Widok

czy rośnie nam mały fetyszysta?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny pomóżcie,mój mały 2l.ma od jakiś dwóch miesięcy fisia na punkcie stóp,szczególnie moich.Wącha je,całuje,głaska,jak tylko uda mu się je dosięgnąć,bo staram się je chować.......
wczoraj przeszedł samego siebie,bo ściągnął majtochy i chciał gołą pupą uściąść mi na stopy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
hehehehe :D dobre :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przestań się tym przejmować, mam to samo tylko ze synek ma 3 latka,nie zwracamy na to uwagi, przejdzie mu!!!Śmiejemy się, że mamy w domu Brunona Schulza,on też miał fisia na punkcie stóp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może młody Tarantino :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopy ogólnie śmieszne są, nawet bez podteksty seksualnego. Moje wyglądają jakby żyły swoim życiem, opalone w paski, z różowymi paznokciami, dwa dziwne stworki. jak z kosmosu, każde ma 5 małych dziwnych czułków. Nie dziwię się, ze dzieć ma frajdę i różnymi częściami ciała próbuje zbadać, co to. A paznokcie masz pomalowane?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam zawsze pomalowane:)troszku mnie uspokoilyście hehe
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam fisia na punkcie stóp u dziewczyn też miział dziewczynie stopy nogi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siedział pytulał stopy dziewczyny i głaskał diewczyne po stopach
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przejdzie, zostanie na całe życie ale to nic grożnego
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój syn od dawna (2 latka 3 miesiące) ma obsesję na punkcie gołych (jedynie damskich) nóg - nieraz kazał mi ściągać rajstopy żeby się móc przytulić. Ponoć jest to normalne zachowanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw się moja bratanica jak miała ok 2-3 lat to miała bzika na punkcie butów, kapci, wszytkiego co nosi sie na nogach. gdzie nie pojechała czy to u znajomych czy rodziny zawsze wszystkie buty musiała "obwąchać" a teraz ma 6 lat i jak jej o tym mówię to ona mi na to, że ja mam kota bo ona na pewno butami sie nie bawiła. hehe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopy przerabialismy pol roku temu a dokladnie ich wachanie u innych domownikow :) teraz na topie sa moje wlosy i przytulanie buzi do nich, glaskanie, dodykanie brzuszkiem, Zobaczymy jak dlugo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha, dobre:) mój też lubi stopy, a jak kiedyś leżał na przewijaku i chciałam jakoś go rozweselić, to go takim gumowym termometrem między paluszkami smyrałam, to później był taki szał na Lilli, bo tak się nazywa dziewczynka z termometru;p że ciężko było opanować euforie:) a jak postanowiłam mu już go nie dawać to wszystko co sie da wkłada sobie pomiędzy duży palec a ten następny, szczebelki od łóżeczka, mój nos i wszystko co podłużne;p wygląda jakby go to bardzo jarało, ehh..ale już się przestałam tym martwić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mala tez lubi moje stopy ciagle mnie po nich gila,przytula sie , bawi sie paluchami:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach pamiętam stópki mamy i żałuję że dorosłem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też tak miałem mając jakieś 3-4 lata. Lubiłem się bawić stopami koleżanek mojej Mamy. Słabość do damskich stóp pozostała do dzisiaj...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie tak samo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry