Widok

drobne ślubne wpadki ;o)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
pamiętam , że np. Beatka81 zapomniała księgi i tablic ...

a inne ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yhehe, to ty go powinnaś pod rękę trzymać, a nie on ciebi :)
ale faktycznie, jakbyś nie napisała, ze cos jest nie tego, to bym nie zauważyła

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas byla taka wpadka :
(ciekawe czy zauwazylyscie wczesniej hihi) ponoc nikt specjalnie sie nie skapnal .......



image



image


z wrazenia zamienilismy sie miejscami :-) i nie szlismy jak powinnismy....hihihi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, no faktycznie
ale mysle, że gdybym nie była w tak cudnym chumorze, to bym pewnie awanturę zrobiła :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale kupka o znacza szczęście :) więc to dla Was na dobre :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no była jeszcze jedna, ale ponoć nikt oprócz mnie nie zauważył
a mianowicie, przyjeżdżamy na sale weselną, ja i mój nowy mąż idziemy przodem
pani nas w drzwiach wita
a tu na pierwszym schodku KUPA !!!!
taka jakby ktoś o schodek wytarł buta!!!

ponoć nikt nie zauważył, na szczeście

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o własnie a mi podwiazka co chwilę spadała az w koncu ją sciągnęłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my w kosciele gdy zaczal grac marsz mendelsona wyruszylismy jak z procy,a kamerzysta krzyczal ,, wolniej wolniej,, jest to na kasecie,,:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zapomniałam założyć podwiązki:( i zorientowałam się dopiero we... wtorek, podczas sięgania jakiejś innej rzeczy z szafki, gdzie owa podwiązka sobie leżała.:))
Ale do mega wpadki zaliczam to, że już po ceremonii zaślubin, kiedy wsiedliśmy do auta i mieliśmy odjeżdżać na salę- nasz samochód... nie odpalił. W rezultacie "pożyczaliśmy" prąd z samochodu mojego Taty:))) Dodam, że auto to zabytkowy jaguar, za który zapłaciliśmy full kaski. Ale co tam- teraz mamy co wspominać:)))

Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my jak juz skończyła sie msza zaczeliśmy się ciągnąc kazde na swoją stronę. Najpierw on, potem ja, potem on i ja i w końcu stwierdziłam ze skoro trzymam go pod rękę no to powinien mnie jako mężczyzna poprowadzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zapomniałąm odpiąc trenu i nei mam żadnego zdjecia, mój mąż jak zakładał koszulę przed ślubem to sie zorientował z ema dwa lewe rękawy :) Mąż zapomniał wziąć wiązanek jak jechał do mnie, al ena szczęście moja siostrea była przytomna, staliśmy chyba 3 minuty przed głównym ołtarzem czekając na mendelsona:), na weselu wyszedł mi drut z sukienki:) i jeszcze kilka takich drobnych śmiesznych rzeczy, które przed ślubem stanowiłyby tragedie, ale po są miłym wspomnieniem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
świetne to zdjęcie :))))))))))) chyba jeszcze lepsze niż w normalnych butach

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja tak szłam akurat ale to tylko z wygody


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdjęcie w trampkach czadowe :DDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nie ma róznicy ,,, każdy robi jak mu wygodniej ... ale zyczajowo Pani trzyma Pana za jego prawą rękę

Pani trzyma bukiet w prawej dłoni

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja świadkowa zapomniała zabrać ze sobą dowodu osobistego. Zostawiła w domu u moich rodziców (Gdynia) a przypomniało nam się w Gdańsku prawie pod kościołem. Na szczęście okazał się niepotrzebny :)

W poniedziałek pojechaliśmy na sesje na wydmy do Łeby. Samochód zostawiliśmy na parkingu, pojechaliśmy obładowani melexem 6 km do wydm i przy przebieraniu okazało się że buty mojego męża zostały w samochodzie:) Dlatego większość zdjeć jest na boso a niektóre o takie: :)

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to jeste jakas róznica?
bo my stanelismy jak nam było wygodniej


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak byłam na weselu u szwagierki ..... po błogosławieństwie jak Para Młoda wychodziła z domu ... musiałam ich "PRZESTAWIĆ" bo Pani Młoda stała po nie tej stronie pana młodego

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Pan młody zapominający spodnie od surdutu ..ktore zostają w Gdańsku a wesele... 250 km dalej:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaaa, i jeszcze zapomniałam, że nie mam zasłaniać obrączki jak wkładam przyszłemu mężowi na palec (prośba fotografa) i zapomniałam pocałować przed włożeniem mojemu narzeczonemu na palec

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas zapomniałam zawieszek na wódkę;)

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry