Widok
Wydaje mi się,że w granicach rozsądku mozna jeść mnóstwo rzeczy i nie należy przesadzać. Nie pij nie pal, nie zazywaj leków bez konsultacji z lekarzem itp. A co do mięsa i watróbki to ja przez prawie 4 miesiące nic z takich rzeczy nie jadlam bo mnie poprostu odrzucało.... zapach jakiejkolwiek wedliny, kotletów, kiełbasy..... bleee.
... czytałam kiedyś artykuł (w poczekalni u ginekologa) o kobiecie, która w czasie ciąży prawie codziennie wypijała 1 puszkę coli, bo taką czuła potrzebę :-) Miała ochotę na colę no i piła. Dodała, że robiła to "po kryjomu" przed teściową, która dostawała furii, czy widziała ją z colą, ale nie miała kobieta żadnych problemów ani z ciążą, a i dzidziuś urodził się zupełnie zdrowy ze świetnymi wynikami tak więc ... nie wiem jak to jest z tym "można - nie można" ... ? heh :-)
ostatnio gdzies wyczytalam ze mozna w ciazy jesc nawet ser plesniowy o ile zostal przyrządzony z mleka pasteryzowanego (tak jak feta). ale moja wątpliwosc - jadlam dzis serek homogenizowany i czytam sklad a tam napisane: mleko, smietanka itp ... nie napisali ze mleko pasteryzowane, wiec dodali takie krowie?? co myslicie???? to zawsze musi byc napisane mleko pasteryzowane bo inaczej to jest mleko krowie w skladzie? nawet w jogurcie?
wiesz Aniu pewnie że można jeść wszystko:) ba! są nawet kobiety które piją i palą! ale ja unikałam pewnych rzeczy żeby w razie czego (odpukać) nie mieć wyrzutów sumienia:) wszystko ładnie i pięknie jak wszystko jest dobrze, ale niestety nie zawsze tak jest
a do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem
a do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem
http://babyonline.pl/ciaza_i_porod_odzywianie_artykul,4979.html
możesz spbie zerknąć
możesz spbie zerknąć
Najlepiej chyba jest jeść wszystko!!! No oczywiście oprócz tego co pisałyście (surowe mieso, surowe ryby, kawa, cola, mocna herbata), no bo po porodzie jak bedziesz karmic piersią to na poczatku dieta jest sroga! Potem można ją rozszerzać (ja już jem praktycznie wszystko), ale na poczatku brakowało mi szerokiego menu ;)