Widok
Fumico ja też widziałam się ostatni raz z kierowniczką gdy wpłacałam zaliczkę, a było to w listopadzie. Powiedziała, że w maju zadzwoni żeby się spotkać i omówić szczegóły. A tak poza tym to też pierwsza nasza data miała być 26 czerwca, ale mieliśmy w tym dniu wyjeżdżać więc przełożyliśmy na 12 czerwca (chcieliśmy przełozyć na 19 czerwca, ale wyścigi konne sie odbywają). A jak już zarezerwowaliśmy lokal i kamerzyste to okazało się że wyjeżdżamy na początku lipca i tak został ten 12 :)
a ja mam 4 września, mam nadzieję, że będzie ciepło i słonecznie, bo tak naprawdę chciałam zawsze mieć ślub w maju albo czerwcu, no ale nie wyszło....pocieszam się , że początek września to też jeszcze lato ;-)
NiuniuB jeśli mogę spytać - gdzie wyjeżdzacie, przepraszam za wścibstwo, ale zbieram wszelkie pomysły - związane z weselem, te odnośnie podóży też :-)))
NiuniuB jeśli mogę spytać - gdzie wyjeżdzacie, przepraszam za wścibstwo, ale zbieram wszelkie pomysły - związane z weselem, te odnośnie podóży też :-)))
To nie będzie podróż poślubna, tylko my kochamy rajdy samochodowe (oczywiście jako kibice) i właśnie w zeszłym roku 26 czerwca odbywał się rajd w Olsztynie, więc myśleliśmy, że w tym roku też będzie w czerwcu, a jak zarezerwowalismy to okazało się, że w lipcu. Jeśli będziemy jechać większą grupą to może połączymy to z urlopem i zostaniemy jakiś czas na Mazurach. Planujemy też zwiedzić "Wilczy szaniec"
Tak czytając wasze posty jestem nieco w szoku! w zeszłym roku miałam wesele ,lecz w centrum Gdyni, w dośc nowym lokalu bo moze ma z cztery lata.na pułaskiego 6 w" ancora bistro". lokal jest po prostu super,elegancko i czysto ,a szef wspaniały człowiek. Jedzenie natomiast pyszne i inaprawde dużo. cena za osobe 120 zł.w tym cztery rodzaje miesa na obiad ,w nocy dwa posiłki gorące, napoje ,kawa cherbata do bólu,owoce w CENIE!!! i nie tylko przy parze młodej ale na wszystkich stołach!, przepiekne kompozycje kwiatowe wykonane przez zone szefa tez na wszystkich stołach!! i wystrój sali tez w cenie(balony ,serpentyny itp.) i to jak udekorowane !! Za obsługe tez nic nie płacilismy,obsługiwali nas ,aż do białego rana.jedyne co mielismy swoje to alkochol i ciasta.Dlatego dziwie sie dziewczyny czemu wybieracie miejsca w których trzeba dopłacać?? ..tak tylko dla formalności ..przjedżcie sie do tego lokalu i pogadajcie z szefem zobaczcie zdjecia i spytajcie co jest wcenie.Apeluje do tych dziewczyn które chciałyby jeszcze cos zaoszczędzić..wiem cos o tym.I chociaż teraz muszę spłacać tzw.pozyczke weselną to jednak wiele zaoszczędziłam ,a wesele miałam niesamowite!!! pozdrawiam agnieszka
Cześć dziewczyny, jestem już po :) Szkoda, że tak szybko się skończyło. W restauracji jedzenie dosyć dobre, ale nie żadna rewelacja, ładnie podane, obsługa bardzo miła, ale jak dla mnie to trochę za wolna. Żadnych wpadek z ich strony nie było, poza jedną małą, nie dogadaliśmy się dokładnie, kiedy zabierzemy jedzenie, alkohol, napoje, które zostaną, okazało się, że musimy zrobić to rano przy wyjściu. Wyszła mała lipa, bo nie było czym zabrać tego wszystkiego, wszyscy pili i swoje samochody zostawili do rana i wracali taksówkami. Jedna kuzynka nie piła, więc wódkę i napoje zabrała swoim samochodem. Jak macie jakieś pytania to czekam :)