Widok

charczacy noworodek czy to normalne?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny moja mała charczy tak jakby jej coś zalegało w gardle,i nie wiem co to moze byc,do tego przez nos tez jakoś tak smiesznie wydaje dzwieki czy to normalne? nie ma temperatury ani nic takiego,je normalnie i z pozoru wszystko ok czy to moga byc jakies resztki sluzu zalegajac po porodzie,bo widze ze próbuje to wykrztusic
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza mała też czasem takie "śmieszne" dźwięki wydaje;) mamy sól fizjologiczną w sprayu. Natomiast mała była odśluzowana po porodzie-tak ma wpisane w książeczkę:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
bylismy u pediatry i u Nas to jest właśnie sapka, małej w szpitalu w ogole nie odsluzowywali,nam kazal sola fizjologiczna kroplic co jakis czas i tez nie odciagac,wytłumaczył ze to czeste i moze byc od za suchego powietrza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
to morze być sapka do 3 miesiąca życia może tak być pojawia się u niemowląt po złym odśluzowaniu po porodzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja corcia tez charczala i wydawala rozne dzwieki. ponoc to normalne. i w koncu nawet nie wiem kiedy samo przeszlo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nasz 7 tygodniowy synek tez charcze od urodzenia. Myslalam ze to zapalenie pluc albo cos takiego ale pediatra uspokoila bo zbadala i wszystko ok. Powiedziala ze tak moze byc i to normalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam samo psikałam wodą morską schodziło dośc dlugo maly teraz a 2 miesiące a od 3 tygodni dopiero z noska zeszlo a charczec charczy dalej ale to juz inna historia bo ma wrodzoną wiotkość krtani wlasnie i pediatra powiedziala ze sie nie martwic ze minie jak zacznie siadac....zobaczymy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
źle napisałam, nie kropiłam solą tylko wodą morską sterimar, często po kropieniu mały kichał i ten śluz sam wylatywał, ale nie odciągałam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
no właśnie moja tez tak jakoś chrumka,wszczególnosci przy jedzeniu,a ile tych kropelek soli fizjologicznej do noska?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja mam odwrotne doświadczenie niż piszą dziewczyny

mały też charczał i też odciągałam śluz, było go coraz więcej, dostałam opieprz od pediatry, że odciągam i że przez to jest taka duża ilość, bo tego śluzu nie wolno traktować frida. no i faktycznie, przestała odciągać, kropiłam tylko nosek solą i zaczęło być coraz lepiej po czym problem zniknął
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja mała miała tak samo, przeszło chyba po 3 miesiącu, ale latałam po lekarzach, mówili, że to normalka.
Zakończyło się zakrztuszeniem śluzem który się cofnął. Dopiero po tym jak trafiliśmy do szpitala, odśluzowali małą na nowo.

Kup nawilżacz i zobacz czy nie przejdzie małej, bo może za suche powietrze jest. U mnie charczenie po odśluzowaniu przeszło, ale zaczęła chrumkać jak świnka ;) a to już wskazywało na suche powietrze.

Czyść nosek fridą, a wcześniej zakraplaj solą morską.
Rób to dość często, żeby ten śluz odciągać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Moja córeczka charczy tak od urodzenia(szczególnie w nocy)- lekarze stwierdzili wiotkość krtani,mija do roku, nie oznacza choroby
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale może mieć też zapalenie krtani. Lepiej nich pediatra zerknie ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
może po prostu jest za sucho w mieszkaniu - jak dzieciaki były małe to zawsze miałam nawilżacz spróbuj - myślę, że też nie zaszkodzi wizyta u pediatry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może to tez być wiotkość krtani, moj mały charczał od urodzenia i ma już 8 tygodni i wciąże charczy. w szpitalu od razu powiedzieli mi ze to może być wiotkość krtani, byl badany wiele razy i nie ma ani chorych oskrzeli, ani płuc. Wiotkość krtani to nic złego i przechodzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Madzia miała to samo, strasznie to brzmiało, nie mogłam spać jak słyszałam te charki. Ale za każdym razem i lekarz i położna mówiła, że to własnie te resztki śluzu. Ale musisz obserwować, bo ni stąd ni zowąd przerodziło się to w normalny katar a potem zap. oskrzeli i płuc.
Kazali mi ją kłaść czesto na brzuszku żeby spływało do noska, zakraplać solą fizjologiczną albo roztworem soli morskiej i odciągać fridą. Ale najlepiej działają inhalacje z soli morskiej. Wtedy frida wszystko wyciągnie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry