Widok

bierzecie pod uwage ślubne zabobony?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
takie jak coś pozyczonego, niebieskiego, starego ??? żeby Pan młody nie zobaczył was w sukni przed ślubem, o "r" w miesiącu nie pytam, bo widziałam, że wiele was jest nawet z maja, ale inne tego typu przesądy?

ja staram sie nie zwracać na to uwagi, ale np usłyszałam, że jesli dziewczyna nie jest dziewicą to nie może miec welonu zakrywającego głowę, tylko taki wpinany z tyłu głowy ... co wy na to?

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
_karolcia_pf napisał(a):

> mam pytanie do panien, które piszą, że Pan Młody zobaczy je w
> sukni dopiero przed ołtarzem ...
> a jak rozwiązujecie sprawę błogosławieństwa od rodziców?
> u mnie to właśnie stanowi kwestię sporną, bo chcę w sukni
> pokazać się dopiero w kościele, a nikt z rodziny nie wyobraża
> sobie wypuścić nas bez błogosławieństwa
>
> ja jestem przesądna (ale bez przesady), bo to napewno nie
> zaszkodzi, a lepiej dmuchać na zimne ;)
> ślub w sierpniu - ale dlatego, że to wakacyjny miesiąc i to
> chyba mój ulubiony miesiąc w roku
> oczywiście "coś nowego, starego, niebieskiego, białego,
> pożyczonego ..."
> itp itd
>
>

Jesli chodzi o blogoslawienstwo to no coz albo wcale, a jak to moze zanim sie wystroimy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co powiecie na to zeby Pan mlody zobaczyl Was dopiero w kosciele?
Bo ja przesadna jestem okropnie :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w maju i do tego w piątek (statystyki mówią, że to beznadziejny termin)! I najgorsze, że...mój narzeczony już widział mnie w sukience, bo jeżdził ze mną na przymiarki! ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polter abend nie jest żadnym zabobonem, fajna impreza przed właściwym dniem :)

ja raczej nie biorę pod uwagę przesądów typu "miesiąc z r" itp. Ślub bierzemy w lipcu, moja znajoma też brała ślub w lipcu i wszyscy się czepiali, że jak ona tak może, bez "r", aż w końcu zaczęła mówić, że wychodzi za mąż w "rypcu" :P i się wszyscy odczepili :)

będę miała coś używanego, nowego i pożyczonego- ale to nie zgodnie z przesądem, ale po prostu... tak wyszło :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nic nie wiem żeby tradycją w Gdańsku był polterabend, słyszałam o tym zwyczaju ale na wsiach, na Kociewiu czy Kaszubach, na pewno nie jest to zwyczaj gdański...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio napisał(a):

> a o co chodzi z tym chlebem ????????????? to już wogule mi sie
> głupie wydaje, chleb w staniku?
>
> a to przyciskanie obrączki męża?? też pierwsze słyszę :)))
>
Nie wiem o co chodzi z tym chelbem ale widziałam jak do znajomej przyjechała rodzina ze śląska i wcisnęła jej piętkę chelba do stanika.
Co do obrączki to chodzi o to kto będzie w związku rządził.

:D

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha to nie jest mój film, tylko znaleziony na wrzucie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.wrzuta.pl/film/cLfPpkKmy8/polterabend

podpisane "Tak wygląda nowoczesny polterabend :)", filmik z Rumi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja słyszałam różne opowieści, że pijani goście tłukli co popadnie: babciowe kryształy, talerze z kuchni, znajomym to nawet telewizor rozbili!
Jak wy to opisujecie to nie brzmi tak przerażająco...

Z resztą ja mam inne nastawienie do tradycji ślubnych, wesela też nie robimy, bo nam sie takie imprezy nie podobają, te pieniądze wolimy przeznaczyć na podróże :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie, Młodzi sprzataja, a tak jak u nas np. to będzie wyznaczone miejsce z podłożoną plandeką, żeby szkła w ziemi nie zostały i żeby sprzątanie szło sprawniej:) i oczywiście sąsiedzi to jedni z głównych "gości" na pultrze, wszyscy przychodzą chętnie, bo jest i alkohol i jedzenie - no bez pultra to nie to samo:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak :)))) jak sądziedzi wiedzą o co chodzi to z pewnościąjest inaczej, hehe, u nas to by policję wezwali pewnei, ze jakieś rozruby na osiedlu :PPPP

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprzątają potłuczone szkło Młodzi-to też część tradycji. Taka ich wspólna praca.
A sąsiedzi? Często też przychodzą potłuc na szczęście. Dostają za to poczęstunek i alkohol. Zwykle rozkręca się mała imprezka.
Mi się zwyczaj podoba. Często wyznacza się specjalne miejsce na tłuczenie, żeby nie uszkodzić drzwi,tynku na ścianie czy tym podobne.
Najlepsze poltry są na wsiach:D Dekoruje się cały dom wewnątrz i na zewnątrz więc sąsiedzi wiedzą co się święci.
Fajna sprawa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie Pan Młody zobaczy w domu przed błogosławieństwem- przyjdzie do mnie i mnie zobaczy... Nie mam z tym problemu, że to musi być dopiero przed ołtarzem, bardziej chodzi o to, żeby zobaczył "w pełnym efekcie"-ubrana, uczesna, z welonem itd.
Pozdrawiam:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie do panien, które piszą, że Pan Młody zobaczy je w sukni dopiero przed ołtarzem ...
a jak rozwiązujecie sprawę błogosławieństwa od rodziców?
u mnie to właśnie stanowi kwestię sporną, bo chcę w sukni pokazać się dopiero w kościele, a nikt z rodziny nie wyobraża sobie wypuścić nas bez błogosławieństwa

ja jestem przesądna (ale bez przesady), bo to napewno nie zaszkodzi, a lepiej dmuchać na zimne ;)
ślub w sierpniu - ale dlatego, że to wakacyjny miesiąc i to chyba mój ulubiony miesiąc w roku
oczywiście "coś nowego, starego, niebieskiego, białego, pożyczonego ..."
itp itd

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a o co chodzi z tym chlebem ????????????? to już wogule mi sie głupie wydaje, chleb w staniku?

a to przyciskanie obrączki męża?? też pierwsze słyszę :)))

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
usłyszałam o tym poltrze dopiuero tu na forum .... to nie jest tradycja z moich stron, na pewno nie będzie czegoś takiego, nie rozumiem tej tradycji, kto to potem sprząta? co na to sąsiedzi? przeciez można się pokaleczyć ... no i wogule po co to jest? :)

ale co kraj to obywaczj ... :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się !!! tłuczenie szkła to fajny zwyczaj, bo przychodzą wszyscy, którzy z racji braku pokrewieństwa lub z innych przyczyn nie sa proszeni na wesele, a chcą pogratulować zamążpójścia:) jest naprawdę wesoło, przychodzą sąsiedzi, znajomi, dalsza rodzina, no jest naprawdę miło, kiedy obcy czasem ludzie przyjdą potłuc szkło na szczęście młodej pary:) ja liczę na moją klasę z podstawówki, bo prawie cała mieszka w mojej miejscowości, także to "barbarzyństwo" nie ma żadnych podstaw!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, ja się ledwo powstrzymuję przed opowiedaniem jak przebiegają poszukiwania ;-) mam nadzieję, że wytrzymam i za pół roku mój wybranek zobaczy cały efekt :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha , komentarz poprostu zaj....sty:)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka napisał(a):

> * na żadne tłuczenie szkła się nie zgadzam, nie pochodzę z
> Kaszub, dopiero jak tu zamieszkałam to się dowiedziałam o tym
> barbarzyńskim zwyczaju, nie nie i jeszcze raz nie :)


nie musisz miec tłuczenia szkła ale z tym "barbarzyńskim zwyczajem" to przesadziłaś!!! nikt nie krytykuje Twoich zwyczajów!!! a tłuczenie butelek to nie zabobon tylko dodatkowa impreza dla znajomych ktorzy nie są zaproszeni na wesele a ponieważ jest zawsze wesoło to przychodza również i zaproszeni goście i powtarzam to nie jest zabobon tylko zwyczaj i to cudowny zwyczaj który trzeba pielęgnować, ale kazdy robi jak uważa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry