Widok
>mała nadmorska krowa napisał(a):
>
> > nie obraźcie się, ale strasznie mi się nie podobają teksty
> typu
> > "bądż grzeczny" Jakoś mi to pachnie na dzień dobry jakąś
> > podejrzliwością w stosunku do partnera i vice versa.
oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania ;)
Tobie nie podoba się taki tekst :)
a mi strasznie nie podobają się "oklepane" (moim zdaniem) imiona + data ślubu ;)
>talaaa napisał(a):
>
> no mi to nie pachnie podejrzliwością, ale wiadomo, ile osób
> tyle opinii;)
>
>grawer ma wywoływać uśmiech na naszych twarzach:)
> nie podejrzewam z góry mojego przyszłego męza o nic, poprostu
> wymyslalismy/wybieralismy grawer razem i własnie ten "bądź
> grzeczna/y" uznaliśmy za taki, który jest dla nas:) i wywołuje
> uśmiech i wspomienie o drugiej połówce:)
>
dokładnie tak jak napisałaś :D właśnie chodziło Nam o ten uśmiech ile razy będziemy czytać grawerunek... ;)
i w najmniejszym stopniu nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek podejrzliwością :D ot - jesteśmy "jajcarzami: ;)
>
> > nie obraźcie się, ale strasznie mi się nie podobają teksty
> typu
> > "bądż grzeczny" Jakoś mi to pachnie na dzień dobry jakąś
> > podejrzliwością w stosunku do partnera i vice versa.
oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania ;)
Tobie nie podoba się taki tekst :)
a mi strasznie nie podobają się "oklepane" (moim zdaniem) imiona + data ślubu ;)
>talaaa napisał(a):
>
> no mi to nie pachnie podejrzliwością, ale wiadomo, ile osób
> tyle opinii;)
>
>grawer ma wywoływać uśmiech na naszych twarzach:)
> nie podejrzewam z góry mojego przyszłego męza o nic, poprostu
> wymyslalismy/wybieralismy grawer razem i własnie ten "bądź
> grzeczna/y" uznaliśmy za taki, który jest dla nas:) i wywołuje
> uśmiech i wspomienie o drugiej połówce:)
>
dokładnie tak jak napisałaś :D właśnie chodziło Nam o ten uśmiech ile razy będziemy czytać grawerunek... ;)
i w najmniejszym stopniu nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek podejrzliwością :D ot - jesteśmy "jajcarzami: ;)
Wercia05 napisał(a):
> Dziewczyny, pisze się raczej: Amor omnia vincit. <- orzeczenie
> w łacinie jest na końcu zdania:).
Tak uczą w liceum - to prawda - ale nie jest to żelazna zasada. Akurat w tym powiedzeniu orzeczenie jest w środku. Oczywiście napisane na końcu tez nie jest błędem. Mówiłam już, że w tej dziedzinie jestem ekspertem ;P ?
> Dziewczyny, pisze się raczej: Amor omnia vincit. <- orzeczenie
> w łacinie jest na końcu zdania:).
Tak uczą w liceum - to prawda - ale nie jest to żelazna zasada. Akurat w tym powiedzeniu orzeczenie jest w środku. Oczywiście napisane na końcu tez nie jest błędem. Mówiłam już, że w tej dziedzinie jestem ekspertem ;P ?
I co jeszcze? Wygrawerujcie sobie jeszcze numery PESEL, NIP i ewentualnie jeszcze REGON jak macie działalność gospodarczą :)
Miałem kolegę, który był po rozwodzie. Latał po mieście i próbował sprzedać wygrawerowane obrączki za grosze... także więc jest problem by takie gówno sprzedać :)
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Miałem kolegę, który był po rozwodzie. Latał po mieście i próbował sprzedać wygrawerowane obrączki za grosze... także więc jest problem by takie gówno sprzedać :)
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Ponury napisał(a):
> Miałem kolegę, który był po rozwodzie. Latał po mieście i
> próbował sprzedać wygrawerowane obrączki za grosze... także
> więc jest problem by takie gówno sprzedać :)
Tylko widzisz - może jesteśmy marzycielkami ;) w każdym razie wychodzimy za mąż bez nastawienia, że będziemy się rozwodzić... ;)
a skoro zakładamy, że będziemy z naszymi narzeczonymi do końca życia - to nie będziemy się zastanawiać co zrobić z obrączkami(z grawerką) po rozwodzie :P
> Miałem kolegę, który był po rozwodzie. Latał po mieście i
> próbował sprzedać wygrawerowane obrączki za grosze... także
> więc jest problem by takie gówno sprzedać :)
Tylko widzisz - może jesteśmy marzycielkami ;) w każdym razie wychodzimy za mąż bez nastawienia, że będziemy się rozwodzić... ;)
a skoro zakładamy, że będziemy z naszymi narzeczonymi do końca życia - to nie będziemy się zastanawiać co zrobić z obrączkami(z grawerką) po rozwodzie :P