Widok
Nie podam ci dokładnej kwoty bo jej nie pamiętam, ale są warci każdej ceny. Na pewno mają drożej od innych, ale uwierz mi że warto. Miałam okazję oglądać zdjęcia znajomych z sesji w plenerze i wyszły super. Sama będe organizować ślub w przyszłym roku i jak już będę znała dokładną datę, tzn jak się zdecyduje na lokal to na 100% udam się do nich żeby ich zarezerwować bo są tego warci-a jak mi się nie uda na ślub to przynajmniej do sesji.
Mogę potwierdzić. Choć z racji trudnienia się fotografią, B&W to moja konkurencja, grzechem byłoby jej nie docenić. W fotografii ślubnej w Trójmieście należą do absolutnej czołówki, a ich głównym atutem to oryginalne kadry, wysoka jakość oraz b.dobry tzw. postprocessing ( obróbka ).
Podejrzewam, że ceny zaczynają się od min. 2500, ale uważam że są warci, jeśli kogoś stać.
Koniec końców, po ślubie zostanie tylko partner, obrączka, i zdjęcia właśnie.
Podejrzewam, że ceny zaczynają się od min. 2500, ale uważam że są warci, jeśli kogoś stać.
Koniec końców, po ślubie zostanie tylko partner, obrączka, i zdjęcia właśnie.
Z tą czołówką w trójmieście to Pan Panie Marku W. trochę przesadził. I owszem, jest o nich głośno, ludzie robią w koło nich szum, ale jak na mój gust to ja nie chciał bym mieć zdjęć z photoshopa a z aparatu a ich prace choć podobają się, za bardzo upiększone i wycacane. No i te ceny z kosmosu chyba.
Cóż - kwestia gustu. Rozumiem osoby którym się zdjęcia z B&W mogą nie podobać. Nie mniej, oglądając ich prace, zwłaszcza pod kątem pomysłów, ujęć, uważam że mało kto w trójmieście oferuje usługi na takim poziomie.
Uważnie śledzę konkurencję. I może gdybym miał wybór, to wolałbym miast B&W np. Kalina-Studio, czy Adama Trzcionkę ( dla mnie aktualnie bodaj najlepsi w polsce ), to jednak na sesję w B&W bym się nie obraził :-)
Zdjęcia z photoshopa ? To temat rzeka, i nie chciałbym na ten temat polemizować. Wystarczy że wiem, co wyprawia się w klasycznej ciemni.
Są tacy co wolą zdjęcia nieudziwniane. Są tacy, którym obróbka B&W przypada do gustu.
Co do cen - proszę mi wierzyć, to nie są ceny z kosmosu.
Po całej imprezie weselnej prócz partnera, i obrączki pozostają tylko zdjęcia. Warto za nie zapłacić.
Znam zbyt wiele osób, które zaoszczędziły na fotografie.
Niestety, tylko pozornie.
Uważnie śledzę konkurencję. I może gdybym miał wybór, to wolałbym miast B&W np. Kalina-Studio, czy Adama Trzcionkę ( dla mnie aktualnie bodaj najlepsi w polsce ), to jednak na sesję w B&W bym się nie obraził :-)
Zdjęcia z photoshopa ? To temat rzeka, i nie chciałbym na ten temat polemizować. Wystarczy że wiem, co wyprawia się w klasycznej ciemni.
Są tacy co wolą zdjęcia nieudziwniane. Są tacy, którym obróbka B&W przypada do gustu.
Co do cen - proszę mi wierzyć, to nie są ceny z kosmosu.
Po całej imprezie weselnej prócz partnera, i obrączki pozostają tylko zdjęcia. Warto za nie zapłacić.
Znam zbyt wiele osób, które zaoszczędziły na fotografie.
Niestety, tylko pozornie.
Ha ha ha - mamy bardzo podobne nazwiska, Lukasz jest Ostalski, ja jestem Ostolska. Lukasza polecila mi Beata Fryz, moja makijazystka, wiec to kompletny przypadek... Ale dzieki nazwisku udalo mi sie wynegocjowac niezla znizke ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWĄ STRONĘ (jeszcze w trakcie budowy):
http://www.bwphotography.pl/
Pozdrawiamy serdecznie,
B&W PHOTOGRAPHY
FOTOGRAFIA ŚLUBNA |NOWY BLOG
http://www.bwphotography.pl/
Pozdrawiamy serdecznie,
B&W PHOTOGRAPHY
FOTOGRAFIA ŚLUBNA |NOWY BLOG
Witam,
Może zamieszcze tu opinie o B&W bo byli na naszm ślubie i powiem szczerze jakie mam przemyślenia.
Ostateczną ocene pozostawiam osobom zainteresowanym.
+ kadry, łapanie momentow, ciekawa perspektywa, innnowacyjność
+ zdjęcia w ruchu są pełne życia i nie są płaską dokumentacja rodem z tel. komórkowego
+ strój dostosowany do okazji
+ charyzma i dobra organizacja- potrafili zapanować na tłumem np w kontekście zdjęć grupowych przed kościołem
- brak elastyczności i dostoswania sie do pary młodej
- zdjęcia robione sa różnymi aparatami (Fuji i Canon) o różnych typach matryc i różnej kolorystyce- widać to wyraźnie i trudno to potem wrzucić w album i zestawić razem w spójną całość
-zdjęcia obrobione są, przynajmniej częściowo nieostre ( nie mówię o zabiegach artystycznych) co uważam za niedopuszczalne
- baaardzo wygórowana cena!
Kwestia dyskusyjna dotyczy samej edycji- zdjęcia są ciemne i pozbawione barw ( przykładowo, bukiet w czerwieni i różu wyglada jak posypany popiołem, giną szczegóły na sali i wszystko jest strasznie ponure- znacznie bardziej niż na zdjęciach ze strony)
Wiem i szanuję to że wiele osób świadomie decyduje się na taki styl.
Barwy ziemi, lekko brunatny filtr sepio-podobny Jest czymś co przewija się przez portfolio B&W i jest dla nich charakterystyczne.
Jednak dla osób rozważających wybór fotografa slubnego, polecam się zastanowić nad tym, czy chcemy mieć komplet zdjęć slubnych (czyt. 1200 zdjęc) tylko i wyłącznie w tej stylistyce, czy też podoba nam sie taka sesja i kilka fotek dla klimatu. Różnica jest kolosalna.
Re-edycja na prośbe została zrobiona, ale nadal nie jest to coś na co się pisaliśmy i co uzgodniliśmy przed podpisaniem umowy.
Polecam się dobrze zastanowić na co będziemy patrzec za 20lat w przód.
Mam nadzieję że ta recencja jest uczciwa i pomoże przyszłym parom młodym w podjęciu decyzji dla nich najlepszej.
pozdrawiam
Wanda
Może zamieszcze tu opinie o B&W bo byli na naszm ślubie i powiem szczerze jakie mam przemyślenia.
Ostateczną ocene pozostawiam osobom zainteresowanym.
+ kadry, łapanie momentow, ciekawa perspektywa, innnowacyjność
+ zdjęcia w ruchu są pełne życia i nie są płaską dokumentacja rodem z tel. komórkowego
+ strój dostosowany do okazji
+ charyzma i dobra organizacja- potrafili zapanować na tłumem np w kontekście zdjęć grupowych przed kościołem
- brak elastyczności i dostoswania sie do pary młodej
- zdjęcia robione sa różnymi aparatami (Fuji i Canon) o różnych typach matryc i różnej kolorystyce- widać to wyraźnie i trudno to potem wrzucić w album i zestawić razem w spójną całość
-zdjęcia obrobione są, przynajmniej częściowo nieostre ( nie mówię o zabiegach artystycznych) co uważam za niedopuszczalne
- baaardzo wygórowana cena!
Kwestia dyskusyjna dotyczy samej edycji- zdjęcia są ciemne i pozbawione barw ( przykładowo, bukiet w czerwieni i różu wyglada jak posypany popiołem, giną szczegóły na sali i wszystko jest strasznie ponure- znacznie bardziej niż na zdjęciach ze strony)
Wiem i szanuję to że wiele osób świadomie decyduje się na taki styl.
Barwy ziemi, lekko brunatny filtr sepio-podobny Jest czymś co przewija się przez portfolio B&W i jest dla nich charakterystyczne.
Jednak dla osób rozważających wybór fotografa slubnego, polecam się zastanowić nad tym, czy chcemy mieć komplet zdjęć slubnych (czyt. 1200 zdjęc) tylko i wyłącznie w tej stylistyce, czy też podoba nam sie taka sesja i kilka fotek dla klimatu. Różnica jest kolosalna.
Re-edycja na prośbe została zrobiona, ale nadal nie jest to coś na co się pisaliśmy i co uzgodniliśmy przed podpisaniem umowy.
Polecam się dobrze zastanowić na co będziemy patrzec za 20lat w przód.
Mam nadzieję że ta recencja jest uczciwa i pomoże przyszłym parom młodym w podjęciu decyzji dla nich najlepszej.
pozdrawiam
Wanda