Widok
dziecko nie lubi wózka
Synek ma 3,5 miesiąca.
Od początku mieliśmy problem ze spacerami. Gondola była koszmarem.. wiec od miesiąca jeździmy w spacerówce na płasko i było lepiej..
właśnie.. było :(
Ostatnio znów sie zaczęło : krzyk, płacz i prężenie.
Smoka nie chce, zabawka jest dobra na chwilkę... jest piękna pogoda a my wychodzimy i zaraz trzeba wracać, bo ludzie się patrzą jakbym krzywdę mu robiła :(
Ubrany jest napewno dobrze, ma sucho i jest nakarmiony.. nie mam już pomysłu co robić, żeby polubił spacery chociaż w połowie tak jak ja je lubię..
Ratunkuuuuuuuuuuu :(
Od początku mieliśmy problem ze spacerami. Gondola była koszmarem.. wiec od miesiąca jeździmy w spacerówce na płasko i było lepiej..
właśnie.. było :(
Ostatnio znów sie zaczęło : krzyk, płacz i prężenie.
Smoka nie chce, zabawka jest dobra na chwilkę... jest piękna pogoda a my wychodzimy i zaraz trzeba wracać, bo ludzie się patrzą jakbym krzywdę mu robiła :(
Ubrany jest napewno dobrze, ma sucho i jest nakarmiony.. nie mam już pomysłu co robić, żeby polubił spacery chociaż w połowie tak jak ja je lubię..
Ratunkuuuuuuuuuuu :(
mialam to samo, bralam na rece bylo ok, odkladalam to sie darl, czasami chodzilam w miejsca bez ludzi :) a czasami bralam go na rece i siadalam na lawce.. nie mialam sposobu, samo przeszlo, ale do dzisiaj z mezem wspominamy ze moj (juz 2 latek) uwielbal plakac ...sory- drzec sie.... mi tez bylo wstyd, no ale coz.... juz nie placze hehe
heh też niedawno miałam ten sam problem, jak mała miała 3/4 miesiące bardzo często były płacze jak ją kładłam na mate/do łużeczka/do wózka. Ale na rączkach był spokój.Czytałam że to tzw. skok rozwojowy i faktycznie jak sięgam pamięcią mój synek też tak miał - wszystko zle ale na rączkach ok, może kolka,gazy, do konca niewiadomo było bo próbowałam wszystkiego(piciu, bobotik itd) - dzieci w tym okresie chyba tak mają,potem przechodzi.
Moja koleżanka zakupiła piękny intensywnie czerwony wózek.
Córka darła się wniebogłosy, prężyła .Istny koszmar.
Traf chciał ,że coś się popsuło i pożyczyła wózek w kolorze
błękitnym /niebieskim .
Spacery zaczęły być przyjemnością ,mała spała smacznie .
Wiem ,że tak samo było z łóżeczkiem turystycznym , ciemne było nie do zaakceptowania
Córka darła się wniebogłosy, prężyła .Istny koszmar.
Traf chciał ,że coś się popsuło i pożyczyła wózek w kolorze
błękitnym /niebieskim .
Spacery zaczęły być przyjemnością ,mała spała smacznie .
Wiem ,że tak samo było z łóżeczkiem turystycznym , ciemne było nie do zaakceptowania
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Bombelkowa -U mnie to samo ,sasiadka dwa bloki dalej mowi do mnie : ja niewidze jak PAni wychodzi na spacer ,ale slysze ,naprawde PAni wspolczuje ,odpowiedzialam ze ja sama sobie wspolczuje :d Zabawki zawieszane, ,spacerowka przodem ,tylem do mnie ,uniesiona nic nie pomagala.
Czasami juz dzialalo tylem ode mnie :d ale z podniesionym siedziskiem ( siedzisko kubelkowe ,wiec nie mialam az takich oporow )
Wiec tez juz mailam dosc spacerkow i krzywych spojzen ,jakbym robila krzywde malej ...Nasz spacer przewaznie wyglada tak ze ja pcham pusty wozek jedna reka a mala trzymam droga .
A teraz zmieniam wozek ,moze nowy polubi :)
Czasami juz dzialalo tylem ode mnie :d ale z podniesionym siedziskiem ( siedzisko kubelkowe ,wiec nie mialam az takich oporow )
Wiec tez juz mailam dosc spacerkow i krzywych spojzen ,jakbym robila krzywde malej ...Nasz spacer przewaznie wyglada tak ze ja pcham pusty wozek jedna reka a mala trzymam droga .
A teraz zmieniam wozek ,moze nowy polubi :)