Widok
Ha ha dobre i prawdziwe ,nnt. kiedyś ustąpiłam miejsca w autobusie starszej pani ,a ona siup brudne torby z zakupami na siedzenie a sama stoi,więc zdjęłam jej te torby ,postawiłam na glebę i usiadłam,ona w bulgot więc odpowiedziałam że ustąpilam miejsce dla niej a nie brudnych zabłoconych toreb z zakupami.A tak na poważnie to jak widzę kobietę w ciąży bądź z dzidzią to zawsze ustępuje,bo jak ktoś młodszy/starszy się np.przewróci to nic mu nie będzie najwyżej obije pupę.łokieć a w ciaży jak babeczka fiknie to mogą być poważniejsze konsekwencje.
Oj, Mar-chew współczuję. Też miałam rwę kulszową od pośladka do pięty, od 7 miesiaca. Spać nie mogłam, chodzić nie mogłam, siedzieć ani leżeć.... masakra! Robiłam okłady, ciepłe, zimne, masowałam, nic nie pomagało. Dobre to, ze przeszło od razu po porodzie! Och jaka ulga! I na maksa spuchnięte nogi, nawet stopy od dołu! Przejść 5 metrów to był wyczyn! Ale po porodzie też przeszło, zanim dojechałam z porodówki na położniczy już miałam nogi normalne ;)