Widok
U nas też szał z literowaniem, nie wiem, co tak genialnego jest w tych Chochlikach, dla mnie są ciężkostrawne, ale niewątpliwie coś jest. Malutki literuje po polsku i angielsku, połowę zmyśla, ale ma swoje ulubione llitery, które znajdzie wszędzie - dzisiaj na spacerze znalazł gałąź - "tejkę E", rzeczywiście wystarczyło ułamać kawałek i E jak malowane... Ale na szczęście pierwszych liter uczyłam go ja, jak nie chciał wracać do domu, na oznaczeniach klatek blokowych, a potem na kompie, inaczej musiałabym uznać, że wszystkiego moje dziecko nauczyło się z TV :D
U mnie też córcia liczy i na sacerze wykrzykuje: A dzisiaj literka P! No to juz wiem, że wieczorem oglądała o literce P i wtedy mamy dyskusję co jest na literkę P. Ostatnio mnie na maxa zaskoczyła, bo było napisane MAMA i powiedziała: mamusiu zobacz- literka M. Oczy mi wyszły. I tak sie uczymy przez zabawę literek. Cyferki od 0 do 10 już umie- uczyła się na guzikach w windzie :-) Angielski alfabet zaśpiewa prawie bezbłędnie, więc trzeba kuć żelazo póki gorące i tą małą mózgownicę rozgrzewać przed szkołą......
http://chomikuj.pl/severae/E-Book/Angielski/Angielski+dla+dzieci/Pingu+Loves+English
Agatha - na chomiku masz do wyboru, do koloru, na pewno coś upolujesz :)
Agatha - na chomiku masz do wyboru, do koloru, na pewno coś upolujesz :)
Jestem w szoku, moje małe dzisiaj rano policzyło do 10 po angielsku (z lepszą wymową, niż po polsku), zdziwiłam się, bo tylko kilka razy go tego uczyłam. Zagadka się rozwiązała, jak wykrzynął na koniec "jitejkowe chochjiki"!
Są jakieś kanały z bajkami po angielsku w jakiejś sieci? Może coś w internecie, oprócz youtube? Jak już ma oglądać, to niech chociaż jakiś pożytek z tego będzie...
Są jakieś kanały z bajkami po angielsku w jakiejś sieci? Może coś w internecie, oprócz youtube? Jak już ma oglądać, to niech chociaż jakiś pożytek z tego będzie...
Moja córcia 3- letnia rano ogląda koło 40 minut bajki i wtedy popija sobie mleczko a wieczorem ogląda ABC chochliki... oczywiśc\ie jak sie zapomnę to jeszcze się załapie na świnke Pepę ale mamy umowę, że na Fakty już mi przełącza :-) Jakbym jej pozwoliła, to pewnie by dłużej chciała oglądać ale w ciągu dnia nie ma oglądania. Za to bardzo dużo w książkach siedzimy i czytamy.