Widok
Martek, aż się biję w pierś, że nieświadomie wpisałam "martek". To wina imienia... Tym bardziej, że twój suwaczek informuje, że nie potrzebujecie kosultacji w takiej sprawie :)
Może gdybyśmy miały rzadsze imię, np. Wanda lub Eugenia, byłyby większe szanse na uniknięcie takich wpadek :)))
Kropka, dzięki za informację. A czy byłaś też u doktora Czecha?
Może jakieś szczegóły o doktorze Śliwińskim?
Może gdybyśmy miały rzadsze imię, np. Wanda lub Eugenia, byłyby większe szanse na uniknięcie takich wpadek :)))
Kropka, dzięki za informację. A czy byłaś też u doktora Czecha?
Może jakieś szczegóły o doktorze Śliwińskim?
Nie u dr Czecha nie byłam, od razu trafiłam do dr Śliwińskiego z polecenia mojej dr endokrynolog...Lekarz jest bardzo konkretny, nie owija w bawełnę, sympatyczny, pierwsze wrażenie może byc mylne bo jest powściągliwy jeżeli chodzi o stawianie diagnoz póki nie pokaże mu się konkretnych wyników, ja jestem bardzo zadowolona z tego, że trafilismy akurat do niego tak więc polecam.
Jeżeli macie kłopot, to lepiej zwrócić się do Invicty, niż do zwykłego gin, bo oni nie znają sie na leczeniu niepłodności - wydane pieniądze a frustracja wciąż wzrasta. Ja jestem zadowolona z leczenia w Invicie - najpierw trzeba zrobić komplet badań - ok. 400 zł, a Twoj M badanie za ok.80 zł. Potem wizyta i lekarz określa sposób leczenia. Wszystko zależy od tego jakie będą wyniki. Powodzenia