Widok

babskie pogaduchy o facetach:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny odwiedziła dziś mnie moja serdeczna przyjaciółka,temat zszedł na facetów.Ona ma 25lat,ładna dziewczyna,mądra,przede wszystkim normalna,chce mieć prawdziwy dom i gromadke Dzieci,ale od dłuższego czasu nie może znależć fajnego faceta.Zwierzyła sie mi dzisiaj,że ostatnio zalogowała sie na serwisie randkowym napisała wyraźnie,że szuka miłości,że żadne przygody nie wchodza grę itp.i się dziewczyna załamała bo co zaczyna jakieś dłuższe rozmowy z kimś to po jakimś czasie facet gada tylko o seksie....ja nie wiem nie pamietam już jak to jest szukać miłości,ale z tego co mi opowiadała to jakaś masakra,za przeposzeniem każdy facet tylko o jednym,nie wiem gdzie biedna ma szukać chciałam jej cos doradzić,jedynie co moge doradzić żeby zaczekała na szczęscie,ale ona uważa,ze szczęsciu można pomóc....ja nie wiem macie jakieś doswiadczenia z szukaniem miłości w necie,moze polecicie jakiś serwis ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj

Ja mojego męża poznałam przez internet - zaczepiłam go przez komunikator Gadu-Gadu, bo jako jedyny miał w danych osobowych wypełnione wszystkie pola :-) Bardzo szybko jednak umówiliśmy się na spotkanie. Ale wydaje mi się, że od tamtego czasu (6 lat temu) to i użytkownicy netu się trochę zmienili - teraz jak ktoś Ciebie zagaduje przez internet to faktycznie, często rozmowa sprowadza się do seksu.

Może warto wybrać się do pubu, tam zawsze można poznać kogoś ciekawego i weryfikować oczekiwania facetów :-)

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś mi sie tak wydaje, że na serwisie randkowym to nikogo wartościowego nie znajdzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
kurcze, a ja znam kilku super facetów, którzy szukają fajnej i normalnej!!! dziewczyny, i też jakoś nie mają szczęścia... może niech się lepiej porozgląda, bo normalni faceci jeszcze istnieją :) a co do związków z internetu, to znam kilka par, które się w taki sposób poznało, i są bardzo szczęśliwi :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajdzie, tylko ci normalni to są już na wyginięciu :)

bardzoooo duzo kobiet z weselnika pisało, że właśnie poznali sie przez takie stronki jak www.sympatia.pl , może i to śmieszne.. ale co warto spróbować :)

ja również mam koleżankę w wieku 31lat!!! bardzo ładna, mądra, sympatyczna i zgrabna blondyneczka a wciąż sama!!!! a czas leci...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pare naszych forumek poznalo sie ze swoimi mezami w ten sposob:) ja wlasnie mysle ze faceci jak widza ze dziewczyna szuka milesci przez neta to znaczy ze chodzi o sex;/ takie ich durne myslenie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja poznałam mojego męża na trójmiejskim czacie. Pewnie,że jest wielu czatowiczów, których interesuje tylko sex, ale czasami można spotkac i pogadać z kimś wartościowym. Niech koleżanka nie rezygnuje tylko próbuje dalej, a na pewno znajdzie tego wymarzonego!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z moim mezem tez sie poznalismy na trojmiejskim czacie :))
tylko ze ja to wtedy traktowalam jako zabawe a niechcacy wpadlam na milosc mojego zycia :)) nigdy nie wiadomo gdzie szczescie na ciebie czeka :)) predzej czy pozniej napewno znajdzie swoja poloweczke, nic na sile.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a ja ogłosiłam w necie na sympatia.pl casting na partnera na wesele siostry i cóż tak mi się znalazł mąż :) musi próbować, na pewno są jeszcze gdzieś fajni i wolni faceci

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja odradzam znajomosci internetowe, najłatwiej chyba na disco poznac

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy :)
mnie się tam na "disco" same jełopy trafiały, i później w ogóle nie zawierałam znajomości w takich miejscach,
za to mojego za niedługo małżonka, poznałam właśnie przez net, gralismy razem w tą samą grę internetową ;)
chociaż pamiętam jak się kiedyś zarzekałam, że nie chcę żadnych znajomości netowych :P

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) jesli chodzi o pomaganie w milosci nie jest to latwe, ale czasem wychodzi.. np. moj przypadek:) jestesmy z dwoch roznych koncow polski:))i nigdy nie sadzilam ze bede mieszkac w gdansku:)))
poznalismy sie przez znajomych... dziwne, smieszne i glupie.. ale prawdzwe:D ja sie nasluchalam o jakims tam w Gd... on o jakies tam gdzies tam i wymienilismy sie mailami....i tak sie zaczelo.....:))))) dojezdzalismy do siebie przez 9miesiecy co weekend:) a teraz jestesmy szczesliwym malzenstwem:) oczekujacym malego potomka:))))))

Jesli macie kogos znajomego, kuzyna, kolege whatever godnego polecenia (albo moze jeszcze ktos gdzies jakos) czy cos to naprawde warto sprobowac poznanc takie dwie osobki ze soba:)))). wiem z wlasnego doswiadczenia ze ludzie roznie podchodza do takich swatek zazwyczaj negatywnie ( np. ja:)))) ale WARTO!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My także poznaliśmy się przez Internet. Bez przesady, od rozmów o seksie się nie zaczyna takich związków.

Spokojnie, niech sobie powybiera, poumawia się, porozmawia i sama zobaczy. Co z tego że serwis randkowy? Tam też są wartościowi ludzie.

A do seksu i tak się kiedyś rozmowa dobierze. Temat normalny, facet myśli o tym co kilka minut, taka natura. Ale co innego myśleć, a co innego o tym cały czas gadać... hehe.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carrie-no to ja moglabym sobie z ta Twoja kolezanką rękę podać niestety:( Dlugo by opowiadac o moich roznych doswiadczeniach ale suma sumarum ja po prostu zawsze przyciągałam tych tzw.drani(nawet mi to juz rodzinka i znajomi zaczeli mówic wiec stwierdzilam ze cos w tym jest,bo myslalam ze moze ja to sobie wmawiam).A juz na temat znajomosci z netu to wole sie nie wypowiadac,bo na temat tych wszystkich czatów i sewisów randkowych mam do powiedzenia tylko to:jeden wielki burdel internetowy na kółkach... Oczywiscie zaznaczam,ze są to tylko i wylacznie moje doswiadczenia(no i moze albo AŻ jeszcze kilku kolezanek moich).Tak wiec ja juz nie szukam...ani w necie(nigdy wiecej!) ani wogole.Co ma byc to bedzie...A moze ktoregos pieknego dnia pojde sobie do sklepu albo na spacer ...i po prostu "przez przypadek"poznam wlasnie TE osobe...Jesli nie,to trudno... Na siłę z nikim byc nie mam zamiaru napewno.
PS: bardzo czesto moi koledzy,znajomi (czyli faceci hehe)mowią mi,ze faceci czesto szukaja takich zwyklych szarych myszek,ktore swoje zdanie na rozne tematy beda zatrzymywaly raczej dla siebie i ktore nie beda mialy zbyt wiele do powiedzenia...Ktore nie bedą zbyt śmiałe itd...
Ech,to jest temat rzeka:D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z całym szacunkiem dla wszystkich "internetowych" związków, ale ja sobie za żadne skarby nie wyobrażam takiej znajomości z facetem, a co dopiero związku:))jakieś czaty, randki, co to w ogóle jest?może jestem niedzisiejsza, ale nie wiem, jak można kogoś zaczepić na gg?czy na jakimś czacie?musiałbym być chyba bardzo zdesperowana, żeby w ten sposób kogoś szukać:))nie gniewajcie się, takie jest moje zdanie, ale nikogo nie krytykuję za taki właśnie sposób, raczej jestem pełna podziwu:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@gnieszko-niewiem jak Ty ale ja wlasnie mam zsame bardzo bardzo zle dosiwdczenia ze znajomsciami z neta.I nie mowie tu o jednym cvzy dwoch znajomosciach.Takze ja akurat mam podobne zdanie do Twojego.Teraz stosuje zasade:chroń mnie Boże przed znajomosciami z internetu!A juz czat trojmiejski to jest dopiero ...nie powiem co bo mnie tu zlinczują:) W kazdym razie 90% facetów na czacie to albo erotomani albo desperaci albo żonaci szukający kochanek.Reszta te 10% to moze w miare normalna... Ech nawet wole sobie tego nie przypominac..brrrrrrrrrrrr

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi, ja nie mam żadnych doświadczeń, bo tak jak pisałam, nie kumam jak można do kogoś zagadać na gg, pisać na czacie, szukać w ten sposób tej drugiej połówki:))naprawdę jest aż taki deficyt w fajnych facetach?:))żeby w realu nie można było kogoś poznać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja także za żadne skarby nie wyobrażałem sobie i takie tam bzdury. Życie i miłość zweryfikowała te wszystkie "za żadne skarby" i tym podobne bzdetne gadki.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponury, może i bzdetne, ale ja tak uważam i tyle:))a Ty myśl o tym co chcesz:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@gnieszko-sa są fajni i porządni faceci w realu,nawet jednego takiego znam-super facet tylko ma jedną wade:jest juz zonaty...poznalam go za późno:(
Ponury-nikt nie twierdzi ze np Ty akurat nalezysz do tych złych,do tych drani...ale uwierz,ze jak sie kobieta natnie kilka razy i to mocno to logiczne ze ma wieeeeeeeeeelki dystans do pewnego rodzaju znajomosci.Zresztą,tak jak mowilam-to tylko i wylacznie moje wlasne doswiadczenia.Wcale nie mowie,ze odcinam sie od swiata płci przeciwnej calkowicie,po prostu nie szukam juz w necie i szukac tam nie bede NAPEWNO.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry