Widok

bycie kasjerem

Ujeścisko Temat dostępny też na forum:
dzisiaj będąc w pracy obsługiwałam stałą klientkę. była z córką. kiedy kasowałam jej zakupy w pewnym momencie córka zapytała czy może usiąść na krześle kasjera na kasie przede mną. matka odpowiedziała : " a siadaj, jak nie będziesz się uczyła to tak będziesz siedziała". Myślałam, że wstanę i jej coś zrobię ! chyba widziała moją minę, ponieważ zapuściła buraka i próbowała to odkręcić co w rezultacie skończyło się pytaniem do mnie - " bo ciężka to praca, prawda? ". ja jej na to z uśmiechem, " ależ skąd, nie jest ciężka" .
Jak można powiedzieć coś tak bezmyślnie ?! Czy ta kobieta ma choć odrobinę rozsądku ? Dlaczego paple co jej ślina na język przyniesie i nie pomyśli, że takimi słowami może kogoś po prostu zranić. otóż droga Pani, jeśli to czytasz wiedz, że odebrałaś mi chęć do pracy, którą naprawdę lubiłam. i wiedz kobieto, że żeby pracować na kasie potrzeba nie lada cierpliwości i odwagi, ten stres i brud z którym musimy się codziennie zmagać wymaga opanowania i uśmiechu. mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz, wtedy powiem Ci w oczy to czego nie powiedziałam dzisiaj.
Kasjer to też człowiek, bez nas sami byście się nie obsłużyli.
Jest mi przykro, bo choć skończyłam szkoły i nadal się uczę, czuję się jak jakiś wyrzutek, człowiek gorszy, niepotrzebny. DZIĘKUJĘ PANI ZA TE SŁOWA. TERAZ WIEM, ŻE LUDZIE W POLSCE TO CHAMY
popieram tę opinię 172 nie zgadzam się z tą opinią 13
Wcale nie, bo większość tych ludzi na kasie to ludzie z mgr przed nazwiskiem. To że się będzie dziecko uczyć nie gwarantuje żadnej pracy. Jest po prostu nadmiar ludzi z mgr. szczególnie po uniwerku więc nie ma dla nich pracy. Jest to ogólnie duży problem bo teraz poziom na uczelniach jest bardzo mały, młodzi ludzie zamiast iść do pracy i pracować na państwo to siedzą na uczelni przez 5 lat i to państwo musi utrzymywać ich w tym czasie. Inną sprawą jest natomiast to że teraz naprawdę każdy może skończyć studia nawet największy tuman wystarczy że się nauczy na blachę jakiegoś tematu. Zresztą najlepiej to widać u lekarzy. Moim zdaniem powinno się zrezygnować z ogólniaków. Robić tylko licea profilowane, to każdy kto by wychodził ze szkoły średniej miałby jakiś fach w ręku. Sam kończyłem tech. elektroniczne i naprawdę dużo mnie nauczyli. Skończyłem też eti i pracę znalazłem natychmiast po studiach. Zrobili mi mały test z programowania i dostałem całkiem dobre pieniądze jak na pierwszą pracę (2500/rękę).
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zeczywiscie, to przykre ze ludzie siebie nawzajem tak traktuja. kazda praca jest potrzebna i wazna. Jesli ktos zadziera nosa to uwaza siebie za wyjatkowa istote. Ciekawe jaki jest zawod owej klientki.
ZYCIE NA PEWNO BYLOBY PRZYJEMNIEJSZE GDYBYSMY BARDZIEJ NA SIEBIE WZAJEMNIE UWAZALI.tzn, CO MOWIMY, JAK MOWIMY, CO ROBIMY (nie tylko na drodze samochodowej), JAK MOWIMY. Jestesmy albo dobrym towarem albo zlym. Ta klientka jest ZEPSUTA.
Droga pani kasjerko, prosze sie jedna chamka nie przejmowac. Sa ludzie ktorzy na pewno maja dla Pani duzy szacunek. Ja mam.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
daj przykład
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mialem jakiś czas temu podobną sytuację. W trakcie studiów dorabiam sobie na stacji paliw. Pewnego razu stoję zmęczony w pracy(po 2, 12 godzinnych zmianach) obsługuję klienta. W pewnym momencie klient pyta: " Co Pan taki niewyraźny" Odpowiadam,ze pracuje drugi dzień z rzędu po 12h. Wtedy on szyderczo zaśmiał się ze stojącą obok żonką: "Widzi Pan trzeba się było uczyć" Z trudem stłumiłem bulgoczącą we mnie wściekłość i odpowiedziałem grzecznie: "tak się składa,ze jestem studenetem 5 roku, znam biegle 2 języki, Ktoś kto wykojuję pracę fizyczną niekoniecznie musi być osobą bez wykształcenia, więc proszę następnym razem pohamować się od takich komentarzy bo można człowieka bardzo urazić!" Mina Państwa bezcenna:D:D Trzeba tępić hamstwo wśród ludzi!!
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dla mnie żaden klient nigdy nie był panem, mimo szczerego szacunku z mojej strony dla każdego, komu przywoziłam pizzę. Chamów, którzy wydzwaniali do mnie z wyzwiskami omijałam szeroki łukiem jadąc do nich na samym końcu - wszystko uprzejmie i legalnie, bo to ja ustalałam sobie kolejność dostaw. A niektórzy mieli takie poczucie, że skoro ktoś do nich jedzie przez miasto w firmowej koszulce i czapeczce (i to na dodatek dziewczyna! więc jeszcze niższy gatunek niż zwykły dostawca), przynosi coś pod sam nos to definiuje go jako tymczasowego sługę, który tylko czeka na zaszczyt wylizania klientowi butów:) Jest to jakiś sposób na podbudowanie w sobie poczucia wartości...
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 2
jestes chora dziewczyno moze tobie sie udalo bo masz tatusia na stanowisku ale nie kazdy ma takie szczescie zadna praca nie hanbi kretynko a pracy jest malo jak widac ty jej nie szukalas bo nie musialas:D
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7
Kasjer to bardzo potrzebny zawód i każdemu kasjerowi należy się szacunek taki jak każdemu człowiekowi. Niezależnie czy jest to biznesmen, sekretarka, śmieciarz, stoczniowiec, lekarz, kaflarz itd - człowiekowi należy się szacunek. Ale KAŻDY też powinien wiedzieć, że nie ocenia się WSZYSTKICH po zachowaniu jednostki. Nie raz spotkałem się z kasjerem chamem i nie raz spotkałem się z klientem chamem, ale to nie daje mi prawa do oceniania wszystkich kasjerów czy klientów, a tym bardziej wszystkich Polaków.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
niekoniecznie, są przecież za których studiowanie jeszcze zapłacą-patrz-tzw kierunki sponsorowane, po kierunkaś inż nie ma większego problemu, jeśli nawet nie w danej dziedzinie, to w pokrewnej, ale wiele osób idzie na studia bez zastanowienia się na kierunkiem, dla zasady, że "papierek zawsze się przyda" ;/ i później narzekają, ze pracy nie mają, ale co sie dziwić jak jeden rok z 1 uczelni po 100 osób opuszcza takego wspaniałego kierunku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobna historia przydarzyla sie moim kolegom ze studiow. W tamtych czasach (polowa lat 90-tych) student raczej groszem nie smierdzial, wiec moj kolega - student psychologii wraz z drugim kolega - studentem matematyki znalezli robote przy kopaniu rowow pod kable telefoniczne.
Ktoregos razu uslyszeli, jak przechodzaca obok nich mamuska powiedziala do swojego synka: "Jak nie bedziesz sie uczyl to wlasnie tak skonczysz!". Zreszta chlopaki nieraz slyszeli "komplementy" pod swoim adresem w stylu robole, nieroby, "nie chcialo sie nosic teczki" etc. Za pare groszy, ktore zarobili (bodajze 6 zl na godzine) zaliczyli dodatkowo calkiem niezla szkole pokory...
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż... szczerze? pewnie nie spodoba Ci się to co napiszę, ale ta babka daleka od prawdy nie była... możesz się wściekać i pienić ile chcesz ale pracy Ci to nie polepszy, jeśli uważasz, że masz wykształcenie- znajdź lepszą pracę, których jest nie mało (strasznie nie drażni jak ktoś nie wychodząc z domu, nie wysyłając nawet CV siedzi i mówi, że nie ma pracy). Siedzieć na kasie można po gimnazjum z tego co się nie mylę, a po zawodówce na pewno, więc nie sądzę, że ktoś po studiach by się o taką pracę pokusił, no chyba że skończył pedagogikę albo inny kierunek który proponuje każda ,że tak powiem"wyższa Szkoła Biznesu koło PKS-u", pozdrawiam i wykształconym życzę więcej... szacunku do samych siebie! pozdrawiam, studentka
PS- też dorabiam w wakacje a w ciągu roku akademickiego w weekendy, wiele osób ode mnie z roku pracuje , mają ciekawe prace i nie mało zarabiają, także-szukajcie a znajdziecie :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 17

cooo?

coś jej chciałaś zrobić za PRAWDĘ? a co ty, z UB jesteś?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
no i co??? prawdę dziecku powiedziała.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 10
Nie powinno sie nikomu robic przykrosci, a zadna praca wykonywana uczciwie nie hanbi.
Nie bedac hipokryta musze jednak przyznac, ze swojemu dziecku tez nie zycze kariery "na kasie".
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
ekhm, tak tylko chciałbym zauważyć, że kasy samoobsługowe stają się powoli standardem na przykład w takiej wielkiej brytanii. także istotnie klient może (i, moim zdaniem, powinien) obsłużyć się sam.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mnie też spotkała kiedyś taka przykra sytuacja, w technikum weekendami pracowałam w marketach na promocjach. Kiedy tak jednego dnia stałam i zachęcałam do zakupu jakiegoś tam produktu, kobieta przechodząca obok mnie powiedziała do córki musisz się uczyć bo będziesz tak jak ta pani tu stała!! Myślałam ze jej zaraz wygarnę ale się powstrzymałam! Życzę każdej młodej dziewczynie tyle wytrwałości aby pogodzić pracę w każdy weekend z codzienną szkołą!!
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 1
pytanie jakie pasje mają młodzi ludzi
jakie mam ja wiem,jakie ma c ,podejrzewam:)
moje nie są zgodne z wykonywaną przeze mnie pracą,ale jakoś przeżyję,bo
nie po to zgodziłem się zostać prezesem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 16
Czyli wniosek jest jeden - studia w Polsce nie zapewniają pracy zgodnej z wykształceniem (no chyba, że kształciłeś się kasjera, ale wątpię, by takie specjalności istniały).

Apeluję tutaj do ludzi młodych, kończących szkoły średnie - dajcie sobie spokój ze studiami. Znajdźcie sobie pasje i jeśli będziecie dobrzy w tym co robicie, to na 90% uda się je wam spieniężyć. Rok prowadzenia własnej firmy nauczy was życia lepiej, niż 5 lat studiów.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 2
Heh czyli zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Też kiedyś miałam taką sytuację , to powiedziałam gówniarze że ja mam studia skończone i że jak się nie będzie uczyć to nawet na tym krzesełku se nie posiedzi! Mina matki - niezapomniana :D
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 0
wśród pracowników panuje właśnie przekonanie, że klient nasz pan, boją się "upomnieć" o swoje albo zareagować na słowa, które naruszają naszą godność bo można wylecieć z pracy a tego większość z nas nie chce.
Proponowałabym tym wszystkim zadufanym klientom, by choć na jeden dzień zamienili się z kasjerem. I byliby wówczas po tej drugiej, mniej godnej stronie . Poczuli by wtedy zapach (czyt. smród) "wczorajszych" ludzi, poczuli by na sobie wzrok niecierpliwych klientów stojących w kolejce, których szlag trafia bo ktoś płaci kartą albo kasjer pomaga komuś zapakować zakupy. nie mówiąc w ogóle o pójściu na przerwę. Niektórym to się w głowie nie mieści, że kasjer może iść na przerwę, że to też człowiek i CZASAMI musi zjeść żeby nie paść dźwigając tony towarów!!!
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 3
ale warto było?

http://www.torquemonsters.co.uk/xt500.jpg
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry