Widok
Przepraszam, ale nie za bardzo wiem o co Ci chodzi?
Pojechałem do Romy, przeszedłem się, zajrzałem do namiotu i po prostu wykładzina była częściowo zwinięta, a na wcześniejszej podłodze po prostu były układane płyty OSB. Nic więcej, to była sucha informacja na podstawie moich doznań zmysłu wzroku.
Belonka idiotycznie zagaiła, że niby skąd ja mogę o tym wiedzieć, to odpowiedziałem, że każdy może to wiedzieć, widzieć i wtedy, kiedy to pisałem na prawdę każdy mógł to zrobić. Wystarczyło tam pojechać i zobaczyć. Nie trzeba było niczego podnosić; wystarczyło popatrzeć. Tłumaczę jak debilowi - popatrzeć w odpowiednim czasie!
Czasami mam wrażenie, że niektórzy z moich rozmówców starają się mnie sprowokować oraz wydaje mi się (żeby nie powiedzieć: jestem niemal pewien), że na tym forum jest obecna lub są obecne osoby, których celem jest maksymalne zachęcenie do skorzystania z usług Romy i Panta Rhei za . Moim celem jest przekazanie informacji, które znam, doznałem i rozumiem. Jestem gotów na ten temat rozmawiać.
Droga/Drogi kulo u nogi, jeśli uważasz, że nie mam racji, lub masz jakiekolwiek wątpliwości - udowodnij to! Oderwij tą j*****ą wykładzinę i sprawdź czy tam jest OSB czy coś innego! I trochę, odrobinę, minimalnie pomyśl!
Z nieustającym uporem zachęcam do czytania ze zrozumieniem, wyrażania swoich własnych opinii i dyskusji. No jak inaczej ja mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie? Znać się? Na czym? Jak bardzo można się znać na płytach OSB, żeby widząc lub chodząc po wykładzinie na nich położonej wyczuć, że to jest OSB abo nie? Po co to robić?
Pojechałem do Romy, przeszedłem się, zajrzałem do namiotu i po prostu wykładzina była częściowo zwinięta, a na wcześniejszej podłodze po prostu były układane płyty OSB. Nic więcej, to była sucha informacja na podstawie moich doznań zmysłu wzroku.
Belonka idiotycznie zagaiła, że niby skąd ja mogę o tym wiedzieć, to odpowiedziałem, że każdy może to wiedzieć, widzieć i wtedy, kiedy to pisałem na prawdę każdy mógł to zrobić. Wystarczyło tam pojechać i zobaczyć. Nie trzeba było niczego podnosić; wystarczyło popatrzeć. Tłumaczę jak debilowi - popatrzeć w odpowiednim czasie!
Czasami mam wrażenie, że niektórzy z moich rozmówców starają się mnie sprowokować oraz wydaje mi się (żeby nie powiedzieć: jestem niemal pewien), że na tym forum jest obecna lub są obecne osoby, których celem jest maksymalne zachęcenie do skorzystania z usług Romy i Panta Rhei za . Moim celem jest przekazanie informacji, które znam, doznałem i rozumiem. Jestem gotów na ten temat rozmawiać.
Droga/Drogi kulo u nogi, jeśli uważasz, że nie mam racji, lub masz jakiekolwiek wątpliwości - udowodnij to! Oderwij tą j*****ą wykładzinę i sprawdź czy tam jest OSB czy coś innego! I trochę, odrobinę, minimalnie pomyśl!
Z nieustającym uporem zachęcam do czytania ze zrozumieniem, wyrażania swoich własnych opinii i dyskusji. No jak inaczej ja mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie? Znać się? Na czym? Jak bardzo można się znać na płytach OSB, żeby widząc lub chodząc po wykładzinie na nich położonej wyczuć, że to jest OSB abo nie? Po co to robić?
Buahahaha, co za idiotyczne tłumaczenie. Ty jednak jesteś chory/chora/ to się nazywa chęć zaistnienia za wszelką choćby na takim forum. Niektórzy tak mają-obsesja młodzieńcza z tendencją do megalomanii. Zespół jakis tam mnie nie interesuje, nie znam się więc nie zabieram głosu. Natomiast jest mały problem bo z tego co wiem to w trakcie kładzenia tych , jak piszesz "j*****ych" płyt nie było w ośrodku żadnych gości i nikt nie mógł tego zobaczyć To jak to jest? Żeby odklejać wykładzinę? Co to za pomysł? Stopami wyczuć że to płyty OSB? Jezu , to trzeba mieć talent stolarski!! A może Ty nie lubisz ludzi z Romy? Osobisty żal za poturbowanie przez życie?Lubimy się droczyć co? No i to Twoje, jak czytam, zachęcanie do myślenia, przecież nie jesteś nauczycielem z tego co wiem:) to po co tego gadki?
Witam!
Dalej nie wiem, o co Ci chodzi. Nie ważne.
1. W Romie byłem w "długi" weekend majowy 2009 roku.
2. Gości było mnóstwo. (nawet jednym doradziliśmy co zrobić żeby mieć tam wesele)
3. Można było swobodnie podejść do namiotu i zobaczyć podłogę.
4. Wykładzina była do połowy zwinięta, a pod częścią, która była odsłonięta leżały świeże płyty OSB.
5. Kiedy oglądałem tą podłogę około 2 miesięcy wcześniej to była tylko wydeskowana bez wykładziny.
6. Kiedy oglądałem tą podłogę około pół roku temu to też była tylko wydeskowana jak 2 miesiące temu i też była bez wykładziny.
7. Mam głęboko w dupie, w jaki sposób chcesz sprawdzić czy te płyty tam leżą czy nie, językiem, uchem, śledzioną, zębami... Jeśli nie leżą to zarzuć mi to proszę, a później udowodnij!
8. Mam młodzieńczą obsesję poznawania prawdy i rzeczowej dyskusji.
9. Nie jestem nauczycielem, stolarzem, kucharzem, anestezjologiem, muzykiem, i jeszcze wiele innych. Co też można zgadnąć z ogromnym prawdopodobieństwem.
10. Te gadki są kompletnie niepotrzebne i wynikają wyłącznie z durnej zaczepności Twojej i Belonki. Oboje doskonale wiecie, że te płyty tam leżą, a strugacie wariatów, że skąd ja niby mogę o tym wiedzieć i jak to sprawdzić.
11. Miało być tylko dziesięć, ale nie mogę się powstrzymać. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem i rzeczowego dyskutowania.
Dalej nie wiem, o co Ci chodzi. Nie ważne.
1. W Romie byłem w "długi" weekend majowy 2009 roku.
2. Gości było mnóstwo. (nawet jednym doradziliśmy co zrobić żeby mieć tam wesele)
3. Można było swobodnie podejść do namiotu i zobaczyć podłogę.
4. Wykładzina była do połowy zwinięta, a pod częścią, która była odsłonięta leżały świeże płyty OSB.
5. Kiedy oglądałem tą podłogę około 2 miesięcy wcześniej to była tylko wydeskowana bez wykładziny.
6. Kiedy oglądałem tą podłogę około pół roku temu to też była tylko wydeskowana jak 2 miesiące temu i też była bez wykładziny.
7. Mam głęboko w dupie, w jaki sposób chcesz sprawdzić czy te płyty tam leżą czy nie, językiem, uchem, śledzioną, zębami... Jeśli nie leżą to zarzuć mi to proszę, a później udowodnij!
8. Mam młodzieńczą obsesję poznawania prawdy i rzeczowej dyskusji.
9. Nie jestem nauczycielem, stolarzem, kucharzem, anestezjologiem, muzykiem, i jeszcze wiele innych. Co też można zgadnąć z ogromnym prawdopodobieństwem.
10. Te gadki są kompletnie niepotrzebne i wynikają wyłącznie z durnej zaczepności Twojej i Belonki. Oboje doskonale wiecie, że te płyty tam leżą, a strugacie wariatów, że skąd ja niby mogę o tym wiedzieć i jak to sprawdzić.
11. Miało być tylko dziesięć, ale nie mogę się powstrzymać. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem i rzeczowego dyskutowania.
Hej dziewczyny
Miałam wesele w minioną sobotę w ośrodku i wszystko wyszło super. Namiot był fajnie przystrojony, bez przepychu, ale za to bardzo gustownie. Jedzenie było dużo i bardzo smaczne, obsługa ok. Organizacja bez zarzutu. Domki czyściutkie, zadbane. Ponieważ pogoda nie rozpieszczała, rozpalono w kominkach, przez co było i cieplutko i klimatycznie. Ogólnie, i my i nasi goście byliśmy mega zadowoleni. Z czystym sumieniem polecam.
Miałam wesele w minioną sobotę w ośrodku i wszystko wyszło super. Namiot był fajnie przystrojony, bez przepychu, ale za to bardzo gustownie. Jedzenie było dużo i bardzo smaczne, obsługa ok. Organizacja bez zarzutu. Domki czyściutkie, zadbane. Ponieważ pogoda nie rozpieszczała, rozpalono w kominkach, przez co było i cieplutko i klimatycznie. Ogólnie, i my i nasi goście byliśmy mega zadowoleni. Z czystym sumieniem polecam.
Dziewczyny miałam wesele w Romie 8 maja.Wszystko udało nam się zorganizować w 5 tygodni bo decyzja była bardzo spontaniczna.Panie dużo rzeczy nam podpowiedziały i pomogły w wielu szczegółach.Dziewczyny super przystroiły namiot, jedzenie było przepyszne i było go dużo(wystarczyło dla wszystkich do niedzieli, bo balowaliśmy od piątku do niedzieli).Kelnerzy i kelnerki uwijali się i byli na każde wezwanie.Pani Dyrektor i pani Kierownik od czasu do czasu zaglądały do nas i bardzo dobrze, bo wszystkim kierowały.Domki super, czyściutko,ciepło,pościel, ręczniki -wszystko ok.Niestety zespół który chcieliśmy nie miał już wolnego terminu i zdecydowaliśmy się na zespół Pantha Rhei.Teraz wiem, że raczej dla naszej grupy wiekowej lepszy byłby dj(średnia wieku wszystkich gości to 35lat).Ale to tylko dlatego.Daliśmy radę i bawiliśmy się od 16stej-do 6 rano!!!Orkiestra i obsługa były do ostatniego gościa.
AAAA jeśli chodzi o podłogę w namiocie to nie było żadnego problemu.Nic się nie zawaliło ani nie ruszało.Tańczyło się dobrze.
Wszystkim polecam ten ośrodek,kelnerów i kucharzy.
AAAA jeśli chodzi o podłogę w namiocie to nie było żadnego problemu.Nic się nie zawaliło ani nie ruszało.Tańczyło się dobrze.
Wszystkim polecam ten ośrodek,kelnerów i kucharzy.