Widok
kurcze załamka, dopiero zaczęłam walkę z niepłodnością a tu już takie rzeczy, wczoraj dowiedziałam się że mam endometriozę I stopnia, zabrzmiało to strasznie, ale lekarz mnie pocieszył że będzie ok, teraz to badanie, wtym cylku pewnie już nie zdąże go zrobić i znowu miesiąc do tyłu, trochę mnie to wszystko przerasta.
najpierw muszę zrobić to badanie, wtedy okarze się czy mam szanse na naturalne zajście w ciąże, leczę sie w invikcie i jestem zadowolona z opieki, myślałam że tam mi zrobią hsg ale niestety przy endo oni kierują do szpitala, a ja jak słyszę słowo szpital to mnie wielki strach ogarnia, no ale cóż trzeba wziąć się w garść i iść dalej do przodu.
madzia a ty na jakim etapie jesteś masz szanse chociaż na IUI lub invitro?
madzia a ty na jakim etapie jesteś masz szanse chociaż na IUI lub invitro?

