Widok
Jeżeli chodzi o meble to ostatnio znalazłam fantastyczną ofertę w sklepie https://www.sfmeble.pl/p/konsola-estelle-110x81-cm-bialo-zlota . Konsola okazała się bardzo solidna i do tego prześlicznie wygląda, więc to był naprawdę bardzo udany zakup.
Witam,
my posiadamy kolekcje Modern oraz 2pir i obie są bardzo fajne. Dobre jakościowo, nie obijają się jak te z ikea. Byłam z nich mega zadowolona do momentu jak kupiłam dla dziecka meble z kolekcji Young Users. Kupiłam łóżeczko voxa bo nie mogłam patrzeć na całe allegro zawalone łóżeczkami klupsia z żyrafami. Zamówiłam łóżeczko 120x60 ze względu na kółka. Chciałam jeździć na dzień z łóżeczkiem do pokoju dziennego aby mieć dziecko na oku. Niestety po pierwszym pchnięciu się rozczarowałam. Kółka strasznie szorują po panelach, nadają się tylko na wykładzinę. Lepsze kółka mam w krzesełku do karmienia które kosztowało tylko połowę tego co łóżeczko. Dwa to lakier którym są pomalowane. Wiedziałam że dziecko obgryzie łóżeczko ale nie sądziłam ze lakier tak szybko będzie schodził. Ciekawe tylko ile dziecko zdążyło zjeść a ile wypluć. Trzy to wyjmowane szczebelki, powinny być na końcu a nie na środku. Jak wiadomo dzieci w nocy się kręcą, szczególnie jak są chore albo ząbkują i łatwo mogą wypaść. Mój mały dwa razy wypadł z tego łóżeczka. Cztery to wystające sprężyny w miejscu wyjęcia szczebelek. Co prawda mocno nie wystają ale dziecko wchodząc może łatwo sie skaleczyć w główkę. Myślałąm żeby je wyrwać ale wtedy już nie będzie możliwości ponownego założenia szczebelek. Moim zdaniem te łóżeczko to jeden niewypał, projektowała je chyba osoba która nie ma dzieci.
my posiadamy kolekcje Modern oraz 2pir i obie są bardzo fajne. Dobre jakościowo, nie obijają się jak te z ikea. Byłam z nich mega zadowolona do momentu jak kupiłam dla dziecka meble z kolekcji Young Users. Kupiłam łóżeczko voxa bo nie mogłam patrzeć na całe allegro zawalone łóżeczkami klupsia z żyrafami. Zamówiłam łóżeczko 120x60 ze względu na kółka. Chciałam jeździć na dzień z łóżeczkiem do pokoju dziennego aby mieć dziecko na oku. Niestety po pierwszym pchnięciu się rozczarowałam. Kółka strasznie szorują po panelach, nadają się tylko na wykładzinę. Lepsze kółka mam w krzesełku do karmienia które kosztowało tylko połowę tego co łóżeczko. Dwa to lakier którym są pomalowane. Wiedziałam że dziecko obgryzie łóżeczko ale nie sądziłam ze lakier tak szybko będzie schodził. Ciekawe tylko ile dziecko zdążyło zjeść a ile wypluć. Trzy to wyjmowane szczebelki, powinny być na końcu a nie na środku. Jak wiadomo dzieci w nocy się kręcą, szczególnie jak są chore albo ząbkują i łatwo mogą wypaść. Mój mały dwa razy wypadł z tego łóżeczka. Cztery to wystające sprężyny w miejscu wyjęcia szczebelek. Co prawda mocno nie wystają ale dziecko wchodząc może łatwo sie skaleczyć w główkę. Myślałąm żeby je wyrwać ale wtedy już nie będzie możliwości ponownego założenia szczebelek. Moim zdaniem te łóżeczko to jeden niewypał, projektowała je chyba osoba która nie ma dzieci.
To jest normalne , żenie mozna płacić przy odbiorze poniewaz nie kazdy salon vox-u posiada wlasny transport. Zazwyczaj jest to zewnetrzna firma transportowa, która nie chce brac odpowiedzialnosci za dostarczanie pieniędzy. Bo jak klient nie zapłaci , albo cos po drodze sie stanie to kierowca za to odpowiada
Zachwyciły mnie kolekcje vox-a. Mają świetnych projektantów. Niestety nie są jedyną firmą, ktora ma kłopot z jakością. Każdy ma inny. Meblowałam mieszkania ich produktami i BRW. Vox miał lepsze notowania jakosciowe a gorsze cenowe. Przeciwników zachęcam za to do eksperymentowania na własną rękę. Naszkicujcie własny mebel a płyty meblowe oferują różne firmy z oklejeniem. Stworzenie własnego mebla okazuje się banałem a jest na miare, wedle potrzeb i kolor do wyboru. Pozdrawiam
Jak czytam te wszystkie opinie to mi sie plakac chce,czego oczekujecie za marne 5 tys?wszystko zrobione z plyty wiurowej pojechane laminatem z plastiku a ktos sie czepia o pare milimetrowa szparke masakra ja jak najbardziej polecam a jak sie nie podoba to nie kupujcie zawsze mozna dolozyc jakies 50 tys zł i wtedy miec moc ze za 3 mebelki z drewna poszlo cos nie tak...
Witam, ja zatsanawiam sie nad zakupem kolekcji modern. Odwiedzilam w Warszawie sklep, gdzie sprzedawane sa meble vox. Niestety ku mojemu przerazeniu meble juz na ekspozycji byly zle zlozone np. przesuniecie o pare milimetrow ozdobnego paska, ktory przechodzi przez srodek drzwi komody. Prawe drzwiczki byly o pare milimetrow nizej niz lewe. W szafie przy nozkach wystawal jakis kawalek drewna...chyba wynik jakiegos przesuniecia, niedopasowania. W bufecie modern doslownie trzeba bylo szarpac szuflady, zeby je otworzyc, zapytalismy czy to wynik zlego zlozenia. Otrzymalismy odpowiedz, ze w starych modelach kolka od szuflad byly gumowe. Teraz ponoc juz ten problem juz nie istnieje, bo sa plastikowe. Nastepnie ogladalismy komode hifi i wszystko wydawalo sie dzialac jak nalezy, az do czasu, kiedy probowalismy otworzyc biala czesc komody z drzwiczkami uchylnymi od gory, tez wymagalo to nielada wysilku. Czego jest to wynikiem??? Jak mam zdecydowac sie na te meble, kiedy nawet w sklepie, na ekspozycji sa zle zlozone, a ekspozycja jest przeciez po to, zeby przekonac klienta do zakupu :( Bardzo podobaja mi sie wizualnie meble vox, ale jestem zaskoczona ich wykonaniem
Czlowieku co tu bredzisz.Meble VOX to widziales na stronie internetowej,albo robisz antyreklame.Prowadnice w HIFI sa bardzo solidne i posiadaja regulacje ,wiem bo mam ten zestaw.Zreszta kazdy moze sprawdzic to najblizszym salonie,wyjdzie wtedy jakie pleciesz bzdury.Co do szuflad ,to jeszcze nie slyszalem o plycie 21 mm...