mamy wizyte, ale dopiero w maju. tydzien temu znow katar i kaszel, inhalacje z berodualu, pulmicortu tez na 100% i atroventu na noc. 3 dni po tym bylo ok, a po nich normalnie deja vu, a piac od nowa. rece opadaja. i tak to sie ciagnie od listopada z malymi przerwami. jakas deprecha mnie przez to dopada, bo wiecznie siedze w domu z chorymi, jak nie jeden to drugi albo i trzeci, czasem trojka naraz...w maju ide do tej cimoszko, zobaczymy co powie. a na polankach maly mial tylko robione badanie krwi na Ige-Uni cap alergeny wziewne i wyszlo ujemne.
Też mam trójkę dzieci i wiem co to znaczy.Trzeba mieć nadzieje że w końcu wyrosną.Do maja daleko może spróbuj znaleźć szybciej pulmonologa np na polankach czeka się ok m-c w zależności co dzieje się z dzieckiem.Jak trzeba to dopisują.Płaciłam 100% leki przez prawie rok. Pulmicort każą dawać do 2 lat ,a później flixotide ,więc znów musiałam wydać kase na tube i zakupić leki ech brak słów.Wymagajmy diagnozy i zaświadczenia,bo to należy się naszym dzieciom i nam.Uszy do góry.
a ja polecam dr Rytlewską-alergolog pediatra, chodziłam do niej kiedyś z córką na nfz, teraz już nie muszę całe szczęście, ale do rzeczy-przyjęła córkę bez problemu od ręki mimo iż na wizyty do niej czeka się tygodniami, na następny dzień kazała przyjechać do siebie na oddział dzienny do szpitala i porobiła wszystkie badania! Łącznie te z krwi o których piszesz. Na pewno poszłabym na Twoim miejscu do innego lekarza.