Widok

bycie kasjerem

Ujeścisko Temat dostępny też na forum:
dzisiaj będąc w pracy obsługiwałam stałą klientkę. była z córką. kiedy kasowałam jej zakupy w pewnym momencie córka zapytała czy może usiąść na krześle kasjera na kasie przede mną. matka odpowiedziała : " a siadaj, jak nie będziesz się uczyła to tak będziesz siedziała". Myślałam, że wstanę i jej coś zrobię ! chyba widziała moją minę, ponieważ zapuściła buraka i próbowała to odkręcić co w rezultacie skończyło się pytaniem do mnie - " bo ciężka to praca, prawda? ". ja jej na to z uśmiechem, " ależ skąd, nie jest ciężka" .
Jak można powiedzieć coś tak bezmyślnie ?! Czy ta kobieta ma choć odrobinę rozsądku ? Dlaczego paple co jej ślina na język przyniesie i nie pomyśli, że takimi słowami może kogoś po prostu zranić. otóż droga Pani, jeśli to czytasz wiedz, że odebrałaś mi chęć do pracy, którą naprawdę lubiłam. i wiedz kobieto, że żeby pracować na kasie potrzeba nie lada cierpliwości i odwagi, ten stres i brud z którym musimy się codziennie zmagać wymaga opanowania i uśmiechu. mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz, wtedy powiem Ci w oczy to czego nie powiedziałam dzisiaj.
Kasjer to też człowiek, bez nas sami byście się nie obsłużyli.
Jest mi przykro, bo choć skończyłam szkoły i nadal się uczę, czuję się jak jakiś wyrzutek, człowiek gorszy, niepotrzebny. DZIĘKUJĘ PANI ZA TE SŁOWA. TERAZ WIEM, ŻE LUDZIE W POLSCE TO CHAMY
popieram tę opinię 172 nie zgadzam się z tą opinią 13
tez mogłem na stacji w czasie studiów pracować. najpierw musiałem przejść testy na inteligencję i dać sobie zrobić pełen portret psychologiczny na spotkaniach w grand hotelu. potem okazało się, że to wszystko było tylko pro forma, bo kluczowa przy rekrutacji okazywała się rozmowa z potencjalnym szefem. a ten ze wzrokiem utkwionym w podłogę mówił o nadgodzinach, za które nie będzie płacił i o oczekiwaniu pełnej dyspozycyjności we wszystkie święta i weekendy. wyglądał na strasznego, wąsatego dupka to podziękowałem za współpracę.
i wcale na tamtym etapie życia nie uważałem, że jest to praca niegodna i że jestem do wyższych celów stworzony. poszedłem pracować na stoisko z rybami. przed samymi świętami. fajnie było, miło wspominam. jak wszystkie studenckie prace. w markecie, w drukarni, przy organizacji turnieju tenisowego prokom, open. no i w fabryce lodów algida w baninie, gdzie spod dworca we wrzeszczu busem się dojeżdżało a potem w terrorystycznej kominiarce układało się lody w chłodniach o temperaturze poniżej minus 20

http://www.youtube.com/watch?v=njG7p6CSbCU
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zmieniły się czasy, kiedyś to ''sklepowe'' były górą ; )),po ''znajomości'' to i coś spod lady się dostało...a dzisiaj ''klient nasz Pan''ma zawsze rację i już....zawsze mnie to wk....w czasie studiów dorabiałam sobie na jednej ze stacji paliw w Gdyni i nieraz słyszałam komentarze i propozycje od ''inteligentnych inaczej'', jak odpowiedziałam dość ''dosadnie''na niby żart to wylądowałam na dywaniku u kierownika bo klient poczuł się ''urażony'' i musiałam go jeszcze przeprosić,bo dla stacji ważniejszy jest klient niż pracownik..............na szczęście to było bardzo dawno temu . :))
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja tam lubię ludzi kasować :) za pracę.

Lubię też krótko ścięte blondynki.

http://www.dailymotion.pl/video/x2pxit_inxs-suicide-blonde_music

Długowłose też.

http://www.youtube.com/watch?v=LkGFXOhf1BQ
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 11
mamy :) a pracę naprawdę lubiłam, bo nie tylko "kasowanie" do mnie należy.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja tam, jeśli pracowałbym na kasie to w podobnej sytuacji wylosowanej przez los bym nie markował uśmiechem braku odwagi w wypowiedzeniu tego co się myśli w ramach asertywności i nie odwracałbym kota ogonem, mówiąc, że praca lajtowa skoro lajtową się na codzień nie zdaje sie dla Ciebie. Dobra dewiza jest taka: walić zawsze szczerze z wlasnym sumieniem i zaistanialymi faktami prawdę ludziom
między oczy. Nie oglądać się i nie czekać, że coś się powtórzy bo się nie powtórzy. Ot i wszystko.

A co do bachora to bym powiedział, że dziewczynki inteligencję dziedziczą w statystycznej większości po mamusi, i że siedzę przy kasie tylko po to, aby zagrzać dla małej ciepłe siedzisko z oparciem.
Macie tam jakie oparcie dla pleców?
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 6
życie
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 8
bardzo składnie i nieźle stylistycznie napisane. proponuję założyć bloga "obserwacje wykształconej kasjerki". chętnie bym poczytał :)
popieram tę opinię 51 nie zgadzam się z tą opinią 98

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry