Widok
Cześć Wam:)
A ja ciągle czekam na te ruchy :/
Już nue mogę poprostu się doczekać.
Przytyłam narazie 4 kg, jestem w połowie 18 tc, na USG połówkowe idziemy za 2 tygodnie - mam nadzieję, że zobaczymy płeć dzieciątka.
Bóle mam czasami a raczej kłucia w dole brzucha, jakby ucisk jakiś - myślę, że normalne :)
No i wyciek z piersi też mam...ale taki minimalny...
A ja ciągle czekam na te ruchy :/
Już nue mogę poprostu się doczekać.
Przytyłam narazie 4 kg, jestem w połowie 18 tc, na USG połówkowe idziemy za 2 tygodnie - mam nadzieję, że zobaczymy płeć dzieciątka.
Bóle mam czasami a raczej kłucia w dole brzucha, jakby ucisk jakiś - myślę, że normalne :)
No i wyciek z piersi też mam...ale taki minimalny...
Jeżeli masz pracę lekką i sie nie przemęczasz to faktycznie nie ma co rezygnowac.
Ja musiałam,moja praca tez nie była ciężka ale nie najlepiej się czułam.Sama pani doktor stwierdziła że lepiej będzie jak posiedze w domu.Miałam duży kontakt z ludzmi i często łapałam jakieś grypsko.Zresztą po 6 poronieniach nie zamierzam ryzykować.
A jak Twoje brzucho,duże???:)))
Ja musiałam,moja praca tez nie była ciężka ale nie najlepiej się czułam.Sama pani doktor stwierdziła że lepiej będzie jak posiedze w domu.Miałam duży kontakt z ludzmi i często łapałam jakieś grypsko.Zresztą po 6 poronieniach nie zamierzam ryzykować.
A jak Twoje brzucho,duże???:)))