Widok
latem organizujemy obiad weselny w Hipodromie i mam kilka pytań.
Czy dekoracje są od restauracji??
Czy, jeśli przywoziliście własne jedzenie/napoje, to jak wyglądało ich podanie na stoły i kiedy dostarczaliście te rzeczy?
Kiedy spisać umowę?
Na co trzeba zwrócic szczególną uwagę przy spisywaniu umowy?
Będę wdzięczna za odpowiedź:-)
Czy dekoracje są od restauracji??
Czy, jeśli przywoziliście własne jedzenie/napoje, to jak wyglądało ich podanie na stoły i kiedy dostarczaliście te rzeczy?
Kiedy spisać umowę?
Na co trzeba zwrócic szczególną uwagę przy spisywaniu umowy?
Będę wdzięczna za odpowiedź:-)
My rezerwowaliśmy lokal na czerwiec w listopadzie i wtedy spisaliśmy umowę. W umowie wszystko najważniejsze jest wyszczególnione. Napoje, alkohol i owoce przywieźliśmy w piątek wieczorem. Pytali się nas czy wódka ma być podana w karafkach, czy też mają stać na stole butelki, my wybraliśmy butelki. Mieliśmy do dyspozycji małą lodówkę w której chłodziła się wódka, a soki były podawane od razu z lodem. A jeśli chodzi o dekorację to dogadaliśmy się jakie chcemy obrusy i serwetki, natomiast żadnych baloników i tego typu rzeczy nie chcieliśmy. Ale jeśli miałyby być, to trzeba to zorganizować samemu.
NiuniaB napisał(a):
> Cześć dziewczyny, jestem już po :) Szkoda, że tak szybko się
> skończyło. W restauracji jedzenie dosyć dobre, ale nie żadna
> rewelacja, ładnie podane, obsługa bardzo miła, ale jak dla mnie
> to trochę za wolna. Żadnych wpadek z ich strony nie było, poza
> jedną małą, nie dogadaliśmy się dokładnie, kiedy zabierzemy
> jedzenie, alkohol, napoje, które zostaną, okazało się, że
> musimy zrobić to rano przy wyjściu. Wyszła mała lipa, bo nie
> było czym zabrać tego wszystkiego, wszyscy pili i swoje
> samochody zostawili do rana i wracali taksówkami. Jedna kuzynka
> nie piła, więc wódkę i napoje zabrała swoim samochodem. Jak
> macie jakieś pytania to czekam :)
Jestem matką Panny Młodej, pierwszy raz zostaję teściową i zupełnie nie wiem jak rozmawiać o organizacji i ile przygotować kasy na wesele na około 60 osób. Proszę o rady i uwagi. Alicja
> Cześć dziewczyny, jestem już po :) Szkoda, że tak szybko się
> skończyło. W restauracji jedzenie dosyć dobre, ale nie żadna
> rewelacja, ładnie podane, obsługa bardzo miła, ale jak dla mnie
> to trochę za wolna. Żadnych wpadek z ich strony nie było, poza
> jedną małą, nie dogadaliśmy się dokładnie, kiedy zabierzemy
> jedzenie, alkohol, napoje, które zostaną, okazało się, że
> musimy zrobić to rano przy wyjściu. Wyszła mała lipa, bo nie
> było czym zabrać tego wszystkiego, wszyscy pili i swoje
> samochody zostawili do rana i wracali taksówkami. Jedna kuzynka
> nie piła, więc wódkę i napoje zabrała swoim samochodem. Jak
> macie jakieś pytania to czekam :)
Jestem matką Panny Młodej, pierwszy raz zostaję teściową i zupełnie nie wiem jak rozmawiać o organizacji i ile przygotować kasy na wesele na około 60 osób. Proszę o rady i uwagi. Alicja