Widok
no chyba kazda przyszla karmiaca powinna o tym wiedziec...ze sa rozen rodzjae mleka, nie bede opisywac jak to wyglada itp...
o psychice duzo wczesniej byla mowa...jak to wplywa...
aha tj pisalam wyzej, nie zgadzam sie z opinia ze mleczko mamy jest malowartosciowe, ale u mnie bylo go za malo , szczegolnie na poczatku, choc u mnie to pocztek taki juz nie byl...
ja podkresle jeszcze raz, zeby nie czuc cisnienia takiego na to karmienie, bo rzeczywistosc czasmi jest inna...
o psychice duzo wczesniej byla mowa...jak to wplywa...
aha tj pisalam wyzej, nie zgadzam sie z opinia ze mleczko mamy jest malowartosciowe, ale u mnie bylo go za malo , szczegolnie na poczatku, choc u mnie to pocztek taki juz nie byl...
ja podkresle jeszcze raz, zeby nie czuc cisnienia takiego na to karmienie, bo rzeczywistosc czasmi jest inna...
dziewczyny, zgadza sie, ale ja mowilam o spadku wagi dziecka drastycznym jak mialo ok. 2 tygodni, do tego zoltaczka i decyza o transfuzji itp...na szczescie madry ordynator powiedzial poczekajmy i zobaczymy i na szczescie mloda powolutku zaczynala nabierac, ja mialam przypadek ekstrymalny, bedac w szpitalu sciagalam pokarm co 2h, czasami nie moglam podac cyca, bo to bylo niemozliwe itp...
wiec pisanie, ze na wlasne zyczenie nie karmi sie bo za rzadko przystawiasz jest po prostu generalizacja zbyt duza...
a wyrzutow sumieniam nie mam zadnych z powodu niekarmienia juz...
jestem najszczesliwsza na swiecie bo dzidzia rosnie i jest na sztucznym...
wiec pisanie, ze na wlasne zyczenie nie karmi sie bo za rzadko przystawiasz jest po prostu generalizacja zbyt duza...
a wyrzutow sumieniam nie mam zadnych z powodu niekarmienia juz...
jestem najszczesliwsza na swiecie bo dzidzia rosnie i jest na sztucznym...
Ja też bym nie kupowała laktatora przed porodem (chyba że ma się dużo kasy albo się wie, że na 100% się przyda - częste wyjazdy bez dziecka itp)- kupiłam ręczny TT ok. 2 tygodnie po porodzie, ale użyłam tylko kilka razy (karmiłam córeczkę 8 miesięcy)- gdy wyjeżdżaliśmy gdzieś, nie brałam laktatora, wolalam odciągnąć pokarm ręcznie. Czasami dziwnie się czułam, np. na weselu, w toalecie, w eleganckiej sukience odciągając ręcznie mleko do toalety :P Ale było to dla mnie wygodniejsze niż laktator.
izulucha, prosze nie bierz naszych wypowiedzi do siebie
chodzi o to ze ten watek czytaja rowniez przyszle mamy ktore zastanawiaja sie jak to bedzie z karmieniem piersia
chcemy (mysle ze Marta sie pod tym podpisze) aby wiedzialy co nieco na temat karmienia piersia i jakosci wlasnego mleka
bo same nie jedna bzdure slyszalysmy na ten temat od ponoc (o zgrozo!) wyksztalconego personelu medycznego
chodzi o to ze ten watek czytaja rowniez przyszle mamy ktore zastanawiaja sie jak to bedzie z karmieniem piersia
chcemy (mysle ze Marta sie pod tym podpisze) aby wiedzialy co nieco na temat karmienia piersia i jakosci wlasnego mleka
bo same nie jedna bzdure slyszalysmy na ten temat od ponoc (o zgrozo!) wyksztalconego personelu medycznego
Laktator klasy premium to Neno Camino i występuje w sklepie http://www.neno.pl razem z poradnikami dla karmiących kobiet.