Widok

co za fochy...

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dobijaja mnie fochy rodziny od strony mojego narzyczonego...robimy malutkie wesele na 35 osob ustalilsmy wczesniej ze zapraszamy najblizsze osoby ale bez dzieci poniewaz lokal jest doslownie na 35 osob. i tu sie zaczol foch dlaczego bez dzieci,tlumacze kazdemu ze nie robie kinder balu tylko wesele ,i tak jest malo osob a chce aby byly tance w koncu placilam 1600 zyla za dj .no to tesciowa pszyszla powiedzial ze ona przyjdzie ze swoim stolikiem turystycznym ...zapowiedzilam ze noclegow nie gwarantuje ale moj dom jest do dyspozycji gosci wiec oni stwierdzili ze wezma koldry do samochodow...juz nie mam sily walczyc z ta rodzinka ...tak mi przykro ze ludzie robia takie problemy i nie potrafia uszanowac czyjejs decyzji ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MILKA TO JA CIE BLAGAM NARZYCZONY A NIE NARZECZONY!!!moi goscie najdalej sa z Elblaga to chyba nie koniec Polski a po zatym moj dom ma ponad 280 metrow i naprawde jest gdzie spac...szkoda mi dzieci no ale co ja zrobie ..dzwonilam do pani wlascicielki tego miejsca w ktorym bedziemy miec wesele i pomyslalm (bo tm jest ogrod) aby odzielny stolik dla dzieci pos wiata zrobic ona powiedziala ze nie ma problemu ale nie jak nie bedzie pogody ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zamowione mamy 3 pokoje ale dla naszych rodzicow ..mamy kierowce ktory tych gosci przywiezie do domu po weselu jak juz pisalam moj dom ma ponad 280 metrow a z sobieszewa do pruszcza to rzut beretem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci se odpuść, nie bedzie pogody i co każdy dorosły dostnie po sztuce na kolana? ale knajpe zmien :) to twoje decyzja jaki klucz wybierzesz zapraszajac ludzi. Jak bys nie zrobila i tak ktos Was obsmaruje ...
wiec głowa do góry dzieci

Ja zrobilam tak: wujkowie+ciotki = zaproszenie
ich dzieci (moje kuzynowstwo) = zawiadomienie
+ wybrane kuzynowstwo zaproszenie

i luz My żyjemy oni żyją i jest ok - a jak sie komus nie podoba czy sie obrazil to co mnie to ... najprawdopodobniej i tak nieurzymujemy kontaktu ... :) niech se paplaja ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja podzielam zdanie Carrie...

Gdy jezdzilam na wesela innych, to w moim interesie bylo znalezienie noclegu lub transportu. Moze taki zwyczaj w mojej rodzinie...
Moi goscie tez sa z Elblaga, ale rozumieja, ze mamy tysiac innych wydatkow. Kazdy z nich powiedzial, ze da sobie rade, zalatwi transport, przeciez to nie koniec swiata.
A innych przyjezdnych (np.z Irlandii) ulokujemy po rodzinie. Wiadomo, ze nie zostawimy ich na pastwe losu, ale nie zamierzamy placic za noclegi w hotelach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w zyciu nie pojade na wesele jezeli nie zapewni mi ie noclegu. jezeli dla mlodych jest to wydatek to po co wogle robic wesele???

co raz wiecej watkow w ostatnim czasie pojawia sie ze rodzina odmawia itd.

mi by sie nie chcialo telepac, wydac kase na prezent i ciuchy zeby zjesc schabowego przy disco polo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a po za tym czesc mojej rodziny jest z pruszcza ...ale oczywiscie wszystkie problemy wychodza od rodziny mojego faceta ....bo po co zyc w zgodzie trzeba znalezc sobie problem ....co za ludzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
surii co bys zrobila na moim miejscu placila za nocleg w hotelu czy przewiozla te pare kilometrow swoich gosci do swojego domu ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobacz Surin, to z Twojej wypowiedzi (jako gościa), a nie naszych (jako organizatorów) bije materializm ;) przepraszam, zupełnie nie chcę Cię urazić, ale chodzi mi o to, że co to za podejście "nie opłaca mi się jechać, żeby zjeść kotleta przy disco polo"?' ;) Ja nie jeżdzę na wesela ani dla kotleta ani dla muzyki, tylko żeby być z bliskimi ludźmi w ważnym dla nich dniu. Tyle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a z weselem to jest tak Naoomi,ze najpierw spisuje się liste gosci, naradza z rodzicami( jezeli masz taką potrzebe,albo duzo sie dokładają) i na podstawie tej listy dobierasz wielkosc sali.

Jezeli Twoja bliska rodzina( bez przyjacioł) liczy 40osob, a Ty masz sale na 30, to wiadomo,ze beda zgrzyty.
Teraz musisz się naginać i kombinować. No chyba,ze zostaniesz przy swoim, o ile taki własnie miałaś plan.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiez ich do domu ale nie zostawiaj na pastwe nocy - tak to zabrzmialo w twojej pierwszej wypowiedzi



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo kase masz ... a co jakbys nie miala ?


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naooomi skoro masz możliwość umieszczenia swoich gości w domu to daj sobie spokój z hotelem , bo po co , niech się w ogóle cieszą , że będą mieli gdzie spać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pojechała z Toba do domu. az taka wygodna nie jestem ze hotel potrzebuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak czy siak nikomu nie da sie dogodzic!!!!!u mnie w rodzinie nie ma problemu typu dlaczego bez dzieci ,dlaczego nie ma poprawin itp...a niestety rodzina mego kochanego jest z glebokiej wiochy gdzie wedlug nich wesele to swiniak na stole wiejska potancowka i s****z na dworze ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze i jestem. ale nie zarabiam po 10tys miesiecznie zeby wydawac kase na cos czego nie lubie. mam inne piorytety w zyciu niz jezdzenie po weselach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem :) może mamy inną sytuację, mi się te wesela nie zdarzają aż tak często, więc być może dlatego, aż tak bardzo ich nie odczuwam. Są plusy niewielkiej rodziny ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
droga Panamo a jak myskisz ze co nie robilam listy ...zaprosilam osoby blisie mi i mojemu narzyczonemu ale bez dzieci ...i rozdalam juz zaproszenia czekam na potwierdzenie przybycia do konca kwietnia tylko moja rodzina potwierdzila a jego jeszcze nie jezeli zwolni sie jakie s miejsce to automatycznie mozna zaprosic kogos innego..za jedno miejsce placimy 190 zl i szkoda aby stalo puste ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naoomi,jezeli to faktycznie jest rodzina Twojego "Kochanego" to chyba mozesz się wysilić i okazac chociaz minimum szacunku Jego rodzinie...
Nie kazdy rezyduje w Warszawie, w głębokiej wsi tez mieszkają porządni ludzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli zaprosilas bez dzieci to tego się trzymaj. Twoje wesele, Twój wybor
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba to przetrwać.. na szczęście nikt nam nie gada co do listy gości, bo my sami finansujemy swój ślub i wesele i chyba każdy zrozumiał, że my się wszystkim zajmujemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry