Widok
Hejka :)
ewel - ja w zeszły wtorek miałam taką jazdę, że napewno coś jest nie tak, że prawie ryczałam - BEZ ŻADNYCH NIEPOKOJĄCYCH OBJAWÓW.
Następnego dnia obudziłam się przeszczęśliwa, a w sobotę tak mnie wydęło, że już nie mogę w dotychczasowych spodniach chodzić (z dnia na dzień), więc w końcu widzę, że mi brzusio rośnie :)
Bóle po bokach mam też od soboty, nie ma co się oszukiwać - DZIECIAKI NAM ROSNĄ I TYLE :))))))
Życzę Wam wszystkim przede wszystkim dużo optymizmu - to napewno dla naszych dzieci najlepsze :))))))))))))))
ewel - ja w zeszły wtorek miałam taką jazdę, że napewno coś jest nie tak, że prawie ryczałam - BEZ ŻADNYCH NIEPOKOJĄCYCH OBJAWÓW.
Następnego dnia obudziłam się przeszczęśliwa, a w sobotę tak mnie wydęło, że już nie mogę w dotychczasowych spodniach chodzić (z dnia na dzień), więc w końcu widzę, że mi brzusio rośnie :)
Bóle po bokach mam też od soboty, nie ma co się oszukiwać - DZIECIAKI NAM ROSNĄ I TYLE :))))))
Życzę Wam wszystkim przede wszystkim dużo optymizmu - to napewno dla naszych dzieci najlepsze :))))))))))))))
Dzięki Asski:))
Aby do środy i wszystko będzie jasne:)Dzisiaj byłam u endokrynologa bo mam bardzo kiepskie wyniki,babka jak je zobaczyła i usłyszała moją historię złapała się za głowę.Kazała odstawić euthyrox bo poprzednia pani doktor jak widać trochę się nie znała:)Kazała leżeć jak najwięcej więc będę musiała zrezygnować z pracy.Obgadam to jeszcze ze swoim lekarzem-ginekologiem.
Nie wiem dlaczego ale mam jakieś złe przeczucia że coś złego się dzieje z moim dzieckiem.
Wiem,marudzę ale zawsze moje przeczucia się sprawdzały:(
Aby do środy i wszystko będzie jasne:)Dzisiaj byłam u endokrynologa bo mam bardzo kiepskie wyniki,babka jak je zobaczyła i usłyszała moją historię złapała się za głowę.Kazała odstawić euthyrox bo poprzednia pani doktor jak widać trochę się nie znała:)Kazała leżeć jak najwięcej więc będę musiała zrezygnować z pracy.Obgadam to jeszcze ze swoim lekarzem-ginekologiem.
Nie wiem dlaczego ale mam jakieś złe przeczucia że coś złego się dzieje z moim dzieckiem.
Wiem,marudzę ale zawsze moje przeczucia się sprawdzały:(
ewel uszy do góry! ja też niestety miałam przykre historie za sobą i też czasem panikuję, że coś teraz też może być nie tak. To normalne jeśli ma się negatywne wspomnienia czy doświadczenia. Ja też muszę kontrolować tarczycę co 6 tyg. Co prawda na razie dzięki Bogu moja tarczyca produkuje wystarczającą ilość tyroksyny, ale zawsze przed badaniami mam niby "złe przeczucia" czy raczej obawy. Musimy wierzyć, że tym razem będzie dobrze! Jestem więcej jak pewna, że z Twoim maluszkiem wszystko dobrze a twoje złe przeczucia wynikają z poprzednich doświadczeń :) Uszy do góry !!!
Dzidzia fika jak szalona:)
Wiecie co mnie zdziwiło,pani doktor włożyła mi sonde do środka i powidziała "O CHŁOPIEC":)
A mi oczy o podłogę:)Powiedziała że tak to wygląda a pewność będzie miała trochę pózniej:)
Ale jaja.....:)
Wiem że to możliwe od 12tc na dobrym sprzęcie.
Taka niespodzianka!!!!!!
Kocham WAS:)))))))))
Wiecie co mnie zdziwiło,pani doktor włożyła mi sonde do środka i powidziała "O CHŁOPIEC":)
A mi oczy o podłogę:)Powiedziała że tak to wygląda a pewność będzie miała trochę pózniej:)
Ale jaja.....:)
Wiem że to możliwe od 12tc na dobrym sprzęcie.
Taka niespodzianka!!!!!!
Kocham WAS:)))))))))