Widok

dziecko nie lubi wózka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Synek ma 3,5 miesiąca.
Od początku mieliśmy problem ze spacerami. Gondola była koszmarem.. wiec od miesiąca jeździmy w spacerówce na płasko i było lepiej..
właśnie.. było :(
Ostatnio znów sie zaczęło : krzyk, płacz i prężenie.
Smoka nie chce, zabawka jest dobra na chwilkę... jest piękna pogoda a my wychodzimy i zaraz trzeba wracać, bo ludzie się patrzą jakbym krzywdę mu robiła :(
Ubrany jest napewno dobrze, ma sucho i jest nakarmiony.. nie mam już pomysłu co robić, żeby polubił spacery chociaż w połowie tak jak ja je lubię..
Ratunkuuuuuuuuuuu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie lubi na płasko już chce coś oglądać moze - u nas tak było własnie , lekko unieś oparcie spacerówki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co ono nie jest na płasko - płasko. Jest trochę uniesione, bardziej nie chcę bo już mam wyrzuty, że jeździ w niej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja się darła do około pół roku, potem samo jej przeszło, nie pomagała spacerówka, wyżej oparcie niżej oparcie, przodem do mnie tyłem do mnie, nic. A może chusta? albo przeczekać aż samo minie.

Dodam że do dziś nie wiem czemu, w foteliku samochodowym krzyczała gdzieś do 8 miesiąca.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zresztą chyba dzieciaki mają taki etap nie lubią wózka , sama pamiętam jak musialam wyciągać go bo był placz siadalam wtedy na ławce i oglądał świat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziuska w chuście też, max 20 minut i zaczyna się prężyć..

rybalon a ja staram się nie wyciągać własnie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu nie wyciągac skoro placze ?? , nic w tym złego lepsze to niż ciągly placz w wózku i wracnie do domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rybalon, wyciągać w sensie nosić go.
wyciągam a jak sie uspokoi to wkładam spowrotem.. taka metoda jaką stosuje w łóżeczku - tam działa, w wózku nie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze powieś mi jakies grające zabawki
albo poloz go na brzuszku w wózku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tomek pokłócił się z wózkiem w poniedziałek... i też krzyki przeokropne... dziś wykorzystał swój limit przytulania- spał w chuście 3 godziny, po czym pogodził się z wózkiem i normalnie wyszliśmy na spacer :) ciekawe na jak długo...
może w chuście za ciepło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mój kUbuś płakał, a też ok 3 miesiąca miał taki etap, to wozilam go w nosidełku samochodowym. Wtedy miał lepszy widok i było mu wygodniej niż w spacerówce. Może spróbuj?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to nie pomogę, nam chusta trochę ratowała życie ale też bez szału.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mialam to samo, bralam na rece bylo ok, odkladalam to sie darl, czasami chodzilam w miejsca bez ludzi :) a czasami bralam go na rece i siadalam na lawce.. nie mialam sposobu, samo przeszlo, ale do dzisiaj z mezem wspominamy ze moj (juz 2 latek) uwielbal plakac ...sory- drzec sie.... mi tez bylo wstyd, no ale coz.... juz nie placze hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza córeczka nigdy nie polubiła wózka i w sumie jak skończyła jakieś 15 miesięcy to się z nim pożegnała i raczej nie tęskni...u nas za to pomogło nosidełko w krytycznych momentach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja z kolei czytałam kiedyś o tym, że dziecko może marudzić w wózku, jeśli nie pasuje mu np. zapach wózka. Zwłaszcza, jeśli jest to nowy wózek. Często bowiem są to jakieś "fabryczne" zapachy, którym przechodzi materiał. My tego nie czujemy, a maluszek jak najbardziej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh też niedawno miałam ten sam problem, jak mała miała 3/4 miesiące bardzo często były płacze jak ją kładłam na mate/do łużeczka/do wózka. Ale na rączkach był spokój.Czytałam że to tzw. skok rozwojowy i faktycznie jak sięgam pamięcią mój synek też tak miał - wszystko zle ale na rączkach ok, może kolka,gazy, do konca niewiadomo było bo próbowałam wszystkiego(piciu, bobotik itd) - dzieci w tym okresie chyba tak mają,potem przechodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja koleżanka zakupiła piękny intensywnie czerwony wózek.
Córka darła się wniebogłosy, prężyła .Istny koszmar.
Traf chciał ,że coś się popsuło i pożyczyła wózek w kolorze
błękitnym /niebieskim .
Spacery zaczęły być przyjemnością ,mała spała smacznie .

Wiem ,że tak samo było z łóżeczkiem turystycznym , ciemne było nie do zaakceptowania
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa -U mnie to samo ,sasiadka dwa bloki dalej mowi do mnie : ja niewidze jak PAni wychodzi na spacer ,ale slysze ,naprawde PAni wspolczuje ,odpowiedzialam ze ja sama sobie wspolczuje :d Zabawki zawieszane, ,spacerowka przodem ,tylem do mnie ,uniesiona nic nie pomagala.
Czasami juz dzialalo tylem ode mnie :d ale z podniesionym siedziskiem ( siedzisko kubelkowe ,wiec nie mialam az takich oporow )

Wiec tez juz mailam dosc spacerkow i krzywych spojzen ,jakbym robila krzywde malej ...Nasz spacer przewaznie wyglada tak ze ja pcham pusty wozek jedna reka a mala trzymam droga .

A teraz zmieniam wozek ,moze nowy polubi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak bierzesz na rączki to przestaje?? Moe maluszek chce do mamy się przytulić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie tylko podniose do gory i jakbys powiedzila magiczne zaklecie :D
Przytula sie mocno ,obejmuje raczkami szyje , mysle ze moze chodzic o bliskosc mamy .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry