Widok
w watku "czym jechac"pisalas wlasnie ze odpuscilas juz autobus bo lipa i ze szukasz juz czegos zabytkowego"rojsa:))dlatego pytam bo mi sie tez podoba ten mercedes czarny ,taki staruszek sliczny ale cena nie bardzo.tez chetnie bym pozyczyla od znajomego ale jak juz ktos ma to z drugiego onca polski i przyjedzie na styk albo juz taka fura ze az strach pozyczac.bede tylko myslala czy lakier nie odpsrysl:))
tak kwiaciarnie.bylam na tych pseudo targach na w G.i byla kwiaciarnia wystawiona,po rozmowie z pania stwierdzilam ze maja super profesjonalne podejscie i zajmuja sie bardzo czesto slubami.wszystko przywoza do domu,mocuja na samochodzie itd.mialam brac od zdrojewskich ale ich podejscie jest tragiczne.robia masowke bo wiedza ze maja i tak klientow.
moge ci dac tel do tej babeczki co ja biore.wlasnie do niej dzwonilam i juztro jade do geanta ustalic wszystko
Jolanta Wardak 502 360 450
ma duzo katalogow.ale nic nigdy u niej nie bralam
moge ci dac tel do tej babeczki co ja biore.wlasnie do niej dzwonilam i juztro jade do geanta ustalic wszystko
Jolanta Wardak 502 360 450
ma duzo katalogow.ale nic nigdy u niej nie bralam
Beata, a może Syrenką pojedziecie ?
sorki , ale ja też już kombinuję jak koń pod górę... z tym wozem strażackim chyba nie wypali, Lesiu mówi, że nie wsiadę do niego w sukni.. a jak wsiądę do pewnie się pobrudzę czy coś takiego.............
wóz stażacki może jechac jedynie za naszym samochodem lub przed nami....
sorki , ale ja też już kombinuję jak koń pod górę... z tym wozem strażackim chyba nie wypali, Lesiu mówi, że nie wsiadę do niego w sukni.. a jak wsiądę do pewnie się pobrudzę czy coś takiego.............
wóz stażacki może jechac jedynie za naszym samochodem lub przed nami....
;) ja się nie martwię bo mam wprawę.. w tym roku przejechałam już ponad 10 000 km tym wozem więc wsiadanie i wysiadanie mam opanowane..a zanim zacznę do niego wsiadać..zresztą u moich rodziców w ogrodzie (coby sąsiedzi nie mieli teatrzyku) .. chłopcy przejadą autko szmatkami ;) ale wysiadanie potrenujemy jeszcze..co prawda ubezpieczać nas będzie kolega P. mniej więcej 190/120
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
pomaranczka,rozmawialam z mama i wiesz co?ona powiedziala ze zna pary ktore jezdzily wozami ale lepiej jakbys potrenowala na sucho wejscie:)czysto napewno bedzie wiec chyba dasz rade.tylko ja bym nie ryzykowala bo jestem sierota w takich sytuacjach,napewno bym pol sukni zgubila:)))ale mamcia mowi ze to wszystko pieknie wyglada,strzacy-koledzy super galowo ubrani....ah efekt napewno z*******y


