Widok
pije sok z suszonych śliwek ,czasem już ma dość to jej dam z malin ,nie chce jeść śliwek suszonych ,a nawet jak kiedyś jadła z gerbera to nie ruszalo jej,próbowałam też kaszke owsiana ze śliwkami Nestle też nic ,nigdy dłużej niż 4 dni jej nie przetrzymuje z kupka ,dr powiedział ,że 3 dni to max ,i tak zawsze ma najpierw takie bobki kamienie a potem luźna .
obstawiam, ze predzej wypije sok z kiszonej kapusty niz buraka...dzieci uwielbiaja kiszonki, kwestia tylko tego gdzie lezy przyczyna, żeby dziecku nie zaszkodzic. ja bym położyła dziecko na oddziale w celu dokładnej diagnostyki, gastrologicznej, endokrynologicznej, pisałas o zaburzeniach gospodarki fosfo-wapniowej- i co, nie leczycie tego? to jest nadczynnosc/niedoczynosc przytarczyc czy cos innego? przeciez takie schorzenia sie leczy i to po dogłębnej diagnostyce szpitalnej...idz prywatnie do brodzickiego, powiedz ze strasznie sie martwisz, bo do tej pory nikt dziecka nie zdiagnozował, wezmie was na odzdział, przebada dokładnie.
dziś zaopatrzyłam się w sok z kapusty i sok z buraka ,na pierwszy ogień poszedł sok z kapusty ale brało ja na wymioty (kupiłam taki z dodatkiem jabłka ),5 łyków wzięła .Mimo xenny kupki już 2 dzień nie ma .Ten fosfor wapń - tylko wapń był lekko podwyższony gastrolog uznał ,że nie ma powodu do niepokoju .Chociaż mi wciąż po głowie chodzi ta wit d.Mąż mój wraca do domu we wtorek to zrobimy jej poziom wit d + fosf wapń USG brzucha żeby już moc cos lekarzowi pokazać .~ Fajna spokój nam mamom nie jest pisany ,zawsze coś jak piszesz
Witam,moja córka również ma problem z wyproznianiem mianowicie robi kupkę co dwa dni ale z takim krzykiem i płaczem,prezy sie bardzo i w ogole nie da sobie dotlnac okolic intymnych. Czasami płacze z nią. Córka ma 1.3miesiace. Pediatra nie widzi problemu,nie chce zadnych badan zlecic,usg tylko ale wszystko dobrze. Ja już dawno obstawialam,że ma pęknie ta szczelinę odbytu ,byłyśmy w szpitalu w Wejherowie ale lekarz tez zauważył ranki,w sumie mówił żebym dużo smarowala tłustym kremem i tyle. A ja uważam,że to duży problem i nie wiem co mam z tym zrobić. Córka dużo pije,codziennie je jogurt naturalny,uwielbia ogórki kiszone,pije sok ze śliwek a śliwki daje do jogurtu,ogólnie je naprawdę dużo owoców i warzyw.Dzieki Wam wiem,że są badania ,ktore należy wykonać
Niby ona nie uzalenia tzn wyczytalam to w ulotce. U nas nigdy nie bylo placzu cyrku przy kupie po prostu bylo tak ze nie miala potrzeby zachowywala się normalnie szalala bawila się jadla. Lekarka mi powiedziala ze sa ta tzw leniwe jelita bo mowie nigdy nie było placzu czy bolu brzucha. Jak przestalam się tym az tak przejmowac tzn sama sie nakrecalam i spasowalam i musze powiedziec ze to duzo pomoglo. A odnosnie diety nam pomogly tez w lato maliny dziennie jadla taki mały koszyczek , groszek, fasolka i slonecznik wszystko wiadomo swieze. A tak jak nie bylo juz okresu na te owoce warzywa to pomagaly orzechy laskowe włoskie. Duzo bym mogla o tym pisac
My chodzimy do dr Szarszewskiego w kolejowym. Zmagalismy sie prawie pół roku z zaparciami, po 3 miesiacach brania debridatu problem minął. Mamy też inne podejrzenie i lekarz sam proponował że da skierowanie na badanie(co wiąże się ze szpitalem), kazał się zastanowić i poobserwować dziecko, bo on uważa że obecnie nie jest to potrzebne. Także myślę że to dobry, wyważony lekarz- nie straszy bezpodstawnie ale też nie zleca badań jeśli nie widzi naprawdę potrzeby. Minus to to, że na nfz przyjmuje raz w tyg i na pierwszą wizytę czekaliśmy 3 miesiące.