Widok

co jest wolnością..

a co ..raczej nie?
wydaje sie nam czasem ,ze jestesmy ludzmi wolnymi,bo mozemy wiele
-wybrac prace?..miejsce zamieszkania?..połaczyc sie z kims i zerwac,upic sie,rzucic nałóg?...swoj styl..mozemy poszukiwac ..z czego z jakich zrodeł--budowac swój swiatopoglad
zastanowic sie co jest matriksem a co moze juz nie.....odlaczyc sie,schowac gdzies--czy to wolnosc?
czy codziennie utrzymywac swoje status quow tłumie--nie dac sie zwariowac i w miare mozliwosci brac co ci pasuje a odrzucac,co mierzi

walczyc ,czy miec ogolnie gdzies,a za to dobrze zyczyc,nie pluc pod nogi innym

dlanie wonosc na pewno zwiazana jest z natura-im blizej jej tym wiecej wolnosci..reszty szukam....

co jest to wolnoscia dla was?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możesz tu wstawić, co zechcesz, wdr - całość zamyka się w poczuciu bezpieczeństwa.
Kobiety chcą mieć pewność, że bedzie je stać na utrzymanie dziecka, że w razie kłopotów typu ciężki niedorozwój skutkujący kalectwem i ułomnościami do końca życia nie zostaną z tym same, jak to często (zbyt często!) ma miejsce dzisiaj. Chcą też wiedzieć, że będą miały gdzie wrócić po porodzie i macierzyńskim - nie staną sie nagle pracownikami entej kategorii, pierwszymi do odstrzału... Panowie rozumieją to dopiero wtedy, gdy nagle po 'tacierzyńskim' dotyka ich taka sytuacja; niedawno czytałam gdzieś art. o takim zawiedzionym tacie - nagle chłopina zrozumiał, z czym borykają się kobiety;)
I tak dalej...
Kobiety chcą decydować o swoich prawach, prawo do reprodukcji jest jednym z nich. A nawet w tej kwestii mają mniej do powiedzenia niż panowie: podwiazanie jajników jest w Polsce niedopuszczalne, ale nasieniowodów już tak... Tylko pod pozorem, że to pierwsze niesie za sobą niedowracalne skutki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, tu masz sporo racji, Sadylu

Kobiety znacznie dłużej, często wbrew wewnętrznemu przekonaniu, intuicji i faktom wierzą, że 'sie ułoży', że coś się zmieni na lepsze. Często, o wiele zbyt często, ulegają w tej mierze presji otoczenia, rodziny (czasami i kościoła), że powinny trwać na posterunku chociaż jasno widać - należy wiać jak najdalej... I możliwie jak najszybciej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Squirrel-lka
przypomnij tylko, bo mi umknęło "nie dziwię się kobietom..." że co ?!
że chcą się kochać bez zabezpieczenia, ale nie chcą dzieci mieć ?! czy
że chcą aborcji, bo w Polsce jest niska ściągalność alimentów ?! czy
czemu się nie dziwisz ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Wiewióra:

Oczywiście, że na facetach spoczywa odpowiedzialność. Nawet bardziej niż na kobietach... bo są (powinni być) facetami właśnie.
Ale to kobiety (za wyjątkiem gwałtu) decydują KOMU zawierzają życie swojego przyszłego potomstwa.

Opowiem Ci coś.
Moja koleżanka opowiadała mi kiedyś, jakim gnojkiem był jej były. Tzn tatuś jej przyszłego dziecka.
I kiedy tatuś nawet nie pofatygował się, żeby odebrać Ją ze szpitala po porodzie, miarka się przebrała. Spakowała manatki i przeprowadziła się z noworodkiem do rodziców.
Ja, nieco zaskoczony, pytam się Jej: "No dobra... ale przecież Ty masz z nim dwójkę dzieci".
Nieco zmieszana odpowiedziała: "No wiesz... tak wyszło".

Komentarz wydaje mi się zbyteczny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
> Jest taki wyraz: "odpowiedzialność" Widziały gały, komu d.. dały.<

Aaa... rozumiem, panów odpowiedzialność nie obowiązuje, to panie są winne temu, że facet wziął udział w powstaniu nowego życia, dał nogę i nie płaci...
No cóż, przy takiej argumentacji tym bardziej nie dziwię się kobietom...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Widziały gały, komu d.. dały.

Możesz rozwinąć ?! :P pryszczaci są lepsi czy gorsi , ci z brzuszkiem ?! , jakieś dodatkowe wskazówki dla niewidomych ? ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
> beznadziejnie niski procent ściągalności alimentów

Jest taki wyraz: "odpowiedzialność"
Widziały gały, komu d.. dały.

@woder:
Nie będę się chwalił. To naprawdę nie twoja sprawa, ani tym bardziej publiczna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
@sadyl
"Dodam tylko: nie wiesz tego czy i jak długo pełniłem funkcję rodzica. A ja ze swojego życiorysu spowiadać ci się nie zamierzam."

Pieseła ?! Jeżeli twój życiorys "splamił" się funkcją rodzica (dziecka z krwi i kości) to spokojnie pochwal się dostaniesz rozgrzeszenie nic nie stracisz ze swej dumy, macho pozostanie macho ;D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sadyl
a ja wtedy chyba odpowiedziałem że w przypadkach nie dających się zakwalifikować do ogólnie przyjętych ram (gwałt, uszkodzenie płodu, zagrożenie dla życia)... ostateczna decyzja powinna należeć do samej zainteresowanej.
W drugim przypadku również jestem zdania że w ekstremalnych przypadkach odbiegających od ogólnie przyjętych ram o karze dla mordercy powinny decydować osoby najbliższe ofierze (np.rodzice), same ofiary morderców z oczywistych względów nie mogą (chociaż jak jest deklaracja dawcy organów, to i może być deklaracja w przypadku zabójstwa), dla morderców nie przewidywałbym prawa głosu. :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na swój prywatny użytek poszerzam ten zakres o partnerów, jak zresztą większość pań;)

A na poważnie - kiedy się spojrzy na beznadziejnie niski procent ściągalności alimentów w Polsce, liczbę kobiet z dziećmi upośledzonymi pozostawianych przez partnerów oraz fakt, w jak dalekich tyłach państwo ma samotne matki z dziećmi... nie dziwię się kobietom, naprawdę...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@woder:

Dodam tylko: nie wiesz tego czy i jak długo pełniłem funkcję rodzica. A ja ze swojego życiorysu spowiadać ci się nie zamierzam.
Ale generalnie staram się nie zabierać głosu w kwestiach o których nie mam bladego pojęcia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@woder:

Kiedyś w jakiejś dyskusji o aborcji padło zdanie, że o prawie do aborcji powinny decydować jedynie jednostki posiadające macicę.
Odpowiedziałem, że zgodnie z tą logiką, o karze śmierci dla morderców powinni rozmawiać jedynie mordercy i ich ofiary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
...znaczy się dwóch kawalerów, którzy tylko teoretycznie wiedzą jak się robi dzieci (bo praktycznie nie ma dowodów na taką umiejętność ;P), którzy nigdy nie mieli dziecka pod opieką dłużej niż 3 dni, których wiedza teoretyczna na temat wychowywania dzieci jest równie zadziwiająco absolutna jak brak praktycznego doświadczenia w powyższym temacie, doznało u siebie ascendencji w roli rodzica... pozazdrościć ;P

A Prezes od przyszłego roku będzie kierowcą nr1 w McLaren Honda Formula 1 Team....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważaj, Łowca zaraz napisze, że to prawie jak aborcja ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje potencjalne dzieci regularnie lądują w koszu na śmieci bądź wsiąkają w prześcieradła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
> sadyla pamiętam

Wypchaj się! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
aradash przypomnij mi w jakim wieku masz dzieci ?.... sadyla pamiętam ;P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://youtu.be/fkFGwQz_uqM?t=18

;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Aradash:

Każdy ma (powinien mieć) prawo wychować sobie debila.
Jednak większość rodziców jest normalna.

Kiedyś pisałem, że jestem zwolennikiem zniesienia obowiązku szkolnego.
Odezwały się głosy, że wówczas rodzice przestaną posyłać dzieci do szkół.
A ja się pytam: ilu znacie rodziców, których nie interesuje przyszłość dziecka a zatem i jego edukacja?
Jakiś odsetek z pewnością się znajdzie. Ale ludzie do kopania rowów i noszenia cegieł na budowach też są potrzebni.

Jakbym miał syna, tępego jak but, ale niezwykle robotnego i uzdolnionego manualnie, chciałbym móc go za szczyla posłać na terminatorkę do np. cieśli. Zamiast męczyć go wbijaniem kompletnie niepotrzebnych informacji w szkole.
W naszym systemie Prawo (a zatem Państwo) mi na to nie pozwala.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście rodzice to tylko jeden ze składników sumy na jaką wyrośnie bachor.
Ale szkoła ma na wychowanie niewielki wpływ - bardziej na wiedzę... a poziom nauczania w polskich szkołach to tragedia - i co roku (z tego co wiem) jest jeszcze bardziej obniżany :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (232 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry