Widok

dziewczyny!Macie tremę przed??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Cześć Kobitki!! Słuchajcie macie tremę przed własnym ślubem?ja mam straszną!1Nie wiem czy to jest normalne ale jak sobie pomyślę o ytm dniu to mam kluchę w brzuszku i strasznie łomocze mi serducho!! boję się, że nie będę w stanie powiedzieć przysięgi!1Na stówę coś pomylę!Dobrze, że w którymś z wątków jest tekst!!;-)))W ogóle mam stresa, że coś nie wyjdzie!! Mojemu Lubemu już powiedziałam żeby zaopatrzył nas w ziółka!;-))))))) A jak Wy Słonka??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też będę cała jak z "gumy" już teraz cały czas myślę co jeszcze załatwic i wogóle nie ma chwili żebym o tym nie myślała, no a w nocy to ciągle jakieś sny!!!!Chyb też musze kupic sobie cos na uspokojenie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Depresja przedślubna to normalka. Moja siostra w noc przed wyła jak bóbr. Mnie też już jakieś dziwne sny nawiedzają. Im bliżej, tym gożej będzie. Trzymajcie się dziewczyny.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze 2 miesiące do ślubu,a mnie już zciska :/ w żołądku.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm..widze ,ze wszyscy reaguja tak samo..mnie sie zaczely sny...np...ze zapomnielismy obraczek...brrrr...im blizej tym wiecej stresow...szczescie..raddosc przeplata sie ze strachem...a podobno do tego dołącza jeszcze watpliwosci...tego juz moge nie przezyc..heheheh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurdek no to ja jestem jakas chyba dziwna...denerwuje sie...ale tylko tym, że tak długo muszę czekać na TEN DZIEŃ !!!! Nawet nie wiecie ile bym dała, żeby mój ślubik był np. w czerwcu...ale dam rade ! Nie narzekam ! I w ogóle wszystko ok !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam się wcale ani to wcale nie denerwuję hi hi hi , jestem normalnie wyluzowana ;) i spokojna ;) właśnie się zdrzemnęłam i śniło mi się że moi rodzice powiedzieli że nia ma pieniędzy i wogóle żadnego wesela nie będzie :P :) uha ha haha ... a to juz nie było wcale takie śmieszne :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj!!! ja jestem mężątką od 6 miesiecy i dzień ślubu i wesela wspominam jako jaszczęśliwszy w moim życiu!!! My oboje podchodziliśmy bardzo na luzie to tego bo decyzja o małżeństwie była przemyslana, świadoma i oboje bardzo tego chcielismy! Mówie Wam wszystkim przyszłym mężatką NIE MA SIĘ CZYM STRESOWAĆ, DENERWOWAĆ! To ma być szczególny i szczęśliwy dzień dla Was!!! Takze dajcie na pełen luż i rozkoszujcie się tym że Wasz wielki dzień niedługo przed wami, Gdymym mogła cofnełabym czas by jeszcze raz to przeżyć.
Pozdrawiam Misia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pewnie będę sie dopiero stresować tego samego dnia, albo dzień wcześniej, bo same przygotowania to doskonała zabawa i test na kreatywność ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już pięć misięcy po ślubie. Było super i ślub i wesle. Przysięgę pomylił mój mąż, ale dzięki temu było wesoło ;) Nerwy zawsze są, ale da się przeżyć. Ja się martwiłąm tylko tym, że nie zdąże ze wszystkim na czas w tym wielkim dniu. Ale było dobrze zaplanowane i poszło wszystko gładko. Trzymam za was kciuki dziewczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na nieprzespane noce, zwłąszczę tę ostatnią przed ślubem to polecam jednak uśmiechnąc się do lekarza po coś nasennego. Wierzcie mi, że się przydaje, bo podekscytowanie nie daje ci zasnąć, nie możesz się doczekać jutra i w ogóle... Lepiej nie mieć "worków pod oczami"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na nerwy najlepszy Valdispert. Ziołowe, a świetnie uspokaja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie jestem dziewczyna ,ale mam lekka treme ..hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi sie już sni,
szczerze mówiąc to dokładnie nie apmietam co....
ale to co mi utkwiło w głowie, to to ze zmienia mi sie termin z 11 czerwca na 4 czerwca i nic nie mamy na ten dzien zxałatwione, no i nie jest fajnie :-(
i nic wiecej nie pamietam...
meg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi się wczoraj przyśniło, że kasy nie ma na wesele !!!! i że po prostu nic nie będzie :( to był mój pierwszy sen ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie snilo juz jakis czas temu ze byl piekny slub, wszystko fajnie a potem ..jakos zapomnielismy o weselu ;) i bylo mi strasznie wstyd i myslelismy co powiemy gosciom i gdzie ich zabrac ;) nic nie bylo przygotowane.
A wlasnie dziewczyny mam fajna ksiazke :) "Przedslubnik" Sheryl Nissinen (pozyczylam od kolezanki) tam jest mowa o przygotowaniach do slubu od strony psychologicznej :) naprawde chwilami madra ksiazka, w skrocie tylko powiem, ze jest tam napisane ze dla kobiety dzien slubu jest dniem "przejscia" do innego zupelnie swiata w tym dniu wlasnie dziewczyna czuje ze porzuca wszystko co bylo dzieciece, dorasta jest to duze obciazenie, mowi sie nawet ze to swieto panny mlodej :) , pan mlody zazwyczaj podchodzi do tego troche inaczej nie czuje tych wszystkich obaw a dla niego takim dniem przelomowym i momentem gdzie czuje sie podobnie, czuje ze dorasta jest urodzenie dziecka :). Ogolnie polecam ksiazke jesli ktos takie lubi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Ja nie wiem co jest z tymi snami ale ja tez je miałam!! Mi się przyśniło, że zapomnieliśmy o transporcie dla gości i jakimś dziwnym sposobem spadł snieg i jechaliśmy na sankach na weselicho!! dziwne bo w czerwcu raczej nie pada śnieg!! chociaż nigdy nic nie wiadomo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drugi sen mialam taki, że n w kościele w czasie przysięgi nie mogłam głosu z siebie wydusić!1Nic z tego nie wyszło mimo, że bardzo się starałam!Ach te sny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nnormalnie czuję przez skórę jak mi w dzień ślubu wyskoczy taka wieeeelka oprycha na wardze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny !!! Wszystkie Wasze sny są bardzo dobre, bo trzeba je inerpretowac na odwrót!!!!! Za pare miesięcy po weselu napiszecie ze było super!! JUż na to czekam!!! Trzymam kciuki za Was!!!Szczęśliwa mężatka Misia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry