Widok

odwolanie slubu ;(

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witam prosze niech ktos mi poradzi na dzien dzisiejszy jestem zalamana juz ;/ mam 3 letniego synka i od jego juz narodzin czekalam na ten wspanilay wymazony dzien sa obraczki z data slubu jest suknia garniutur i nie cale 50 dni do slubu ;( ale ja siedze i ciagle placze bo uslyszalam takie slowa; odwolac slub .... poniewaz mojej przyszej tesciowej zmarla siostra..jest mi przykro ale niech wesmie pod uwage syna ehh szkoda gada ja ciagle placze niewiem co robic juz sobie nie daje z tym zupelnie rady jak mam pozniej wziasc slub i miec inna date na obraczkach jak isc do ksiedza i to odwolac ratujcie ludzie bo niewiem co mam robic wpadne wkoncu w depresje ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh sytuacja nie do pozazdroszczenia. z jednej strony trzeba się postawić w sytuacji, jakby to Twojej mamie zmarłą siostra. ale z drugiej strony piszesz, że ślub za ponad miesiąc. emocje opadną. teściowa też już będzie inaczej myślała. powinna pomyśleć o synu, o tym, że chcecie być rodziną (już nią jesteście). nie wiem, ciężko coś doradzić. ale ja myślę, że nie powinniście ślubu odwoływać. nie zmarło Wam żadne z rodziców.głowa do góry!!
image
http://forum.trojmiasto.pl/Moim-szczesciem-chce-nakarmic-calutki-swiat-04-09-2010-czyli-fioletowe-wesele-nilli-t181137,1,11.html?hl=nilla#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w mojej rodzienie byla sytuacja ze tydzien przed weselem zmarl tato panny mlodej i nie odwolali slubu tylko mniej sie bawili boze juz niewiem co robic tylko placze nic mi sie niechce ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawdopodobnie sama Zmarła by nie chciała, żebyście przez nią coś odwoływali... Spróbuj może na początek zasugerować teściowej, że po prostu imprezę zrobicie mniej huczną, spokojniejszą... A jak się teściowa uspokoi, to wrócicie do pierwszej koncepcji zabawy i i tak zrobicie po swojemu.

Bo przecież nie ma gwarancji - żeby być cynicznym - że przed drugim terminem nie umrze ktoś inny. I co, znów będziecie przesuwać?

A 50 dni to naprawdę długi czas, myślę, że teściowa dojdzie do siebie. Jeśli twojemu facetowi to nie przeszkadza - nic nie odwołujcie.
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
osobiście uważam ze odwołanie ślubu nie jest dobrym pomysłem.....ja bym nie odwoływała.Codziennie cos sie może zdarzyć,najwazniejsze co myslisz o tym Ty i Twój facet....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim nie płacz tyle, bo będziesz miała na ślubie oczy podpuchnięte ;)
Dziewczyny dobrze piszą, tak naprawdę żadna z nas nie wie co ją do ślubu czeka. los płata różne figle. słyszałam o wypadku ojca pana młodego w drodze na poprawiny. przyszłości nie przewidzisz, ale ślub tak ;) nie odkładajcie go.
image
http://forum.trojmiasto.pl/Moim-szczesciem-chce-nakarmic-calutki-swiat-04-09-2010-czyli-fioletowe-wesele-nilli-t181137,1,11.html?hl=nilla#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tydzień temu zmarła moja chrzestna a ślub za 58 dni
a to była siostra mojego taty
ślubu nie odwołujemy tylko będziemy się mniej hucznie bawić
image
image
[url=http://slub-wesele.pl/]image[/u
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie odwoluj slubu, moze zabawa powinna byc spokojniejsza ale z jakiej racji masz rezygnowac z tego dnia? zmarla ciocia pewnie w cale by nie chciala zebyscie z jej powodu odwolywali wszystko co tak dlugo planowaliscie. W rodzinie mojego narzeczonego jest taka sytuacja , że jego babcia (moze to brzydko ujme ale nic innego nie przychodzi mi teraz do glowy) "stoi juz nad grobem" i miejmy nadzieje ze doczeka slubu ale slabo to widze , no i sama nam powiedziala zeby nam tylko do glowy nie przyszlo cokolwiek odwolywac, jak by sie jej przytrafilo zejsc z tego swiata przed naszym slubem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co na to Twój wybranek?? Podzielam zdanie poprzedniczek, śmierć jest tragedią, ale to siostra teściowej zmarła a nie teściowa, żeby odwoływać ślub...porozmawiaj może z przyszłym mężem jak on to widzi...Niestety prawdopodobnie Twoja teściowa jeżeli zdecydujecie się na ślub nie wybaczy Wam tego przez dłuższy okres czasu, ale w końcu przemyśli to sobie i jej przejdzie...Porozmawiajcie na spokojnie i tyle.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale rpzecież to normalna życiowa sytuacja - ludzie się rodzą, żenią, chorują, umierają...
ale świat kręci się dalej, życie dalej płynie

zapytajcie się teściowej, czy uważa, że jej siostra chciałaby "przeszkodzić" w waszych planach?
oczywiście, wspomnicie ją podczas mszy i wesela, może nawet będie ono bardziej stonowane - choć to przecież minie ponad miesiac od śmierci, od pogrzebu

a tak w ogóle, to możes spróbować (jesli teściowa jest osobą wierzącą) zwrócić uwagę na fakt, że śmierć dla chrześcijanina to radość - bo po śmierci czeka na nas raj; a smutek jest tylko ten nas, tych, którzy zostają, bo jest tęsknota smutek po zmarłym

ja bym nie przekładała ślubu
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam, że nie powinnaś odwoływać ślubu. My byśmy na Twoim miejscu nie odwoływali, gdyż tak jak piszą koleżanki powyżej życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo co się przytrafi, po drugie nie jest to aż tak bliska rodzina dla Twojego Narzeczonego - ciocia, po trzecie ciocia zapewne nie chciałaby żebyście z jej powodu odwoływali ślub, a po czwarte zabawa najwyżej może być trochę spokojniejsza. Moja kuzynka zrobiła ślub 5 miesięcy po śmierci swojej babci i nikt jej tego za złe nie miał
image

http://forum.trojmiasto.pl/Ill-love-you-till-I-die-relacja-paquerette-18-06-2011-t248517,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też bym nie przekładała ślubu, uważam jak dziewczyny powyżej
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To rzeczywiście bardzo przykra sytuacja ale wg mnie nie ma konieczności odwoływania ślubu i na pewno zmarła by tego nie chciała. Zawsze możecie zrobić wesele w trochę bardziej stonowanej atmosferze, ale odwoływanie to już przesada tak jak już zostało to powiedziane wcześniej takie sytuacje się zdarzają, ale szkoda by było odwoływać ten ważny dla Was dzień, w który włożyliście tyle pracy. Myślę, że teściowa zrozumie jak miną pierwsze emocje. Trzymam kciuki żeby się udało.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajomi byli w podobnej sytuacji - weź teściówkę i spotkajcie się z księdzem, który ma udzielać slubu. On wam wyłozy kogo i w jakim stopniu obowiązuje żałoba.
Niedawno byłem na weselu, na którym gościem miała być osoba która zginęła tydzień przed weselem. Jej miejsce pozostało wolne z winietką - ku pamięci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuj wam za porady... juz powiedzialam jezeli slub sie nie odbedzie w zaplanowanym terminie to juz poptokach nie bede nosci obraczkek z inna data slubu i wogole nigdy w zyciu nie odbedzie sie nasz slub teraz nasz przez to wszytko duzo dzieli a ja sie tylko pograzam w depresje ;( i ciagle slowa tesciowej tyle czekaliscie poczekacie rok zeby na nastpny w lipcu ehhh masakra ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - zapytaj się jej wtedy, co się stanie, jeśli ktoś inny znów umrze (ja, pryz moim wybochowym charakterku zapytałabym się o nią, że może umrzeć:P)

argumentu graweru na obrączkach bym nie podnosiła - troszkę... materialny
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również bym nie odwoływała. Przykra sytuacja, ale jak pisano wcześniej, nie wiadomo co się w ciągu kolejnego roku zdarzy...będzie dobrze i mam nadzieję, że ułoży się po Twojej myśli
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agness - poczekajcie parę dni, jak opadną emocje

teraz i ty i tesciowa jesteście nakręcone

a co twój przyszły na to? bo w ogóle o nim nie wspominasz...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh tez mowi zeby odczekac az opadna emocje ;( a widze ze mamy ta sama wybrana date slubu7.08.2010 mowi zeby dala czas jej mami i mam rozmaiwac z tata bo tata tez niechce odwolywac slubu ;( moja co teraz mam po gosciach dzownic i po cateringach i wszytkich zeby odwolac a od wrzesnia zamawiac znowu to przezywac to juz wole byc samotna panna z dzieckiem i depresja ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnesss - czyli generalnie poza teściową wszyscy (czyli tesciu, twoi rodzice, narzeczony) podchodzą spokojnie do tematu?

to jeśli masz mozliwość (nie mieszkacie razem), to odetnij się na jakiś czas od kontaktów z teściową, niech przejmie je twój przyszły
niech wam obu spadną emocje

krzykiem i nerwami niczego nie załatwisz - to jest pewniak

a o ślubie rozmawiaj z tesciem, rodzicami, narzeczonym
a myślę, ze teściowej powoli przejdzie

mój narzeczony stracił ojca półtora roku temu - zmarł po rocznej walce z rakiem; tesciowa do tej pory wypłakuje oczy, a szczególnie gdy rozmawiamy o ślubie, ze tescia juz nie bedzie

więc twoja teściowa także i rok po śmierci siostry tez może nie być gotowa na wesele
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Argument że tyle czekaliście to możecie jeszcze poczekać jest beznadziejny. Za sam ten argument, czyli absolutne nieliczenie się z waszymi uczuciami, nie warto się nadmiernie przejmować jej...

Nic nie odwołuj! I przestań być w depresji! Dziewczyno, w końcu za niecałe 2 miesiące za mąż wychodzisz, trzeba się cieszyć ;-)

Wiem, łatwo mówić. Ale postaraj się już po prostu nie nakręcać bardziej.
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet nie mam ochoty isc ogladac obraczek ktore maja dzisiaj wlasnie przyjsc ;( jak patrze na ten garniutur w szafie jak wisi normalnie nie moge ja mowie przeciez to jej syn czy ona niechce zebysmy byli szczesliwy .... mialam po slubie zafundowac rodzenstow dla 3letniego synka teraz to tylko ona mnie pociesza i nazeczony ciagle zebym nie plakala ale jak tu nie plakac jak wszytko jest zalatwione jeszcze 3 dni wczesniej dzownilam do kamerzysty podac godzine w kosciele zapowidzi juz byly ehh juz poprostu nie moge ;((((((((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro narzeczony cię pociesza, to znaczy, że chyba też nie chce przekładać? A skoro on się teściową nie przejmuje, to dlaczego niby Ty powinnaś?

Nie łam się, będzie dobrze. I pomyśl, że to za narzeczonego wychodzisz, a nie za jego matkę. I to ma być wasz dzień!
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - silna bądz

rozumiem, że teściowa ci nagadała i stąd u ciebie taka reakcja
ale to twoje życie, twoja rodzina
możesz (jeśli to wam nie bedzie przeszkadzało) obiecać, że nazwiesz ewentualną córę imieniem po zmarłej ciocio-babci (zawsze to moze być drugie imię;))

czy ona rzeczywiście była tak z siostrą zżyta?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatni raz widziala ja na swietach w grudniu mieszkala i pracowala zagranica nawet dzieci nie widywala ;/ ehh i wlasnie dostalam telefon ze przyszly obraczki cale w zoltym zlocie ktore mialy byc 2 kolorowe zaraz mnie normalnie szlak trafi ;(((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - weź mnie nie deneruj - też mamy po obrączki pojechać
moze nasze (miały być jendokolorowe) odebrał?;)
jak macie umowę, to obrączki wam nowe zrobią raz-dwa
tylko nic teściowej nie mówicie:P

skoro t taka ciocia na odległość była, to naprawdę, przeczekaj ten czas, jak potrzebujesz, weź coś na uspokojenie...

wies,z u mnie na uczelni szatniarki miały wywieszone takie motto "Denerwować się to mścić się na sobie za głupotę innych"
Kochaj siebie:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
normalnie zaraz sie ubiore i pojde je zobaczyc bo ten facet mi od tych obraczek nie odpisuje zaraz mnie..........;/;/; jak pech to pech ..;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - jeszcze jest czas, zrobią wam nowe obrączki
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na spokojnie. tylko i wyłącznie o ślubie decydujecie Wy tj Ty i Twój przyszły mąż. reszta może sobie gadać co chce. do was należy decyzja. i nie daj się namówić na czekanie za rok bo różne rzeczy się dzieją, wypadki chodzą po ludziach.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Az caly rok tesciowa zyczy sobie czekac na slub syna z powodu smierci siostry? To chyba, z ktorejkolwiek strony by nie patrzec, gruba przesada.
Jak tu wiele osob pisze, takie rzeczy jak smierc kogos bliskiego sie po prostu zdarzaja i dlaczeko z tego powodu wymuszac zmiany w zyciu innych, ktorych tak naprawde nawet nie tak bardzo to dotyczy?
Jedna z moich cioc brala slub jakos chyba pol roku po smierci taty, na pewno mniej niz rok, i jakos nikomu to nie przeszkadzalo. Wszyscy wiedzieli, ze byli kochajaca sie rodzina i na pewno za tata tesknia, ale zycie toczy sie dalej. Do tego w kosciele podczas slubu byla modlitwa za ojca panny mlodej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po deszczu zawsze świeci słonko, wszystko bedzie ok, nie przekładajcie slubu, może sie powtórzę, ale emocje opadna i wszyscy wróca do normalności, to chyba nie była ciocia z która Ty i twój mąż byliście jakos mocno związani emocjonalnie żeby rujnowac wasze plany, zgodzę się że jest to jakies nieszczęście w rodzinie, ale każdego dnia może się coś przykrego zdarzyć, spróbujcie wszyscy jednogłośnie przemówić teściowej, a jeśli ona taka uparta to wybór przyjścia na ślub i wesele jej pozostawcie.... wtedy sie przekonacie ile wart jest dla niej jej syn
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz nie daje sobie z tym rady bylam ogladac obbraczki i sa dobre niewiem po co mnie denerwowala tylko ;/ i jeszcze mi powiedzila ze widzisz slubne kwiaty wybralas kalie pogrzebowe ahh i ze mam nowa date sluby wybrac na przyszly rok na koniec czerwac
.juz wole nie miec zadnego slubu i byc w tej depresji poprostu nikt sie nie liczy to ze ja ciagle placze oczy mam spuchniete dobrze jest mi przykro i babaci strasznie teraz cierpi ale to nieoznacza ze ja tez mam cierpiec szczegolnie ze jest na zalamaniu i co nie wytrzyma i co dalej bede co rok przekladac ten nieszczesny slub mam juz poprostu dosc moja mama zla tyle zalatwiania pojdzie na marne ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym nie odwoływała ślubu. Postawiłabym na swoim i tyle.
To Wasz dzień!!!!!!!!!!
Ludzie codziennie się rodzą i umierają, codziennie są śluby i pogrzeby. Takie jest życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss.... ale ty już piszesz, tak jakbyś podjęła decyzję o odwołaniu
żałowała jej, ale się poddała...

kobitko, nie słuchaj głupiej baby (sorki), przeczekaj
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poczekam do nastpnego tygodnia jesli jej nie przejdzie o odwolaniu slubu to powiem jej w takim razie nie biore wogole zdnego i wezme cichy cywilny 7sierpnia nie popuszcze ona nie musi mi przychodzi skoro nie liczy sie z uczuciami syna i moimi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dwa lata temu w sierpniu moja przyjaciółka brała ślub. W lutym zmarła jej babcia a 2 tygodnie przed ślubem zmarł jej chrzestny, brat jej ojca. Ślub się odbył bo jak mówił jej ojciec żałobe ma się w sercu.
Trzymaj się kobitko. To ma być twój najwspanialszy dzień w życiu i ja gdybym była na twoim miejscu nie odwoływałabym ślubu.

Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zmień kwiaty na inne, wytrącisz jej argument ;-)
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to wtedy powie, ze brak szacunku dla zmarłej - skoro zrezygnowałaś z "pogrzebowych" kwaitów...

czy ona sugeruje, że wybierając te kwiaty zrzuciłaś "urok" na rodzinę i przez to ciocia umarła?
bo się posiusiam ze śmiechu
to powiedz jej, że jeszcze perły bedziesz mieć; PRAWDZIWE
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh perly ;D ta i na obraczkach mam linie zycia to tez jej sie noe podoba xd zaraz jeszcze czekam az uslysze slowa a moze wam nie jest pisane byc razem to normalnie padne tam na twarz narazie sie uspokoilam i na nastpny tydzien pogadma z tesciem i chlopakiem sami bez niej i tyle ... bo nikt nie bedzie mi planowac 2 slubu znowu ktory byc moze znowu nie wypali.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie tak
powoli, spokojnie, niech opadną emocje

opowiedz lepiej, jak tam z tymi obrączkami?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym się teściowej nie dała:P bądź silna!
image
http://forum.trojmiasto.pl/Moim-szczesciem-chce-nakarmic-calutki-swiat-04-09-2010-czyli-fioletowe-wesele-nilli-t181137,1,11.html?hl=nilla#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obraczki sa sliczne ;http://www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_15_1399_0_0_0_-1_301_zloteobraczkislubnestelmachkolekcjamomentswzor257.htm mozecier sobie zobaczyc ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śliczne obrączki, mi też chcemy stelmacha:))) heh i nie dawaj się przyszłej teściowej, ja bym się postawiła heh i czasami tak robię i coraz rzadziej są problemy;))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie odwołuje się uroczystości, które były planowane wiele miesięcy temu. Takie sytuacje jak śmierć to codzienność, więc głowa do góry. Na weselu możecie wspomnieć zmarłą, a najlepiej jak ksiądz połączy intencje za Was i za zmarłą ciocię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymajcie kciuki ;] mam nadzieje ze nie bede musiala tego robic ;/ tyle czekania zeby w jednej minucie uslyszec slowac ;odwolaj slub nawet nie pytajac nas o zdanie ... juz troche sie uspokoilam i nie placze ale nie dam za wygrana ;D bede silna i jej wkoncu to pokaze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak trzymać!

widzisz... u ciebie opadły emocje i już rozsądniej patrzysz na sytuacje i cały świat

jest szansa, że i teściowej za parę dni minie...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam taka nadzieje inaczej postwie ja przed faktem dokonanym ze wezmiemy slub cywilny to moze wtedy ja cos ruszy albo jak mnie wkurzy powiem jej ze zadnego nie wezme xDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem co czujesz. My mieliśmy zaplanowany ślub na październik 2009. 2 dni przed ślubem w wypadku samochodowym zginął brat mojego przyszłego męża. Odwołaliśmy ślub. I wszyscy poparli nas w tej decyzji. Na szczęście spotkaliśmy się z wyrozumiałością właściciela knajpki, orkiestry i fotografa. Nie potraciliśmy zaliczek, a w spólnie ustaliliśmy drugi termin. Przypadł na początek lipca 2010. W chwili gdy w listopadzie 2009 informowaliśmy wszystkich o nowej dacie, nikt nie pisnął ani słówka, że to za szybko. Teraz im bliżej do naszego wielkiego dnia, coraz częściej na spotkaniach z rodziną mojego przyszłego męża słyszymy, że to zła data na ślub, bo oni mają żałobę, że powinniśmy odowołać. Jak nie odwołać to zrezygnować z orkiestry, bo i tak nikt tańczyć nie będzie (jakby zapomnieli, że poza nimi jest jeszcze moja rodzina, która żałoby nie nosi). Padły też pytania, po co nam właściwie ślub? Dla zwykłej formalności? Jest mi podówjnie przykro. Raz: bo pierwszy wymarzony ślub nie doszedł do skutku. Dwa: bo drugie podejście nagle (gdzieś tak od marca) spotyka się z krytyką ze strony rodzeństwa i szwagierek mojego przyszłego męża. Ja rozumiem, że życia bratu mojego narzeczonego nic już nie zwróci. Ale życie toczy się dalej. Nie mogę pojąć, że w listopadzie nikt nie skrytykował lipcowej daty, a teraz nagle przestała się ona podobać. Żeby choć poruszyli ten temat raz. I koniec. Ale nie... Co spotkanie jest to samo. Wczoraj popłakałam się z bezsilności. Ale mój narzeczony powiedział, że weźmiemy ten ślub. I będzie wesele. Z orkiestrą. Dla nas głównie. A zresztą jest pewien, że jego brat, który zginął nie chciałby abyśmy poraz drugi rezygnowali z naszego ślubu, bo ktoś ma takie widzi-mi-się. Boję się tylko tego, że ta garstka osób zepsuje mi ten dzień. Jakbyśmy już mało przeszli... A przez to gadanie nie czekam na tą datę z takim szczęściem jakie powinna odczuwać panna młoda. Trzymaj się Agnesss... Wierzę, że Wam się ułoży i ślub odbędzie się w terminie. Z całym szacunkiem dla teściowej - ale to była tylko jej siostra...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooj wsdpolczuje jests widze w gorszej sytacji ale twoj slub tez bedzie w lipcu udany ;) powiem ci ze moja tesciowa wogole nie zwraca uwagi na syna czy on chce ten slub czy wazne jest to co ona chce ale wkoncu to niej jej slub i juz postanowilam ze sie odbedzie z nia czy bez niej nie poto czekalam 3 lata z data i zalatwianie zeby teraz w 2 dni odweolac wszytko powiem ze nie potzrebna mi ta sala i goscie wazna jestm ja i pan mlody i ceremonia w kosciele tego napewno jej nie odwolam dzisiaj zobaczyl nazyczony obraczki i mowil ze sa piekne i ze ubiezemy je tego naszego dnia 7.08.2010 wiec trzymajcie za nas kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kciuki zapewnione :) W naszej sytuacji też nikt nas nie słucha. Ani brat mojego narzeczonego. Ani jego bratowe. Ani jego mama. Przez nich czuję się tak jakbyśmy chcieli popełnić najcięższy grzech świata. I wkurza mnie, że jak im się nie podoba, to po co przyjęli zaproszenia? Nikt ich nie zmusza do przyjścia i psucia zabawy innym. Ech... Szkoda słów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agness
czym ty się przejmujesz w ogóle?
ja to bym kopnęła mojego narzeczonego w dupę, żeby zapierdzielał wybić te debilizmy matce ze łba :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie wydaje mi sie ze twoj narzeczony powinien ze swoja matka porozmawiac jak bardzo zalezy wam na tym slubie,ja napewno nie odwolalabym slubu na Twoim miejscu.Trzymaj sie napewno wszystko sie samo ulozy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, nie dawajcie się!

Ja byłam 3 lata temu na weselu, w przeddzień którego był pogrzeb ojca chrzestnego pana młodego. A ten ojciec chrzestny to mu praktycznie prawdziwego ojca zastępował, bo prawdziwy nie żyje od lat. Podczas mszy wspomniano Zmarłego, natomiast potem impreza się odbyła tak, jak była zaplanowana, z tańcami itp. Tyle tylko, że jak ktoś nie miał nastroju (najbliżsi Zmarłego), to nie tańczył i nie było wyciągania na parkiet na siłę, jak to czasem się na weselach zdarza. Najwytrwalsi bawili się do piątej rano.

Czyli - wy też dacie radę, dziewczyny! Można!
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojej bratowej na ślubie jej i mojego brata była jej rodzina - kuzynostwo którzy przyjechali mimo że kilka dni wcześniej mieli pogrzeb w rodzinie. Dodatkowo były to osoby niepełnosprawne - ale przyjechali i po drugie - nawet się bawili mimo smutku ktory na pewno czuli w sercu ! dla chcącego nic trudnego !! jak się czlowiek liczy z uczuciami innych tj mlodej pary - i wie ze to ich dzien - to normalny czlowiek nie wydziwia i nie psuje zabawy i nie pokazuje żaloby bo to nie jest coś na pokaz !!! żałobę nosi się w sercu!. róbcie weselicho i bawcie się dobrze.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj bylam u babci mojego nazeczonego (czyli mamy mojego tescia) i powiedziala bron boze odwolywac to jest waz dzien nie musza sie bawiac ale niech uszanuja to ze zalatwiane niektore rzeczy 3lata temu i wybrana data slubu , a smierci sie nie wybiera.. i slubow mowi ze sie nie odwoluje ;d wiec mam nadzieje ze bedzie dobrze ;d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na pewno będzie dobrze i ślub się odbędzie w wybranym terminie 3 lata temu:)))
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesss - i takich ludzi się trzymaj

sama widzisz, ze jedynie teściowa ma jakieś zastrzeżenia co do okoliczności

fajnie, ze już ci emocje opadły:)

pochwal się szczegółami waszych planów:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieje, ze jednak wszystko bedzie w porzadku. No niestety przyszla tesciowa sie nie popisala.
Kilka tygodni temu bylam na slubie gdzie zmarla najblizsza ciocia, w srode byl pogrzeb a w sobote slub.Przyszli wszyscy, nawet maz zmarlej co prawda na moment, ale sam fakt, ze zdobyl sie by przyjsc do kosciola i na obiad zasluguje na odwage i nie myslenie o sobie. Oczywiscie najblizsi nie tanczyli, ale reszta rodziny starala sie by mlodozency nie poczuli sie jak na stypie. Weselisko bylo udane.
Oby wiecej ludzi ktorzy maja zdrowy rozsadek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnesss,

Koniecznie daj znać, jak się sprawy potoczyły. Czekamy na wieści!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wesele się odbędzie, zobaczycie :)
image
http://forum.trojmiasto.pl/Moim-szczesciem-chce-nakarmic-calutki-swiat-04-09-2010-czyli-fioletowe-wesele-nilli-t181137,1,11.html?hl=nilla#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymam kciuki! nie poddawać się!!!!!!

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nom w sobote idziemy na rozmowe ;D z nia czy bez niej w kosciele slub sie odbedzie i bedzie wesele mam taka nadzieje ;D juz opadly troche emocjie i czekam na sobote 3majcie kciukaski^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymam mocno!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i jak tam Agness? Udało się uratować wesele?

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Wesele

Czy slub cywilny to wogole slub??? (209 odpowiedzi)

Przeciez tam nikt nic nikomu nie slubuje!

Dj Waldzior (7 odpowiedzi)

Witam, Czy ktoś zamawiał na wesele Dj waldziora? Jakie opinie? Wiem, ze kiedys był jednym z...

Co zamiast ciężkiego dymu na pierwszy taniec? (3 odpowiedzi)

Nie chcemy ciężkiego dymu przy pierwszym tańcu. Co innego można zorganizować, żeby dodać trochę...

do góry