Widok
maz,dziecko,samotnosc... :-(
od 5 lat jestem mezatka,mam 4 letnia corke i jestem strasznie samotna...maz po przyjsciu z pracy zajmuje sie swoimi zainteresowaniami a ja od rana zajmuje sie dzieckiem,praniem,sprzataniem,gotowaniem. mam juz dosyc :-( kiedys miałam kolezanki,znajomych a od kiedy mam rodzine nie mam nikogo...jak na ulicy widze jakas kolezanke to udaja ze nie widza...wstaje o 5 a kłade sie o 1-2 w nocy.chciałabym poznac kogos w takiej sytuacji jak ja bo dłuzej tej samotnosci nie wytrzymam....
głowa do góry i wyjdz do ludzi,masz napewno jakąś koleżankę,rodzinę poprostu zacznij wychodzić z domu...ja przesiedziałam tak 10 lat w domu i mam 3 dzieci,mąż pracuje wiecznie go w domu nie ma a ja przy dzieciach i praca w domu.gotowanie,sprzątanie, pranie, wiem co czujesz:( naprawdę staraj się wychodzić dużo na spacery tam na pewno spotkasz wiele koleżanek i jeszcze raz wyjdż do ludzi bo zaszyjesz się w domu JAK JA!!!!
juz rozmawiałam z mezem...stwierdził ze mi sie w głowie poprzewracało,ze mam za dobrze :-( corka jest lekko niepełnosprawna(ma orzeczenie) nie mowi,nie je samodzielnie,jest po retinopatii wczesniaczej.moze to smieszne ale jak mam isc po włoszczyzne czy ziemniaki do tesco to ciesze sie jak dziecko bo bede miedzy ludzmi...
gdynianko. moja skromna rada.
po pierwsze jest przesilenie wiosenne, długo nie było słońca wiec teraz korzystaj z tego ile możesz!weź też może jakieś witaminy - mi mocno pomaga na wiosnę bodymax- nie trzeba nawet codziennie łykać.
ja tez nie mam koleżanek - ale tych z czasów studiów szkoły,pracy itp. mam jedna z pracy z którą nawet się nie lubiłam teraz jesteśmy dość zakumplowane- bo mieszkamy blisko i dzieci w podobnym wieku, a i obie się zmieniłyśmy.jednak mam wiele nowych znajomości piaskownicowe
bądź otwarta na kontakty z ludźmi , jeżeli nie chcesz iść do pracy to nie boj się nawiązać bliskich kontaktów z inna mama z piaskownicy - ja tak poznałm wiele wartościowych osób, poradzą w sprawach dzieci ale i wiele innych tematów poruszamy, a nawet głównie inne tematy :P
proponuje także pomyśleć o pracy nie musi byc mocno ambitna - byle wyjść z domu i o nim nie myśleć a jak na 1/2 etatu to super bo to takie 2 pieczenie na jednym ogniu - córa do dzieci a ty do ludzi.
no i musisz porozmawiać ze swoim menem, żeby Cie docenił jako kobietę nie tylko matkę waszego dziecka. niech on posiedzi caluśki dzień tylko z dzieckiem i niech wtedy się wypowiada o przewracaniu w glowie
po pierwsze jest przesilenie wiosenne, długo nie było słońca wiec teraz korzystaj z tego ile możesz!weź też może jakieś witaminy - mi mocno pomaga na wiosnę bodymax- nie trzeba nawet codziennie łykać.
ja tez nie mam koleżanek - ale tych z czasów studiów szkoły,pracy itp. mam jedna z pracy z którą nawet się nie lubiłam teraz jesteśmy dość zakumplowane- bo mieszkamy blisko i dzieci w podobnym wieku, a i obie się zmieniłyśmy.jednak mam wiele nowych znajomości piaskownicowe
bądź otwarta na kontakty z ludźmi , jeżeli nie chcesz iść do pracy to nie boj się nawiązać bliskich kontaktów z inna mama z piaskownicy - ja tak poznałm wiele wartościowych osób, poradzą w sprawach dzieci ale i wiele innych tematów poruszamy, a nawet głównie inne tematy :P
proponuje także pomyśleć o pracy nie musi byc mocno ambitna - byle wyjść z domu i o nim nie myśleć a jak na 1/2 etatu to super bo to takie 2 pieczenie na jednym ogniu - córa do dzieci a ty do ludzi.
no i musisz porozmawiać ze swoim menem, żeby Cie docenił jako kobietę nie tylko matkę waszego dziecka. niech on posiedzi caluśki dzień tylko z dzieckiem i niech wtedy się wypowiada o przewracaniu w glowie