Widok
kamyk wzorts super, nie martw sie, to raczej nie blizniaki, beta na poczatku ciazy rosnie bardzo szybko, duzo bardziej niz te minimalne 66-100%.
ewel ciesze sie, ze wszystko ok. mam tak samo jak ty - tez chcialabym sie pozbyc strachu raz na zawsze!!! teraz sobie obiecalam, ze pojde na usg dopiero za miesiac kiedy mam wyznaczona wizyte, dalam sobie slowo honoru bo po ostatniej przygodzie dostalam nauczke i chyba kubel zimnej wody zeby opanowac swoje nerwy hehe ;) alez my jestesmy zakochane w swoich ludzikach !!!
ewel ciesze sie, ze wszystko ok. mam tak samo jak ty - tez chcialabym sie pozbyc strachu raz na zawsze!!! teraz sobie obiecalam, ze pojde na usg dopiero za miesiac kiedy mam wyznaczona wizyte, dalam sobie slowo honoru bo po ostatniej przygodzie dostalam nauczke i chyba kubel zimnej wody zeby opanowac swoje nerwy hehe ;) alez my jestesmy zakochane w swoich ludzikach !!!
Halo czy już tu nikogo nie ma?:)))
Dostałam wczoraj wieczorem swój wyczekiwany detektor tętna płodu i jestem taka szczęśliwa:))))
Wbrew powszechnym opiniom na temat tego sprzętu jestem bardzo zadowolona:)Po jakiejś minucie znalazłam serduszko:))
Biło jak szalone co mnie bardzo uspokoiło.Aż się popłakałam ze szczęścia!
pozdrawiam
Dostałam wczoraj wieczorem swój wyczekiwany detektor tętna płodu i jestem taka szczęśliwa:))))
Wbrew powszechnym opiniom na temat tego sprzętu jestem bardzo zadowolona:)Po jakiejś minucie znalazłam serduszko:))
Biło jak szalone co mnie bardzo uspokoiło.Aż się popłakałam ze szczęścia!
pozdrawiam
witajcie;) ale mnie tu długo nie była, zaganiana jestem... ale teraz się to zmieni - szykuje się zwolnienie:( ewel super że czujesz się spokojniejsza! to bardzo ważne. mnie uspakajają już częste ruchy maluszka, w czwartek idziemy na usg połówkowe - nie mogę się doczekać;)
Liluś - gratuluję i trzymam kciuki!
Liluś - gratuluję i trzymam kciuki!
ewel zazdroszczę ci podejścia do zwolnienia, tego że potrafisz się cieszyć faktem że masz wolne itp. ja jakoś nie mogę się oswoić z myślą o zwolnieniu, boję się że źle na to spojrzą w pracy(dyrko liczył że popracuję do stycznia), że mnie zwolnią itd. nie wiem skąd u mnie takie myśli, ale łapię przez nie dołka:((