Widok
a gdzie pracuje twój mąż? bo chyba nie w kancelarii prawnej? pomijam fakt zwracania się do dorosłego faceta w taki sposób, nie wazne jak się nazywa, to kwestia poziomu osoby która ma ubaw tak się do kogoś zwracac...a co do alanków, brajanków, nikolek i wansek...sa juz doniesienia naukowe, ktore potwierdzaja, ze dzieci o takich imionach pochodza z rodzin o niskim statusie społecznym...jak macie nauczycieli wsrod znajomych/rodziny, zapewne potwierdza.
Też jestem za imieniem Alan, bo tak damy z mężem na imię naszemu synkowi, "nasze" podwórkowe imiona są też ładne, ale żadne nam nie przypadło na tyle żeby dać je małemu. A co do patologicznych rodzin, że one nazywają swoje dzieci w oryginalny sposób, to pewnie są zapamięrywane przez to, że to bardziej rodzice zwracają na siebie uwagę niż samo dziecko, gdyby to "normalnie" zachowująca trzeźwa, nie ubrana na różowo kobieta zawołała swoje dziecko "Brajana, Dżesikę" to pewnie nikt by nie zwrócił uwagi.
a czym Alan różni się od Adama? Adam to imię hebrajskie :) też wykorzystywane jako imię amerykańskie i tam jest np. Adam Tayler, a tu Adam Kowalski i nagle pasuje? :) Adam jest tak samo polskie jak i Alan :) po prostu "wtargnięcie" imienia Adam do naszego słownika imion miało miejsce x lat temu stąd traktujemy je w obecnej chwili jako "swoje", a Alan jako nowe, problem jest w tym że imiona Biblijne nam odpowiadają, a już te które mają "nalot amerykański" którego akurat ja nie wyczuwam już nie :) Z Aleksandrem właśnie jest jeden problem nie podoba mi się zdrobnienie Olek, pozdrawiam.
Jak dla mnie każdy nazywa sowje dziecko jak chce i nikt inny nie ma prawa tego krytykować. Istotne jest tylko to aby imie nie było obraźliwe a to czy dziecko nazwiemy Ala, Kacper czy Mikołaj to już nasza sprawa i tak na prawdę człowiek który poznaje osobę o tym imieniu automatcznie koduje że te imie własnie pasuje do danego człowieka.
Ja akurat nie nazwałabym syna Alan ale wg mnie to ładne, normalne imie. Mój synek to Ksawery..jest wiele przeciwników tego imienia ale ja mam to w nosie. To moje dziecko a imie też nie jest jakies udziwnione...
Ja akurat nie nazwałabym syna Alan ale wg mnie to ładne, normalne imie. Mój synek to Ksawery..jest wiele przeciwników tego imienia ale ja mam to w nosie. To moje dziecko a imie też nie jest jakies udziwnione...
Zgodzę się z tym, że dorabianie przezwiska do imienia jest żenujące ale niestety takie zjawisko występuje, czy nam się to podoba czy nie. I z tym trzeba się liczyć. I o ole dorosły najprawdopodobniej machnie ręką, o tyle niektóre dzieci mogą takie coś przeżywać i cierpieć z tego powodu. Co zaobserwowałam pracując w szkole, chłopcy są o wiele bardziej skorzy do wymyslania przezwisk niż dziewczynki. Nie wiem czemu, ale tak jest.
imię jak imię ,nigdy nie zrozumie ludzi którzy pytają innych czy im się podoba ,co to ma do rzeczy to ich czy wasze dziecko będzie nosiło to imię .A już ten ostatni wpis mówi sam za siebie tylko prostaki i głupki sobie dorobią przezwisko do imienia (tak na marginesie ile twoja koleżanka ma lat 10-11 że tak skwitowała to imię )
Albo dorabianie sobie ideologii -Ma na imię Nikola to musi być patologia żenada .
Albo dorabianie sobie ideologii -Ma na imię Nikola to musi być patologia żenada .