Widok
dziwię się, że pośladkowa nie pomogła. Ja próbowałam wszystkich maści, m.in. Sudocremu, Bepanthenu, Tormientolu, mąki ziemniaczanej, jakiejś tam niemieckiej maści, leków na receptę (grzyiczych chyba) i dopiero najtańsza maść pośladkowa okazała się cudem - zarówno do leczenia, jak i bieżącego używania.