Widok
ja mam jeszcze 5 miesięcy do slubu.... ale u mnie jest tak samo... wczoraj np. myślałam sobie, że w kosciele dam radę (bo ja najbardziej boję się przysięgi w kościele i nakładania obraczek) ... więc, myslałam , będzie ok , nie będę płakać , wszystko się uda i będzie cudownie .... a dziś... znowu się denerwuję .... szkoda gadać... :):):):):):):)
ok, sprawdzm meila :)
PS. gdzieś wkleiłam sukienki na poprawiny ....
ok, sprawdzm meila :)
PS. gdzieś wkleiłam sukienki na poprawiny ....
Wysłalam Ci meila ... ale zapomniałam jeszcze dopisać... Mój Lesiu powiedział, że nawet dobrze, że ta dekoracja tam juz jest... zaoszczędzimy... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)
Aha Lesiu jeszcze prosił żebym zapytała, czy nie wymyślili jakiś dodatkowych kosztów... bo płacimy 120 za osobę i co cena ostateczna.... dodam, że my nie podpisywaliśmy jeszcze żadnej umowy ... umawialismy się tylko ustnie na 120 zł... dzieci 60 zł... i wpłaciliśmy zaliczkę ... więc nie wiem jak to jest wogóle z rozliczeniem się...
Aha Lesiu jeszcze prosił żebym zapytała, czy nie wymyślili jakiś dodatkowych kosztów... bo płacimy 120 za osobę i co cena ostateczna.... dodam, że my nie podpisywaliśmy jeszcze żadnej umowy ... umawialismy się tylko ustnie na 120 zł... dzieci 60 zł... i wpłaciliśmy zaliczkę ... więc nie wiem jak to jest wogóle z rozliczeniem się...
My tez nie mamy żadnej umowy, tylko zaliczkę daliśmy rok temu.
Całą płatność załatwiamy po poprawinach, tak chce właścicielka. Pewnie żadnej umowy nie będzie. Też płacimy 120zł os dorosłe i dzieci do 10 lat 50% czyli 60zł. Dodtkowym kosztem na który się zdecydowaliśmy jest indyk - koszt między 400 a 500 zł w zależności od tego ile będzie ważył i już w tym jest 100 wliczona dla "kucharza" który kroi na porcje. Indyk jest z dwoma sosami. I to tyle z dodatkowych kosztów.
No u nas jeszcze pokoje, napewno nasz bo zostajemy na poprawiny i gości z mojej strony.
Pokoje kosztują - 2os. - 70zł a 3os-100zł.
Całą płatność załatwiamy po poprawinach, tak chce właścicielka. Pewnie żadnej umowy nie będzie. Też płacimy 120zł os dorosłe i dzieci do 10 lat 50% czyli 60zł. Dodtkowym kosztem na który się zdecydowaliśmy jest indyk - koszt między 400 a 500 zł w zależności od tego ile będzie ważył i już w tym jest 100 wliczona dla "kucharza" który kroi na porcje. Indyk jest z dwoma sosami. I to tyle z dodatkowych kosztów.
No u nas jeszcze pokoje, napewno nasz bo zostajemy na poprawiny i gości z mojej strony.
Pokoje kosztują - 2os. - 70zł a 3os-100zł.
aha , czyli umowy nie ma... z jednej stony to troszkę ryzykowne , ale to działa w obie strony , bo my musimy zaufać tej pani ale ona nam też.
O pokojach nam wogóle nie mówiła... dowiedziałam się całkiem niedawno, że tam wogóle są jakies pokoje (z tego meila którego dostałam od tej dziewczyny z forum - przesłałam Ci go)... my chyba nie bedziemy wynajmować , bo do Lesia jest 8 km ... może dla Babci i jakiegoś małego dziecka... nie wiem jeszcze
i chcemy wynająć autobus... cała moja rodzinka mieszka za Kościerzyną (gmina Brusy) wiec chcemy wynająć autobus, który zabierze gości spod domu w sobotę rano i potem powiedzmy o piętej rano w niedzielę odstawi pod drzwi kazdego gościa... taki mamy plan... ale jak to wyjdzie to się zobaczy...
kurcze, nie mogę się juz doczekać :):):):)
O pokojach nam wogóle nie mówiła... dowiedziałam się całkiem niedawno, że tam wogóle są jakies pokoje (z tego meila którego dostałam od tej dziewczyny z forum - przesłałam Ci go)... my chyba nie bedziemy wynajmować , bo do Lesia jest 8 km ... może dla Babci i jakiegoś małego dziecka... nie wiem jeszcze
i chcemy wynająć autobus... cała moja rodzinka mieszka za Kościerzyną (gmina Brusy) wiec chcemy wynająć autobus, który zabierze gości spod domu w sobotę rano i potem powiedzmy o piętej rano w niedzielę odstawi pod drzwi kazdego gościa... taki mamy plan... ale jak to wyjdzie to się zobaczy...
kurcze, nie mogę się juz doczekać :):):):)
No tak ale te nakładki na obrusy to są nadal tylko bordo i zieleń, chyba że byśmy z mamą kupiły materiał i naszyły takich złotych serwet, a serwetki np. wtedy białe ze złota lamówką lub parka łabędzi tłoczonych na złoto. Muszę porozmawiać i przemyśleć koszty. Ale czy to ma wogóle sens...
Znowu rodzą się wydatki...
Dzięki za maile.A ztego co widać i piszesz to ten Twój Przyszły to fajny facet.Życzę Wam szczęścia.
Znowu rodzą się wydatki...
Dzięki za maile.A ztego co widać i piszesz to ten Twój Przyszły to fajny facet.Życzę Wam szczęścia.
opinia o KARCZMIE z innego forum :
"Byłem tam w ub. roku. Polecam, jednak raczej latem, bo wtedy można po między podnoszeniem i tańcami pospacerować na zewnątrz. Jest dużo miejsca, dobre a nawet b. dobre jedzenie. Wszystko odbywa się na tej dużej sali, tak że goście (stare ciotki) obserwują tańczących. Tyle, że w czasie popisów orkiestry nie pogadasz, tak głośno. Ale to i lepiej. Masz tańczyć a na gaduły umawiaj się w zimowe wieczory po weselu."
"Byłem tam w ub. roku. Polecam, jednak raczej latem, bo wtedy można po między podnoszeniem i tańcami pospacerować na zewnątrz. Jest dużo miejsca, dobre a nawet b. dobre jedzenie. Wszystko odbywa się na tej dużej sali, tak że goście (stare ciotki) obserwują tańczących. Tyle, że w czasie popisów orkiestry nie pogadasz, tak głośno. Ale to i lepiej. Masz tańczyć a na gaduły umawiaj się w zimowe wieczory po weselu."
