Widok

do emi81

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
jak tam Wasze przygotowania?! bo my mamy w ten sam dzień a wydaje mi się, że jesteśmy daleko w polu :)
dziś idziemy odbierać zamówioną wódkę a dopiero wczoraj mieliśmy pierwsze poradnictwo rodzinne - drugie za dwa tygodnie i myślę, ze na tym się skończy - bo zabraknie czasu na trzecie spotkanie (na szczęście)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na osłodę dodam, iż jedzenie było REWELACYJNE!
Pozdrawiam
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze zaczynam się już martwić tym apartamentem.... chyba w takim razie pójdę tam w styczniu i przycisnę ich żeby mnie gdzieś w tych swoich książkach zapisali.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emi stwierdziłam, że pójdziemy "na żywioł" tzn. najpier spotkanko u mnie a jak się znajdziemy w Gdansku to będziemy myśleć co dalej :)

p.s. mam nadzieję, że nie matwisz się zbytnio tym, że coś będzie nie tak, po tym co przeczytałam na dole?!

wszystko będzie ok - tak musi być bo to najpiękniejszy dzień w naszym życiu :)

teraz już spadam i do zobaczenia w poniedziałek - po imprezkach :)

no chyba, że jutro wpadne tu na chwilke bo muszę być w pracy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BeataB13 napisał(a):

> Emi
> p.s. mam nadzieję, że nie matwisz się zbytnio tym, że coś
> będzie nie tak, po tym co przeczytałam na dole?!
>
> wszystko będzie ok - tak musi być bo to najpiękniejszy dzień w
> naszym życiu :)

Wszystko będzie ok, nie ma się czym martwić przyszłe Panny Młode, trzeba tylko wszystkiego dopilnować, bo to w naszym interesie:-). Życzę Wam samych wspaniałych chwil w tym najpiękniejszym dniu, pięknych wspomnień i szczęśliwego życia we dwoje!
Pozdrawiam serdecznie
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
UB, książkach jak książkach weź lepiej od nich na piśmie to co mówią...
czyli np wielkość rabatów...
Ja np tez pytając wczoraj o koszt parkingu dla gości, usłyszałam odp. ze w recepcji potem Państwo to uregulujecie, upusty bedą. KONIEC, nic więcej...
zaczynam się obawiać ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A teraz zadzwoniłam do nich i powiedzieli, ze parking jest bezepłatny... to kto tą kasę niby zgarnia ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Actina, proszę napisz a czego jeszcze dotyczyły te rozczarowania....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No w umowie podpisanej z kucharem jest napisane jak wól aż poszłam sprawdzić, że mamy 50% upustu na apartament hmmm oni nas chyba w jajo robią ;(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie martwicie sie, jak macie umowę spisaną to możecie spać spokojnie. Ja takiej umowy nie mam, ale własnie odbyłam kilka rozmów m.in. z Szefem Kuchni i zapewnia mnie, ze wszsytko bedzie tak jak uzgadnialiśmy.
Jeżeli w recepcji by chcieli więcej niż 50% za pokój mamy po prostu zapłacić połowę..

Troszkę się uspokoiłam. Zdam na pewno Wam relacje.
Jech znowu idę na "pierwsy ogień".

Pozdrawiam.
Emilia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do Beatki, też baw sie dobrze na panieńskim, może sie zobaczymy:)

Pozdrawiam
Emilia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emi, resztę na priv, napisz do mnie na podany przy nicku adres. Mam mieszane uczucia...
Pozdrawiam
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emi81 napisał(a):

> Nie martwicie sie, jak macie umowę spisaną to możecie spać
> spokojnie. Ja takiej umowy nie mam, ale własnie odbyłam kilka
> rozmów m.in. z Szefem Kuchni i zapewnia mnie, ze wszsytko
> bedzie tak jak uzgadnialiśmy.
> Jeżeli w recepcji by chcieli więcej niż 50% za pokój mamy po
> prostu zapłacić połowę..
>
> Troszkę się uspokoiłam. Zdam na pewno Wam relacje.
> Jech znowu idę na "pierwsy ogień".
>
> Pozdrawiam.
> Emilia
>
>


Bez komentarza..."jeżeli w recepcji chcieliby więcej niż 50% mamy po prostu zapłacić połowę..." yhm...Ja i mąż przy recepcji spotkaliśmy właściciela, który przy nas telefonicznie uzgadniał z szefem kuchni cenę naszych wcześniej zarezerwowanych pokoi, nie słyszałam rozmowy ale wnioskuję z efektu, że zmniejszenie czy nieudzielenie rabatu (na dwa 2-osobowe pokoje) odbyło się za wiedzą szefa. I co dziewczyny, jak myślicie, mam się zwrócić o zwrot różnicy? :-D Na pewno mi oddadzą, ech...
Pozdrawiam
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emi81 napisał(a):
>własnie odbyłam kilka
> rozmów m.in. z Szefem Kuchni i zapewnia mnie, ze wszsytko
> bedzie tak jak uzgadnialiśmy.

Emi, kiedy rozmawiałaś z Szefem?Dzisiaj?Bo ja właśnie do nich zadzwoniłam i usłyszałam, że szef jest na urlopie i niewiadomo kiedy wróci.
Pozdrawiam
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my w umowie, ktora juz miesiac temu podpisywalismy, nie mamy ani slowa o rabacie na apartament:( to ja sie zaczynam powoli bac:( szef kuchni nas zapewnil,ze bedziemy negocjowac ten rabat i nikt nie bedzie pokrzywdzony:(ale z tego co piszecie, to wydaje sie,ze mozna wyjsc z tego pokrzywdzonym:(


nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak z Szefem Kuch. rozmawiałam tego samego dnia 07.10.05 zadzwonił do mnie będąc na urlopie, bo osoby pracujące w l. poinformowały Go o moich podejrzeniach. Poza tym byliśmy w L. 06.10.05 i pomimo,ze Szef Kuchni był na urlopie to spotkalismy go w L.

W tą sobotę sprawdzimy co jest ok, a do czego można sie czepiać.

Zdam relacje we wtorek 18stego.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chcę być złośliwy, ale tak to jest, jak się pewne rzeczy załatwia "na gębę". Drogie Panie, wszelkie zapewnienia hotelarzy i restauratorów o negacjacjach, których wynik usatysfakcjonuje obie strony to bajka! Oni wiedzą, że kilka dni przed weselem mogą Wam narzucić wszystko, bo nowożeńcy nie bardzo będą mogli sobie pozwolić na dyskusję - i niestety wykorzystują to bezlitośnie! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety BPP nie pomagasz nam :(
Tak czy siak, 200 zl więcej mogę zapłacić za pokój...
A poza tym nie sądze, żeby jakikolwiek szanowny hotel mógł sobie pozwolić na popsucie swojej renomy przez jedną małą imprezkę ...
Do zgdania po ślubie !

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, renomowany hotel robi w roku kilkanaście-kilkadziesiąt wesel i tak naprawdę ma w nosie to, czy ktoś będzie niezadowolony - wychodzą z założenia, że przyjdą inni. I - niestety - mają rację.
Radzę wykorzystać fakt, że (jak sądzę) nie płacisz całości umówionej sumy przed imprezą. Po weselu sytuacja się odwraca - Tobie już na niczym nie zależy, a oni zorganizowali wesele i nie dostali zapłaty. Należy to w odpowiedni sposób wykorzystać.
P.S. Ja również wstępnie rozmawiałem z szefem kuchni w L. na temat organizacji wesela, ostatecznie nie zdecydowałem się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BPP napisał(a):

> Niestety, renomowany hotel robi w roku
> kilkanaście-kilkadziesiąt wesel i tak naprawdę ma w nosie to,
> czy ktoś będzie niezadowolony - wychodzą z założenia, że
> przyjdą inni. I - niestety - mają rację.


Tak, zgadzam się w zupełności.
Pozdrawiam
actina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukając miejsca na wesele odwiedziłem 15-20 hoteli i restauracji i ku mojemu zdziwieniu wszędzie byłem traktowany ... hmmm ... kiepsko. Sądziłem, że jak wydaję tyle pieniędzy, to podejście hotelarzy/restauratorów będzie odpowiednie. A tu ... wielkie zaskoczenie! Kupując buty za 200 zł jestem lepiej traktowany, niż wydając 7 tyś. na kilkugodzinną imprezę.
Dlaczego tak się dzieje? Otóż odniosłem wrażenie, że nikt nie pyta o rabat, nikt nie negocjuje treści umowy, nikt prawie niczego nie wymaga, więc hotelarze/restauratorzy się przyzwyczaili.
A później wychodzą "kwiatki".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry